Recenzja Oaxis InkCase i6: Drugi ekran dla iPhone'ów

Dobry pomysł, ale trudno go polecić

Czy kiedykolwiek żałowałeś, że tył telefonu nie może zostać użyty do czegoś więcej niż tylko porysowania przez klucze? Ludzie z Oaxis najwyraźniej to zrobili, finansując crowdfunding - a teraz produkując - etui na smartfony z drugim ekranem wbudowanym z tyłu.

Mając możliwość przeglądania zdjęć, czytania książek, sprawdzania powiadomień i innych, byłem zaintrygowany perspektywą. Czy sprawa może być przydatna dla podróżujących, którzy chcą dodać dodatkowe funkcje do swoich telefonów?

Firma wysłała próbkę, która pomoże mi podjąć decyzję.

Funkcje i specyfikacje

InkCase i6 jest w istocie plastikowym etui na telefon iPhone 6 i 6s firmy Apple, a na tylnej stronie znajduje się 4,3-calowy ekran z tuszem elektronicznym. Sama obudowa jest dość standardowa, z konstrukcją click-in, która zapewnia podstawową ochronę, ale niewiele więcej. To ekran sprawia, że ​​rzeczy są interesujące.

InkCase łączy się z iPhonem przez Bluetooth i ma własną wewnętrzną baterię. Dolna część obudowy to długi, klikalny przycisk służący głównie do jej włączania i wyłączania, a tuż nad nim znajdują się trzy przyciski nawigacyjne. Waży 1,8 uncji, mniej więcej tak samo, jak w zwykłym etui na telefon.

Podobnie jak w przypadku e-czytnika, czarny i biały ekran e-atramentu wykorzystuje baterię tylko wtedy, gdy coś zmienia się na stronie. To sprawia, że ​​najlepiej nadaje się do czytania, wyświetlania powiadomień i podobnych funkcji - co nie jest niespodzianką, jest dokładnie tym, co robi InkCase.

Ekran "Widżety" pokazuje czas, pogodę, nadchodzące wydarzenia i przypomnienia oraz dane o kondycji.

Jeśli korzystasz z Twittera, może również wyświetlać tam powiadomienia.

Możesz zapisywać zdjęcia i zrzuty ekranu w skrzynce, a także wysyłać książki i inne dokumenty w formacie ePub lub tekstowym. Wreszcie użytkownicy usługi Pocket bookmarking mogą także synchronizować kilka ostatnio zapisanych stron internetowych.

Testowanie w świecie rzeczywistym

Usuwając InkCase z opakowania, byłem zaskoczony, jak lekki był.

Często jest to dobre rozwiązanie, ale między przypadkami telefonów a "lekkim" a "słabym" jest cienka linia.

Byłbym zaniepokojony upuszczeniem tego przypadku z dużej wysokości, zważywszy, że nie ma żadnej ochrony dla żadnego z ekranów. Z drugiej strony, zastąpienie go nadal byłoby znacznie tańsze niż wymiana całego telefonu.

Ładowarka jest wyjątkowa, z szeroką namagnesowaną wtyczką, która łączy się z dnem InkCase. Kabel nie jest szczególnie długi, a przynajmniej na próbce kontrolnej wtyczka nie przylega całkowicie do obudowy.

Mimo to ładuje się dobrze, a drugi koniec kabla ma gniazdo przejściowe do ładowania telefonu (lub dowolnego innego urządzenia USB) w tym samym czasie. Jest to przydatna funkcja, ale generalnie unikalne ładowarki są kłopotliwe dla podróżujących. Są jeszcze jednym kablem do spakowania, a jeśli się zgubią lub zepsują, są bardzo trudne do zastąpienia.

Czas ładowania był szybki, w niecałą godzinę od pustej do pełnej.

Ekran InkCase był stosunkowo ziarnisty i dość ciemny, zwłaszcza w pomieszczeniach. Jest doskonale użyteczny, ale zdjęcia nie wyglądają szczególnie dobrze. Małe czcionki, takie jak te na ekranach widżetów, również są trudne do odczytania.

Konfiguracja zajęła trochę czasu, wymagając pobrania dołączonej aplikacji InkCase, zainstalowania nowego oprogramowania układowego z laptopa i ponownego uruchomienia zarówno aplikacji, jak i obudowy.

