George Washington tu jadł, Aaron Burr spał tutaj i duch nadal tu mieszka
Niedawno najstarszy dom na Manhattanie zainspirował wybuch kreatywności. Najbardziej znanym wśród artystów, wykonawców i szefów kuchni, którzy zainspirowali się budową jest Lin-Manuel Miranda, który korzystał z Morris-Jumel Mansion podczas pisania swojego przebojowego musicalu "Hamilton".
Zbudowany w 1765 roku dla Roberta Morrisa, który powrócił do Anglii po wybuchu rewolucji amerykańskiej, służył jako kwatera główna generała George'a Washingtona podczas bitwy pod Harlem Heights.
Po latach zaniedbania "stary dom Morrisa" kupili Stephen i Eliza Jumel, którzy chcieli odejść z dala od miasta w burzliwą wieś na północnym Manhattanie.
Dziś duch Elizy jest powszechnie sądzony, że nawiedza Mansion, obecnie część Historic House Trust. Rezydencja znajduje się w pobliżu niedocenianego Towarzystwa Latynoskiego w Ameryce , Mansion oferuje szeroki wachlarz dynamicznych programów do powiększania pokoi i ogrodów. Sztuka współczesna miesza się z wciągającymi spektaklami teatralnymi, koncertami, wykładami, a nawet zajęciami z jogi.
Lin-Manuel Miranda napisał muzykę do spektaklu siedząc w sypialni Aarona Burra. Burr, trzeci wiceprezydent Stanów Zjednoczonych pod przywództwem Thomasa Jeffersona, poślubił Elizę Jumel, gdy miał 77 lat. (Małżeństwo nie było szczęśliwe.) Po raz pierwszy zobaczyłem Mirandę, która podczas corocznego festiwalu rodzinnego przeprowadzała spektakl "Czekaj na to" na schodach Morris-Jumel Mansion.
Z akompaniamentem klawiatury Alexa Lacamoire'a, Miranda poprosiła nas, abyśmy nie nagrywali go na naszych telefonach, ponieważ właśnie skończył pisać utwór, który wciąż był szorstki. Później tego samego dnia wrócił do sypialni Burra, nagrywając swoje myśli i pomysły.
Po przeczytaniu listów w archiwum rezydencji artystka i producentka filmowa Camilla Huey stworzyła "Miłość Aarona Burra". Seria dziewięciu gorsetów, z których każdy uosabia kobietę z epoki kolonialnej, która była w jakiś sposób związana z byłym wiceprezydentem.
Wystawa zadebiutowała w rezydencji, a gorset Elizy Jumel został przedstawiony w jej własnej sypialni.
Krótko po tym, jak zadebiutowała filmowa wersja autobiografii Solomona Northupa "12 lat niewolnika", odkryto, że jego żona, Ann Northup, była kucharką w rezydencji Morris-Jumel podczas lat wychwytywania mężów. Naukowiec zajmujący się jedzeniem Tonya Hopkins i szefowa kuchni Heather Jones badali, przygotowywali i podawali posiłek w rezydencji, inspirując się daniami, które Ann z pewnością znałaby i służył.
Aby odwiedzić rezydencję Morris-Jumel, jedź pociągiem C do 163rd Street i idź dwie przecznice na wschód, do Jumel Terrace. Nie sposób nie zauważyć domu palladiańskiego wzniesionego na wzgórzu, otoczonego wiktoriańskimi brązowymi kamieniami. Pamiętaj, aby sprawdzić kalendarz wydarzeń, szczególnie w soboty, gdy istnieje aktywny plan zajęć i możesz natknąć się na kogoś z obsady "Hamilton". Możesz także spotkać łowców duchów, którzy często przychodzą, aby nagrywać dźwięki i szukać znaków zjawisk paranormalnych.
Jeśli odwiedzasz w niedzielę, pamiętaj o odwiedzeniu bloku w mieszkaniu Marjorie Eliot przy 555 Edgecombe Avenue. Przez prawie 30 lat Eliot gościła salon jazzowy w jej salonie w niedzielne popołudnie o 16.00. Goście, którzy obejmują sąsiadów i mnóstwo francuskich i włoskich turystów, siedzą na składanych krzesłach i wrzucają kilka dolarów do wiadra z darowiznami.
Wykonawcy są światowej klasy, a sceneria nawiązuje do czasów, gdy budynek był nazywany "Triple Nickel" i był domem dla renesansowych gwiazd Harlemu, którzy często prowadzili nieformalne salony jazzowe w domu.
I nie przegap pobliskiego Towarzystwa Latynoamerykańskiego , skarbów sztuki z Hiszpanii na Audubon Terrace. Zjedz lunch lub kolację w jednej z dominikańskich restauracji na Broadwayu lub spróbuj pizzy z pieca opalanego drewnem w Bono Trattoria.