Dlaczego miesiąc miodowy w Belize?
Czego można się spodziewać po miesiącu miodowym w Belize? Oszałamiające kurorty nadmorskie na ciepłych i spokojnych turkusowych wodach, zaciszne gospody w ptasiej dżungli i majestatyczne ruiny niegdyś potężnego imperium, które można praktycznie odkryć samotnie w upalne, miodowe popołudnie.
Wycieczka po wycieczkę po Belize dla nowożeńców>
Oprócz swoich naturalnych atrakcji, Belize ma inne cele, jako miejsce na miesiąc miodowy. Jako były brytyjski Honduras, angielski jest oficjalnym językiem Belize i jest używany wszędzie.
Dolary są akceptowane, a kurs wymiany jest prosty: dwa dolary Belizean za jednego dolara amerykańskiego.
W tym środkowoamerykańskim kraju nie napotkaliśmy żadnych kłopotów z handlarzami i straganiarzami na naszej wyprawie, nie na plaży ani nigdzie indziej w Belize. Obsługa jest niezmiennie uprzejma i wszyscy, których spotkaliśmy w hotelach i restauracjach, przedstawili się, wyciągnęli rękę w przyjaźni, zapytali i zapamiętali nasze imiona. Woda jest uzdatniana lub pochodzi z odwiertów, więc w Belize na ogół nie ma konieczności używania wody butelkowanej.
Ten miłośnik piwa wśród nas zadeklarował lokalny napar - Pilsner - jako bardzo dobry, szczególnie z kranu. Wielbiciel ryby ucztował na krewetkach, homarach, grouperach i snapperach.
Od początku do końca Belize zapewniało poczucie komfortu i wygody. Chociaż temperatura osiągnęła 100 stopni w ciągu dwóch dni, bryzy, płynące w rzekach, basenach i oceanach, wentylatory i sporadyczny klimatyzator oswoiły nawet najbardziej upalne, miodowe ciepło.
Dżungla w Belize
Rozpoczęliśmy nasz pobyt w Belize w Five Sisters Lodge, 2 1/2 godziny jazdy od międzynarodowego lotniska Belize City. Ośrodek ten położony jest nad brzegiem rzeki w rezerwacie Mountain Pine Ridge Reserve , największym chronionym obszarze kraju. Po jednej stronie Privassion Creek znajduje się las z karaibskich roślin zimozielonych.
Z drugiej, subtropikalny las deszczowy.
Południowy kornik sosny zniszczył znaczną część rezerwatu górskiego Pine Ridge, więc obawialiśmy się, że nasza loża znajdzie się na jałowej ziemi. Jednak ogromna staranność ze strony właściciela gruntu sprawiła, że żuczek z terenów hotelu i okolic go. Na nieruchomości jest bujna i zielona.
Mieszkaliśmy w nowej willi nadrzecznej - dwóch budynkach połączonych pokładem. Jedna to sypialnia, druga kuchnia i salon, idealny dla pary miesiąc miodowy. Oba budynki mają hamaki, obszerne ekranowane ganki, dachy kryte strzechą w tradycyjnym stylu Majów z dachem liścia laurowego i ściany z pimento-patyków. Podłogę i drewniane podłogi wykonano z miejscowego zbioru mahoniowego.
Willa jest całkowicie prywatna, wokół zakrętu rzeki, skąd goście pływają w naturalnych basenach utworzonych przez pięć wodospadów, stąd nazwa Five Sisters. U podnóża wodospadu jest mała wyspa z altaną, popularnym miejscem na wesela i przedświąteczne przyjęcia. Kąpaliśmy się we własnej części rzeki i spaliśmy z otwartymi oknami, a wentylator pod sufitem powoli kręcił się.
Cieszyliśmy się czytając uwagi poprzednich par miesiąc miodowy w komentarzu w naszym salonie.
Kansas City, Missouri, pan młody napisał:
"Mógłbym tu spędzić tygodnie, papugi, tukany i moją piękną żonę!" Kolejna para poślubna z Aleksandrii w Wirginii miała dwa zgłoszenia, w odstępie jednego tygodnia. 22 listopada napisali: "Tak, jesteśmy tą samą parą poprzedniej strony, to takie piękne miejsce, że po kilku dniach spędzonych na plaży postanowiliśmy wrócić i cieszyć się resztą naszej podróży poślubnej w Five Sisters . "
Eko-lodge, Five Sisters używa energii wodnej do zasilania elektrycznego i do uruchomienia kolejki linowej ze szczytu na dolinę. Nie ma szumu generatora. Najgłośniejszym dźwiękiem, jaki słyszeliśmy, był niewielki kaskadowy wodospad kilka metrów od naszego progu. Rano wołanie tropikalnych ptaków ogłosiło świt.
