Kiedy czekać, aż dojdziesz do Narita, Haneda
Tokio jest miejscem zakupów, z setkami małych sklepów specjalistycznych i kilkoma największymi domami towarowymi na świecie. Jeśli chcesz kupić pamiątki, popołudniu i zaplanuj. Nie czekaj, aż przybędziesz na lotnisko na lot powrotny do domu. Nie tylko dlatego, że ceny są wyższe niż w sklepach miejskich. Jest wiele rzeczy, które można uzyskać za lepszą ofertę w mieście - i wiele rzeczy, których nie można kupić na lotnisku - zwłaszcza jeśli czekasz, aż już sprawdziłeś swoje torby.
Podczas gdy nowy międzynarodowy terminal w Haneda i ulica handlowa Narita Nakamise w Terminalu 1, rozszerzyły liczbę sklepów, znajdziesz w nich znane marki, takie jak Dior, Coach i Prada. Musisz wyglądać długo i ciężko na bardziej tradycyjne rzeczy.
W terminalu Narita 2 (w pobliżu planowanego hotelu kapsułowego ) znajduje się sklep origami, przed wejściem na pokład samolotu do satelity. Na lotnisku Haneda znajduje się sklep z tradycyjnymi japońskimi potrawami w pobliżu Bramy 51, więc nie musisz kupować sody "ramune" o smaku curry do ostatniej chwili. Ale jeśli chcesz znaleźć rzeczy unikalne dla Tokio i Japonii, lepiej rób zakupy gdzie indziej.
Innym powodem jest to, że zarówno sklepy wolne od podatku w portach lotniczych Narita i Haneda wciąż muszą zdawać sobie sprawę, że klienci nie zawsze mają bezpośrednie połączenia. W dalszym ciągu odmawiają używania worków zamykanych na pieczęcie, które są wymagane przez porty lotnicze Unii Europejskiej, jeśli chcesz dokonać zakupów za pośrednictwem punktów kontroli transferu.
Jeśli musisz zmienić loty, musisz włożyć rzeczy do bagażowego, więc lepiej przed zakupem rzeczy, które chcesz w Tokio przed wyjazdem.
Pięć rzeczy, których nie powinieneś kupować na lotnisku
Japońskie noże. Z oczywistych względów noże są zabronione w bagażu podręcznym.
Wina japońskie. Tak, Japonia jest krajem produkującym wino, ale mimo że rozszerzyli swoją ofertę sake, nieopodatkowane sklepy w Haneda i Narita nie oferują niczego w pobliżu tego, co można znaleźć w sklepie narożnym.
Szczotki do malowania i pisania. Na kilku stojakach z pamiątkami jest kilka zapakowanych w folię, ale jeśli naprawdę chciałeś japońskich pędzli do pisania, kup je w specjalnym sklepie w Tokio.
Japońskie tkaniny. Kimono to cudowna pamiątka, a niektórzy rzemieślnicy (i rzemieślnicy) robią wspaniałe tkaniny. Ale nie ma sklepów sprzedających je po przejściu imigracji.
Japońska ceramika i porcelana. Podczas gdy nie ma marki, która konkuruje z międzynarodowymi markami, takimi jak Lladro, Royal Copenhagen czy Wedgewood, ceramiczne łodzie są bardzo żywe w Japonii.
To powiedziawszy, jest kilka rzeczy, których nie powinieneś kupować przed przejściem przez ochronę lotniska - głównie dlatego, że nie są dozwolone w bagażu rejestrowanym, a ponieważ są dość drogie. W związku z niedawną podwyżką podatku od sprzedaży, nawet powrót do wartości 8% jest bonusem. Oto kilka rzeczy, które powinieneś wstrzymać, póki nie przekroczysz bramy bezpieczeństwa i imigracji.
Baterie litowe. Wiesz, Eneloop i inne podobne baterie. Nie są one dozwolone w bagażu rejestrowanym po kilku incydentach, w których prawie podpalili samoloty, ale noszą je sklepy wolnocłowe.
Słuchawki z redukcją szumów. W sklepie bezcłowym znajdziesz te same marki i modele, co w sklepach w Akihabara, ale nie znajdziesz wtyczki samolotu. Tak, mała dwustabilna wtyczka do słuchawek to jedyna elektroniczna rzecz, której nie można znaleźć w Akihabara.
Zawinięte w upominki ciasteczka, ciasta i tradycyjne japońskie słodycze. Jeśli kiedykolwiek widziałeś, jak pracownicy obsługujący bagaż zajmują się bagażami, zdasz sobie sprawę, że wszystko, co jest łamliwe, zostanie zerwane zanim dotrze do miejsca przeznaczenia. (Nawet japońscy handlarze bagażami, którzy są bardzo ostrożni w porównaniu z kolegami z lotnisk w innych krajach). Poza tym tradycyjne japońskie słodycze kupowane na lotnisku są pakowane próżniowo i uszczelniane, dzięki czemu są dłuższe niż te świeże. kupujesz w sklepie.
Zaplanuj zakupy z pamiątkami tak dokładnie, jak całą resztę swojej wizyty w Japonii. Przynosząc coś do domu dla wszystkich może nie być tak obowiązkowe jak dla Japończyków, chodzenie po Akihabarze, szukając tej konkretnej figury, jest o wiele zabawniejsze niż próba zrozumienia gier na automatach.