Kiedy to się stało, wszystko działało zgodnie z oczekiwaniami, ale instrukcje, jak to zrobić, mogły być wyraźniejsze.

Poruszanie się po różnych funkcjach programu InkCase nie było trudne, ale przełączanie się między ekranem dotykowym iPhone'a a fizycznymi przyciskami obudowy wymagało trochę przyzwyczajenia się. Często wpadałem w ekran zamiast przycisków pod nim, nawet po użyciu etui przez kilka dni. Korzystanie z aplikacji było proste.

Łatwo było wybrać kilka zdjęć, przyciąć je do odpowiedniego rozmiaru i wysłać je do skrzynki. Mogłabym też robić zrzuty ekranu (na przykład kody kreskowe na pokład) i wysyłać je również. Jest to przydatne, gdy w telefonie skończy się bateria, ale ponieważ nie można powiększyć ekranu InkCase, musisz wykadrować kod kreskowy, aby był wystarczająco duży do skanowania.

Aplikacja zawiera niewielki wybór książek z Project Gutenberg, a możesz dodać więcej za pośrednictwem iTunes (tylko w ePub lub tylko w tekście, a nie w Kindle, iBooks lub innych formatach). Rozmiar tekstu i wyrównanie można zmienić za pomocą aplikacji.

Jeśli chcesz dużo czytać bez rozładowywania baterii telefonu, jest to przyzwoity sposób robienia tego, ale mały rozmiar ekranu i uciążliwy sposób dodawania nowych książek sprawiał, że było to mniej przyjemne niż mogłoby się wydawać.

Integracja Pocket jest jednak znacznie lepsza. Po podaniu danych logowania aplikacja pobiera najnowsze 20 zapisanych artykułów i synchronizuje je ze sprawą. Jest to szybki sposób na umieszczenie dowolnej strony internetowej w tej sprawie - od informacji o podróży do wszystkich długich artykułów, które zapisujesz w spokojnym momencie.

Stracisz obrazy i linki, ale tekst pozostanie czytelny. Aplikacja często utknęła próbując zsynchronizować, ale ponowne jej uruchomienie i / lub przypadek sprawił, że rzeczy powróciły do ​​życia.

Ekran widżetów jest przydatny do tej pory, z szybkimi informacjami, takimi jak czas, pogoda i przypomnienia. Przy tak niewielkim wyborze powiadomień, w rzeczywistości większość ludzi będzie po prostu sprawdzać ekran blokady telefonu, a nie w tym czasie. Utrzymywanie synchronizacji wiąże się również z kosztami eksploatacji baterii w etui.

Zauważyłem, że przy umiarkowanym użytkowaniu bateria InkCase zwykle wyczerpuje się w ciągu jednego lub dwóch dni. Tak długo, jak pamiętasz, aby ładować go podczas ładowania telefonu, nie będzie problemu, ale nie spodziewaj się dni lub tygodni użytkowania z niego.

Werdykt

Podczas gdy podoba mi się to, co Oaxis próbuje zrobić z InkCase i6, nie jest to niezbędna podróż. Biorąc pod uwagę rygory na drodze, problemem jest delikatna natura obudowy i ekranu, podobnie jak unikalny, trudny do wymiany kabel ładujący.

Żywotność baterii też powinna być lepsza - ostatnią rzeczą, jakiej potrzebują podróżnicy, jest inne urządzenie, które wymaga ciągłego ładowania. Zarówno konfiguracja, jak i synchronizacja miały pewne problemy.

Chociaż w każdej z różnych cech sprawy istnieje pewna wartość, żaden z nich nie jest konieczny do podróży, a wszystkie są dość ograniczone pod względem ich działania.

Za cenę wywoławczą za 129 USD kupiłbym po prostu lepszy futerał na telefon i przenośną baterię i używałbym mojego telefonu do wszystkiego. Gdybym chciał czytać w bezpośrednim świetle słonecznym, pozostało by tyle pieniędzy, żeby kupić czytnik Kindle, który oferuje znacznie lepsze wrażenia, zarówno do dodawania nowych książek, jak i do ich czytania.

Ogólnie rzecz biorąc, InkCase i6 jest dobrą próbą dodania dodatkowych funkcji do iPhone'a, ale nie całkiem trafia w podróżujących.