My również chcieliśmy zobaczyć belize narodowego ptaka Belize, tukana, ale jeszcze nie.
To będzie musiało poczekać do ostatniego dnia w Belize, kiedy wróciliśmy do dżungli. Teraz byliśmy zadowoleni, słuchając ich telefonów z zielonych drzew i rozkoszując się flitowaniem kolibrów. Zrobiliśmy to na śniadaniu, na tarasie restauracji na szczycie wzgórza, przy stoliku na świeżym powietrzu, gdzie wieczorem zjedliśmy kolację przy świecach. Pary nowożeńców i inni goście mogą przynosić posiłki do swojej willi, które z przyjemnością zrobi Five Sisters. Byliśmy tak samo szczęśliwi, mogąc rozkoszować się pięknem z gośćmi z pozostałych 14 jednostek w loży.
Zjedliśmy kolację dwie mile od Pięciu Sióstr w Blancaneaux Lodge, jednym z trzech kurortów Francis Ford Coppola w Ameryce Środkowej. Coppola zbudowała oryginalną chatę myśliwską pana Blancaneaux, wnosząc w sobie plamy polinezyjskiego i lokalnego wystroju doprawionego włoską kuchnią.
Świeżość i jakość żywności jest zapewniona, ponieważ Blancaneaux prowadzi własną ekologiczną farmę. Jedliśmy na tarasie, z widokiem na strumień poniżej i tuż nad naturalnym gorącym basenem. Dla tych, którzy nie są wystarczająco odprężeni, w ogrodzie spa oferuje masaż tajski.
DALEJ: atrakcje Belize>
Caracol, ruiny Majów w Belize
Pięć Sisters Lodge spakowało nasz lunch, a my poszliśmy z naszym osobistym przewodnikiem Yute Expeditions, aby zwiedzić jedną z najbardziej inspirujących atrakcji w Belize. Caracol , miasto Majów, zatopione w gąszczu dżungli przez prawie 500 lat, zostało odkryte w 1937 roku przez Rosę Mai, kobietę, która pozyskiwała drewno z mahoniu.
Caracol nie jest tak dobrze znany jak światowe dziedzictwo Tikal za granicą w Gwatemali.
Ze względu na względne niejasności i niedawne odkrycie, Caracol pozostaje znacznie rzadziej odwiedzany niż jego bardziej znany sąsiad, a tym samym bardziej satysfakcjonujące doświadczenie.
- Nie chodzi o to, że Caracol jest mniej imponujący niż Tikal. Daleko stąd. Spontaniczne "Wow!" Wydobywało się z naszych ust, gdy wchodziliśmy na polanę, a tam przed nami stała lśniąca, masywna piramida.
O dziwo, Caracol miał populację prawie równą Belize's dzisiaj (w przybliżeniu 200.000) i wciąż zawiera najwyższą ludzką budowę w kraju, masywny pałac nieba, Caana.
Wiele wiadomo o starożytnych miastach, ponieważ Majowie posiadali jeden z pięciu kompletnych systemów pisma na świecie (kalendarze, historia, nazwiska władców i informacje religijne są wyryte na stelach, ołtarzach i fasadach), wciąż jest wiele historia atrakcji, która pozostaje nieznana, czekając na cierpliwą rękę archeologów.
Chodziliśmy i wspinaliśmy się pośród kamiennych budynków, próbując sobie wyobrazić, jak wygląda życie w tym mieście 36 000 budowli (mniej niż jeden procent jest wykopanych).
Jak to jest grać w piłkę, w której życie zwycięzcy jest poświęcane, lub czcić boga jaguara? Mając zaledwie kilkunastu gości w Caracol, nietrudno było sobie wyobrazić pierwotnych mieszkańców, którzy żyli ponad swoje życie ponad tysiąc lat temu.
Obiadowaliśmy w cieniu przy stołach piknikowych w Caracol.
