Terminator 2: 3D

Parki rozrywki Universal Studios na Florydzie iw Japonii

Wcielając się w rolę cyborga z serialu "Terminator" w podróży w czasie, dobrego faceta, Schwarzenegger ma większą niż kiedykolwiek rzeczywistość i powiększa swój udział w wyjątkowych prezentacjach w parku rozrywki. Łącząc dobrze znaną fabułę, efektowne filmy trójwymiarowe, efekty 4-te w teatrze i wykonawców na żywo, którzy wchodzą w interakcję z akcją na ekranie, T2 jest całkowitym atakiem zmysłów.

Informacje z góry

Hasta la Vista-Vision

Oprócz Schwarzeneggera, atrakcją jest oryginalna gwiazdor Terminata Linda Hamilton jako Sarah Connor i Edward Furlong jako jej syn, John. Robert Patrick, którego gładkie metalowe ciało jest w stanie przyjąć dowolny kształt, powraca także jako robot "T-1000". (Hej, czy Arnold nie sproszkował go w drugim filmie?) Tym razem jego ramiona przekształciły się w potężne, trójwymiarowe ostrza w stylu veg-o-matic. Widownia kaczki na okładkę, gdy jest kroi i kroi.

James Cameron, oryginalny autor filmu Terminatora, powrócił na fotel reżysera. A Stan Winston, specjalista od efektów specjalnych za stworzeniami "Obcych" i dinozaurów "Parku Jurajskiego", jak również roboty Terminator, wnosi swoje imponujące umiejętności do atrakcji Universal.

Takie referencje pomogły przesunąć 12-minutowy budżet filmu do stratosfery. Dzięki dzikim, nieprzerwanym działaniom, innowacyjnym komputerowym innowacjom, pirotechnikom i specjalnym aparatom fotograficznym wrzuconym do miksu, był to najdroższy film akcji na żywo, za minutę filmu, jaki kiedykolwiek wyprodukowano, kiedy zadebiutował w 1996 roku.

Co więc dają te wszystkie pieniądze, technologia i moc gwiazdy? T2 to fascynujące, oszałamiające doświadczenie. Jest tak wciągająca, publiczność regularnie podnosi się i kibicuje Arnoldowi i gangowi z owacją na stojąco na zakończenie filmu.

Sięgnij i dotknij kogoś

Technologia filmów trójwymiarowych przeszła długą drogę od czasów nowinek filmowych sprzed kilku dekad. Filmowcy wciąż wyglądają jak beznadziejni geekowie, kiedy mówią głupkowate okulary, ale efekt 3-D jest oszałamiający. Podobnie jak w większości prezentacji trójwymiarowych, chęć dotknięcia tego, co przeklinasz jest bezpośrednio przed tobą, jest prawie przytłaczająca. T2 podnosi ante, prezentując ulepszoną akcję w dużym formacie 65 mm na trzech zawiniętych ekranach o wysokości 50 stóp.

Ekrany zasłaniają publiczność i wciągają ją w dobry i zły spisek. Stawka jest dość wysoka, ponieważ monosylabowy Terminator i John Connor podróżują od teraźniejszości do Los Angeles w 2029 roku, gdzie próbują ratować świat przed złym Skynetem. Napotykają brzydkich "mini-myśliwych-morderców", coś w rodzaju kołpaków z nastawieniem, które zdają się wpadać i wychodzić z ekranu i grozić, że wszyscy na widowni będą mieli bzika. Wielka rozgrywka rozgrywa się jednak między Arnoldem a behemotycznym robotem / superkomputerem nazwanym "T-1 Million". W końcu, oczywiście, dobrzy ludzie zwyciężą.

Wystarczająco teatralna mgła, by dezorientować starego kapitana, potężną ścieżkę dźwiękową, ruchome siedzenia, wibrujące podłogi, lasery i inne efekty, T2 chwyta cię i nie puszcza. Mimo że jest to prezentacja teatralna, jest tak wciągająca, goście często nazywają ją jazdą.

Najbardziej dezorientującą i wyjątkową cechą są jednak aktorzy na żywo. W jednej scenie, Terminator rzuca się w stronę ekranu motocykla - pamiętaj, że jest to trójwymiarowy - i na scenie pojawia się prawdziwy motocykl z podobizną Arnolda. Parki rozrywki często próbują zatrzeć granicę między fikcją a rzeczywistością, ale T2 przenosi grę na nowy poziom.

Roboty dostosowane do "T"

Również wsparcie akcji na ekranie to "żywe" roboty, które ustawiają się po bokach teatru. Według Boba Creana, wiceprezesa Advanced Animations, firmy Vermont, która projektowała roboty, postacie "kumotyczne" ewoluowały wraz z postępem projektu.

"Początkowo zamierzaliśmy stworzyć błyszczące roboty" T-800 "z filmów Terminator, ale James Cameron sprzeciwiał się, ponieważ te modele są z przyszłości i nie pasowałyby do naszego fabuły z lat 90."

Dlatego Crean i jego zespół zaprojektowali ubrane współczesne roboty "T-70". Używając wyrafinowanego systemu hydraulicznego, ośmiustaniowi cyborgi żołnierze podnoszą się z ziemi i dołączają do strzelaniny. Komputer programu steruje robotami wraz ze wszystkimi pozostałymi elementami produkcji.

To wszystko w świecie, w którym się znajdujesz, po wszystkim

T2 mieści się w niepozornej lokalizacji centrali "Cyberdyne Systems". Niskoprofilowa, sterylna fasada przeczy wierze, która czeka w środku. Fabuła została przygotowana na podstawie przedpremierowego wideo przygotowanego przez smberistycznego przedstawiciela Cyberdyna. Prezentacja z przymrużeniem oka pokazuje, że firma stara się zdominować dzisiejszy świat, kontrolując wszystkie technologie. (Bill Gates, słuchasz?)

Ze swymi gładkimi, a zarazem lekko przekrzywionymi wizerunkami rodzin podobnych do Stepfordów, pławiąc się w zdeprawowanej poświacie nieokiełznanej technologii Cyberdyna, wideo wygląda tak, jakby mogło zostać stworzone do przyciągania w wersji Epcot o podwójnej szacie . To prawie anty-Epcot.

W rzeczywistości można wyróżnić stylistykę między dwiema popularnymi, konkurującymi ze sobą firmami z branży parków rozrywki. Jeśli Disney ma ochotę na gwiazdę, Universal życzy ci: "Hasta la vista, kochanie". Dzięki swoim hałaśliwym, w twarz, przyciągającym uwagę rozrywkom , Universal Studios przypomina trochę oszałamiające Rolling Stones w porównaniu do "All You Need is Love" jak Disney. The Beatles "Let it Be;" Kamienie przeciwstawiały się "Niech spadnie". Disney ma "To mały świat"; Universal ma " Mężczyzn w ataku czarnych obcych ". Obie firmy odnotowują duże trafienia w swoich parkach, ale przyjmują różne podejścia. A T2 jest uosobieniem uniwersalnej akcji "w twarz".