Usłyszawszy o legendarnym kabarecie Montmartre Au Lapin Agile (dosłownie, Agile Rabbit) w Paryżu , postanowiłem zabrać mojego chłopaka do domu "piosenki, humoru i poezji" na jego urodziny, starając się zapewnić mu autentyczny francuski doświadczenie. Kiedyś odwiedzali go tacy jak Pablo Picasso, Maurice Utrillo i Toulouse-Lautrec (wszyscy mają obrazy wiszące w środku), kabaret od lat dwudziestych XX wieku tworzy rozrywkę na żywo, dobrze zachowując artystyczne dziedzictwo Montmartre. żywy.
Przyjazd do "Królika"
Tłum utworzył się już przed 21.00. Ludzie siedzieli przed ikonowo różowym dwupiętrowym domem na ławach utkanych z natury, lub opierając się o zewnętrzne ogrodzenie z podnieceniem robiąc zdjęcia. Kilka minut po 21.00 drzwi zostały w końcu otwarte przez sztab, a tłum wtłoczony w maleńkie, wolno wiszące wejście do domku.
Pierwsze wrażenia
Po wejściu okazało się, że podjąłem właściwą decyzję, dokonując rezerwacji kilka tygodni wcześniej - podczas gdy zostaliśmy poproszeni o nasze płaszcze, ci, którzy nie mieli swoich nazwisk na liście, zostali ostrzeżeni, by czekać na zewnątrz i poinformowali, że będą tylko wpuść, jeśli pozwala na to miejsce. Szybko zaprowadzono nas stromymi schodami do dużego pokoju na drugim piętrze, ozdobionego rzeźbionymi drewnianymi stołami i ławami oraz malowanymi ścianami. Pianista grał już żywą melodię. Wsunęliśmy się na ławkę obok fortepianu, a serwer podał nam szklanki domowego, wiśniowego wina, z czterema wiśniami nasączonymi winem.
Poza niewielkim reflektorem na fortepianie z sufitu zwisały tylko dwie żarówki, pokryte jaskrawoczerwonymi abażurami w stylu vintage, a okna były pomalowane żywymi olejkami przypominającymi witraże. Wzruszyłem oczy, by zobaczyć jak najwięcej sztuki, jak tylko mogłem, ogarnęły mnie szkice, obrazy i prace olejne, świadczące o długiej kadencji kabaretu.
Być może najbardziej uderzającą pracą był obraz olejny przedstawiający klapkę i patrona siedzącego obok siebie przy barze, chwytający napoje i spoglądający tęsknie w różnych kierunkach z różnych powodów. Był to "At the Lapin Agile" Picassa z 1905 roku.
Niech rozpocznie się kabaret
Pokój był całkowicie wypełniony do godziny 21:30, a tłum zdawał się składać głównie z francuskich patronów, a tylko kilku turystów patrzyło z fascynacją. Tłum (i brak prawdziwych okien) również oznaczał ciepło, więc upewnij się, że nosisz koszulkę jako jedną z twoich warstw - ma tendencję do zapychania się. Gdy zaczęło się przedstawienie, zdziwiłem się, widząc, że "goście" przy środkowym stole znają wszystkie słowa z różnych francuskich piosenek, które rozpoczęły noc. Po tym, jak ci sami goście zaczęli robić solówki i odgrywać fragmenty każdej piosenki, wraz z momentami szczekania psa i uderzaniem twarzy, zdałam sobie sprawę, że to grupa będzie nas bawić na noc.
Pokój od razu nabrał charakteru rodzinnego i wrócił do czasów, kiedy rodziny godzinami siedziały przy śpiewie fortepianowym. Od nostalgicznych piosenek przedstawiających starą Francję, do hołdów na Montmartre i ballad potwierdzających miłość do wina, szybko żałowałem, że nie mam przy sobie książki z piosenkami.
Wkrótce jednak miałem okazję wskoczyć do "oui, oui, oui - non, non, non" porcji "Les Chevaliers de la Table Ronde" i mojego ulubionego od czasów przedszkolnych " Alouette. "
Akty
Każdemu z członków grupy siedzącej przy głównym stole pozwolono na około 20 minut występów solowych. Składały się z klasycznej poezji francuskiej nastawionej na muzykę, humorystycznych piosenek z akompaniamentem gitary akustycznej i ... aktu, który najbardziej fascynowałam - kobiety, która śpiewała i grała na akordeonie. Zostałem odesłany w czasie, gdy zarówno podekscytowała publiczność melodiami z hali muzycznej, jak i uciszyła ich poruszającą interpretacją "A Saint-Lazare", balladą o więzieniu dla kobiet, które niegdyś zajmowało współczesny dworzec kolejowy. Pomiędzy każdym solistą żywy, siwowłosy menedżer, ubrany w czarno-czerwony kombinezon z czerwonym szalikiem, działał jako ringmaster, utrzymując śpiew przy życiu z huczącym głosem.
The Downsides
Podczas gdy ogólnie cieszyłem się z mojego wieczoru w Au Lapin Agile, było kilka mniej pozytywnych punktów, o których warto wspomnieć. Zanim usiądziesz, upewnij się, że korzystasz z łazienki, ponieważ ze względu na tłum i bieżące występy na niewielkiej przestrzeni, niezwykle trudno jest nie tylko wstać, ale także minąć ciemną aksamitną zasłonę prowadzącą do łazienki na pierwszym piętrze. piętro. Poszedłem w trakcie krótkiej zmiany solistów i po skończeniu kazano czekać w "pokoju muzyka", dopóki nie było kolejnej pauzy, którą można by cofnąć. Było to w porządku ze mną, ponieważ mogłem wziąć trochę powietrza z mniej zatłoczonej przestrzeni, słuchać muzyków, omawiać aktualną sytuację polityczną i patrzeć na miedziane garnki i patelnie wiszące na ścianach. Kiedy nadszedł czas, kiedy pozwolono mi wrócić z powrotem na górę, popędził mnie personel z pchającymi dłońmi i "vite, vite". W stołach znajduje się menu z napojami, w których można kupić zarówno alkohol, jak i wodę. Jednak nie ma żadnych serwerów pracujących w pokoju, i to nie było aż do północy, gdy gość krzyczał na drinka, że zamówienia zostały szybko podjęte. Byłem po przeciwnej stronie pokoju, więc pozostałem spieczony. Po około trzech godzinach non-stopowej rozrywki postanowiliśmy wyjechać, aby złapać ostatni dom metra i wdychać nocne powietrze.
Au Lapin Agile - praktyczne informacje i godziny otwarcia
Program Au Lapin Agile nie wymaga rezerwacji, ale zaleca się, aby go zarezerwować. Płatność za noc pobierana jest przy wyjściu.
Lokalizacja i dane kontaktowe
Adres: ulica Rue des Saules 22
Metro: Lamarck-Caulaincourt (linia 12)
Otwarte: od wtorku do niedzieli w godzinach od 9 wieczorem do 1 w nocy. Zamknięte w poniedziałki.
Tel: +33 (0) 1 46 06 85 87
Wejście i picie w Au Lapin Agile:
Kabaret pobiera obecnie opłatę wpisową w wysokości 24 EUR za osobę, która obejmuje kieliszek wina z wiśni. Drugie kieliszek specjalności, whisky lub koniaku kosztuje 7 euro, a kieliszek Bordeaux, piwa, Orangeade lub Perrier kosztuje 6 euro. Należy pamiętać, że ceny mogą ulec zmianie w dowolnym momencie.