Nie ma żadnych koncesji na atrakcję, nic do kupienia. Zostały nam dłonie, drzewa liściaste, prymitywne winorośle dżungli, małe wzgórze pokrywające jeszcze jedną budowlę (dom, ołtarz, sklep?) I silne wrażenia z tego znikniętego miasta-państwa.
W drodze powrotnej do Five Sisters zatrzymaliśmy się w Rio On Pools , niedaleko głównej drogi i krótkiej wędrówki przez dżunglę. Przebraliśmy się w nasze kostiumy kąpielowe i pozwoliliśmy wodospadowi ochłodzić nasze gorące i nieco zmęczone ciała.
Plaża i wodne atrakcje Belize
Większość odwiedzających przyjeżdża do Belize na morze. Po kilku dniach udaliśmy się na południe, na plażę w dzielnicy Stann Creek. Ale nie byliśmy jeszcze skończeni z dżunglą, ponieważ w Kanantik Reef i Jungle Resort (wymawiane działo teakowe) spotykają się karaibskie i deszczowe lasy.
Przed wyłączeniem drogi do ośrodka minęliśmy Cockscomb Basin Wildlife Sanctuary , dom dla ponad 200 jaguarów. Kanantik ma nad stawem wieżę obserwującą ptaki. Tam oglądaliśmy legowiska osadzone w drzewach na nocny odpoczynek, gdy przed zachodem słońca ukazała się pełnia.
Jako największa rafa koralowa na półkuli północnej i druga najdłuższa na świecie, wybrzeże Belize jest jedną z najpopularniejszych atrakcji nurkowych na świecie.
Rozciąga się od jednego krańca kraju do drugiego. Jest to raj dla płetwonurków, a my z przyjemnością obserwowaliśmy, jak nasi współlokatorzy wkładali swój sprzęt i spadali z powrotem do wody poza krawędzią łodzi Kanantik, która zabrała nas 12 mil od brzegu do Południowego Rezerwatu Morskiego Wody , obszaru chronionego promień pięciu mil.
- Udaliśmy się kilka kilometrów i nurkowaliśmy. Blisko naszych palców lśniły kolory koralowych i morskich fanów i ryb, fantasmagoria tak magiczna jak reklamowana.
Kanantik Resort odzwierciedla opiekę nad swoim projektantem, Roberto Fabbri, który jest właścicielem i zarządza loży (która trwała sześć lat) i kapitanem łodzi, która przewozi gości na rafę.
Każdy z 25 kabin jest przestronny i zainspirowany stylem Majów, z drewna i strzechy. W kabinie nie ma szkła ani okiennic, tylko ekrany i zwijane bambusowe zasłony.
Meble wykonane są ręcznie, z lokalnego drewna Santa Maria, a pięknie polerowana, piękna podłoga w naszym przestronnym pokoju została wycięta z twardego drewna Sapodilla. Jest niewiele dekoracji; każdy byłby zbyt wielki, ponieważ to wyrafinowana prostota daje Kanantik jego aurę.
Prysznic jest częściowo na zewnątrz. W całej skromności spoglądaliśmy na kwiaty hibiskusa i morze podczas mycia szamponem.
Niewielka promenada wiedzie z dużej kabiny, czyli do restauracji i recepcji, do każdego apartamentu. To mija basen, gdzie niektórzy goście czytają, podczas gdy inni drzemią. Na naszych leżakach na pokładzie przed naszą chałupą, zostaliśmy uśpieni przez Karaibów docierających do brzegu nie dalej niż 20 jardów od nas, kiedy wzięliśmy popołudniowy sen.
Kanantik to wymarzona miejscowość - zaciszna, cicha (bez telefonów, bez telewizji), dobre jedzenie, miękki piasek, spokojne wody i bezpieczne pływanie, miejsce czyste, piękne, uważnie obsadzone i nienagannie utrzymane. Czego więcej para mogłaby chcieć w drodze do atrakcji?
Jeszcze
Dlaczego miesiąc miodowy w Belize? >
Ambergris Caye w Belize>
Wyżywienie>
Przygody>
Na północnym krańcu Belize dowiedzieliśmy się. Biorąc samolot z prywatnego lądowiska Kanantika, polecieliśmy do Belize City, zmieniliśmy samoloty i, kilka minut później, wylądowaliśmy na wyspie Ambergris Caye (wymawiane klucze ).
Dzięki większej liczbie ośrodków, zajazdów, hoteli, restauracji i sklepów niż w jakimkolwiek innym regionie Belize, w Ambergris Caye klimat jest inny. Było więcej osób, niż widzieliśmy w dniach, sklepów z pamiątkami i innych sklepów, które można znaleźć w nadmorskim kurorcie.
Jednak Ambergris Caye jest nadal mały i na uboczu. Po opuszczeniu San Pedro, jedynego miasteczka na wyspie, które nie ma asfaltowej drogi i gdzie większość ludzi chodzi lub jeździ wózkami golfowymi, nie ma nic więcej niż ścieżka, która prowadzi od jednego końca atolu do drugiego.
Ogólnie ludzie podróżują z jednej części Ambergris Caye do drugiej drogą wodną. Weszliśmy na pokład Mata Chica w doku Fido i przeskoczyliśmy wzdłuż wschodniej strony wyspy, mijając wiele domów i kurortów (nic nie było wyżej niż dwa piętra). Dwadzieścia minut później dotarliśmy do Mata Chica.
Mata Chica Beach Resort in Belize
Ten zaciszny kurort San Pedro został trafnie nazwany, ponieważ nieruchomość jest wypełniona "palmami", które oddzielają każdą ze swoich 14 casitas. Każda willa w Mata Chica jest zbudowana ponad piaskiem i nosi nazwę od koloru, który jest namalowany - banan, kiwi, mango itp.
Każdy ma swoją osobowość i jest urządzony w niepowtarzalnym stylu z unikalnym muralem za łóżkiem, jedynymi w swoim rodzaju bibelotami na kredensach i stolikach oraz dywanik do rzucania.
Każda weranda ma hamak i wszystkie podwójne przednie drzwi otwierają się w kierunku wody.
Niektórzy przyjeżdżają do Ambergris Caye na relaks i romans, na przykład Brian i Susan Flaherty z San Francisco. Oboje pobrali się sześć dni wcześniej w Mopan River Resort w dżungli na północy podczas ceremonii, w której uczestniczyło dziesięciu członków rodziny i przyjaciół.
Para poszła na Mata Chica na drugi tydzień. "Lubię tu atmosferę" - powiedział Brian - "zrelaksowany i swobodny personel oraz fakt, że nie ma tu robaków ani piask".
Monika McLaughlin z Toronto, tam ze swoim nowym mężem Davidem, powiedziała: "Uwielbiam budzić się i patrzeć, jak słońce wznosi się nad wodą. Lubię obserwować, jak ośrodek ożywa, gdy łódź dokuje, a personel przyjeżdża, aby przygotować śniadanie. "
Rezerwat morski Hol Chan w Belize
Aby doświadczyć przygody i romansu podczas odkrywania rafy koralowej, możesz z łatwością popłynąć kajakiem lub zanurkować na końcu mola i znaleźć się wśród ławicy ryb. Lub skorzystaj z dziesięciominutowej przejażdżki łodzią z miasta (poszliśmy z nurkowaniami Ambergris) i udajmy się do rezerwatu morskiego Hol Chan. (Przynieś 10 USD za wstęp do parku. Łowca odsuwa turystów na bok, kiedy kotwicy i nie pozwoli im wejść do wody bez płacenia pierwszy.)
Naszym pierwszym przystankiem był kanał Hol Chan , w którym formacje koralowe są duże, a liczba ryb imponująca. Ponownie nurkowaliśmy i po raz pierwszy zobaczyliśmy żółwia morskiego.
Pływanie w Shark Ray Alley , także w rezerwacie, było ekscytujące. Pod nami pojawił się promień orła plamistego. I możemy powiedzieć, że pływaliśmy z rekinami!
Tak naprawdę. Są tylko rekinami pielęgniarskimi i są wegetarianami. Wydawało się, że mają około trzech stóp długości i były to płetwy rekinów, które widzieliśmy.
Pływanie z dużymi facetami to nowożeńcy Dara i Peter Fishman z Nowego Jorku. Ci dwaj doświadczeni nurkowie zapuszczali się w Błękitną Dziurę , pozostałość po epoce lodowcowej, która była niegdyś otwarciem do suchej jaskini. Kiedy lód stopił się i poziom morza wzrósł, jaskinie zostały zalane, tworząc prawie idealnie okrągły obszar ponad 1000 stóp szerokości i 400 stóp głębokości.
Dara i Peter zanurkowali na głębokość 130 stóp. "To było niesamowite", powiedziała Dara, która powiedziała, że widziała sylwetki ogromnych szarych rekinów i cząstek w wodzie, która zdawała się świecić. "W takim miejscu nie widać zbyt wiele kolorów; nurkowanie jest po to, aby zobaczyć strukturę jaskini. Ale cieszę się, że to zrobiłem. "
Więcej tego artykułu
Dlaczego miesiąc miodowy w Belize? >
Atrakcje w Belize>
Wyżywienie w Belize>
Przygody w Belize>
Nasz pomysł na wspaniałe wakacje zawsze obejmuje jedzenie. A najlepsze wrażenia kulinarne, jakie mieliśmy w Belize, były na Cayo Espanto, ekskluzywnej wyspie po zachodniej stronie Ambergris Caye. Istnieje pięć dwupiętrowych domów na plaży, cudownie wygodne miejsca, w których wszystkie drzwi i okna są zwrócone w stronę błękitnego morza. Każdy dom ma własny mały basen.
Kiedy rezerwujesz swoją willę, jesteś proszony o wypełnienie ankiety wskazującej na preferencje żywieniowe.
Szef kuchni Patrick Houghton siada z tobą po przyjeździe i od tego momentu zamawiasz to, co chcesz, kiedy chcesz i jest ono przynoszone do twojego domu, cudownie pyszne i pięknie podane.
Nasz obiad zaczął się, gdy weszliśmy na start. Zapytano nas, co chcielibyśmy wypić, oczekując od przewoźnika, by wycofał coś z chłodziarki pokładowej. Zamiast tego wyjął telefon komórkowy i zadzwonił. Kiedy przybyliśmy pięć minut później, trzy osoby czekały na nas w porcie z piwem i napojem owocowym.
Rozpoczęliśmy posiłek od winnego dojrzałego pomidora gazpacho podawanego w podwójnej szklanej misce z lodem rozpieszczającym wnętrze miski. Więcej gazpacho czekało w dwóch cienkich ceramicznych dzbankach. Osusziliśmy je obie.
Jedno danie składało się z mieszanki sałat z rodowanymi rodzynkami i prażonymi orzeszkami piniowymi w balsamicznym sosem miodowym z dodatkiem grillowanych przegrzebków. Drugą przystawką były krewetki z grilla na sałacie z ogórków i pomidorów ze świeżą salsą z mango.
- Wspaniałe jedzenie, wspaniała obsługa, wspaniały widok i oboje zjedliśmy razem, aby delektować się radością: dołączyło to do naszej listy niezapomnianych posiłków.
Nie musisz nigdy widzieć nikogo poza ukochaną osobą, kiedy tu jesteś. Posiłek można zostawić na stoliku na werandzie. Później zostanie on usunięty, a dom wyczyszczony i uporządkowany, gdy będziesz w inny sposób zajęty, być może na trampolinie, która znajduje się jakieś pięćdziesiąt jardów w wodzie.
Następnego wieczoru w Belize rozkoszowaliśmy się kolejną wspaniałą kolacją, tym razem pod gwiazdami w Victoria House w San Pedro, gdzie szefowa kuchni Amy Knox, absolwentka Culinary Institute of America, uraczyła nas bardziej niezwykłymi potrawami.
Przygody w jadalni w Belize
Nie nurkujemy; nie mamy parasailingu. Ale lubimy przygody z jedzeniem. I znaleźliśmy coś niezwykłego nie w restauracji, ale w dżungli Belize, gdzie czarne narośle skupione wokół drzew są gniazdami termitów.
Wzięliśmy gałązkę, pozwalając, by drobny błąd na nią wczołgał, a następnie złapał go między naszymi palcami. Nie, nie smakuje jak kurczak: chrupie i ma przewlekły smak dzikich marchwi.
Więcej tego artykułu
Dlaczego miesiąc miodowy w Belize? >
Atrakcje w Belize>
Ambergris Caye w Belize>
Przygody w Belize>
Po pływaniu z rekinami, jakie przygody pozostały w Belize? To pytanie postawiło nas na plecach czerwonych koszulek w Jaguar Paw Jungle Resort: "Kiedy ostatni raz robiłeś coś po raz pierwszy?" (Nie, nigdy nie udało nam się zobaczyć nieśmiałego kota.)
W tym ośrodku dżungli, zbudowanym tak, by przypominał świątynię Majów w gąszczu krzewów, zobaczyliśmy wyjec małpę i dwa płaszczki. Coco, małpa, została opuszczona w loży jako niemowlę.
Coco spędza większość czasu w ośrodku, ale głównie na własnych przygodach w samej dżungli. Na szóstej wyprawie ptaków z rezydentem przyrodnikiem, w końcu mogliśmy zobaczyć nasze tukany - i papugi, orapendule i inne tropikalne ptaki.
Nasze dwie nowe przygody to wyściółka na suwak i rurki jaskiniowe . Zrobiliśmy rano zjazd na linie, wspinając się po ścieżce, by stanąć na drewnianej platformie, gdzie mogliśmy ślizgać się przez dżunglę i baldachim na kablach przymocowanych do siedmiu innych platform.
Nasi przewodnicy, George Ramirez i Kristy Frampton, zapewnili nas ponownie. Posiadali odpowiednią równowagę troski i żartu, co uspokoiło nas, gdy wpakowali nas w linię. Pamiętaj, trzymaj się z przodu jedną ręką i trzymaj rękawiczkę za sobą jak najdalej. Dzięki temu możesz płynąć prosto, jak kil na łodzi, a ta ręka służy również jako hamulec. Pociągnij za szybko i możesz utknąć w środku.
Pociągnij za późno - no cóż, jeden z nich będzie na drugiej platformie, żebyś nie skrzywdził siebie.
Skok z platformy, zamek błyskawiczny, lekkie przesuwanie w bok i bezpieczne lądowanie. Zaczepiony ponownie i tak jak siedem razy, każdy bieg był bardziej zabawny niż ostatni. Kochamy to.
Ale czy spodoba nam się kolejna przygoda z Belize - unosząc się na wewnętrznej rurze przez nieoświetlone jaskinie?
Po przelocie nad wierzchołkami drzew, nie było wątpliwości, że spróbowalibyśmy rurki jaskiniowej.
Podnieśliśmy naszą nadmuchiwaną rurkę rozmiarów ciężarówki z Manuelem Lucasem, naszym przewodnikiem dostarczonym przez loże, i po raz kolejny ruszyliśmy ścieżką w dżungli, aż dotarliśmy do otworu w jaskini.
Czekaliśmy, aż mała grupka przed nami nie będzie w zasięgu słuchu, zanim wejdzie do wody i rozpocznie przygodę. (Wskazówka: od czwartku do poniedziałku jeźdź rurami, w pozostałe dni statki wycieczkowe przewożą setki pasażerów do jaskiń, robiąc sobie hałaśliwy okres w jaskini).
Płynęliśmy leniwie i weszliśmy do wylotu jaskini. Nadal tworzą się stalaktyty i stalagmity, ponieważ góry Majów są wapiennymi krasami. Woda przedostaje się z ziemi nad ziemią, a powolny równomierny strumień tworzy formacje przez wieki.
Gdy straciliśmy ostatnie światło z zewnątrz, włączyliśmy reflektory górników, które zostały wydane. Patrzyliśmy na dziury po nietoperzach powyżej, drewno wyrzucone na dach w poprzedniej powodzi. W pewnym momencie wyłączyliśmy światła, aby doświadczyć całkowitej ciemności i ciszy.
Majowie kiedyś używali tych jaskiń do celów rytualnych. Z włączonymi światłami zatrzymaliśmy się na małej plaży i wspięliśmy się po skałach na szczyt jaskini. Tam zobaczyliśmy pozostałości starożytnej ceramiki.
Tak jak na początku naszej podróży, próbowaliśmy sobie wyobrazić, jak wyglądało życie pierwotnych mieszkańców, gdzie duchy zaludniły podziemie i nie było prądu. Kontynuowaliśmy naszą spokojną podróż, zagubioną w innym świecie.
Dodatkowe zasoby Belize
Tablica Turystyki w Belize
Island Expeditions - przygodowa podróż w Belize
Tropic Air
Maya Island Air
Więcej tego artykułu
Dlaczego miesiąc miodowy w Belize? >
Atrakcje w Belize>
Ambergris Caye w Belize>
Wyżywienie w Belize>