Grand Geneva Resort stoi teraz na ziemi, która niegdyś była oryginalną rezydencją Playboya. Wspomnienia z tego czasu pozostały wytrawione w wielu umysłach, szczególnie w dawnych Playboy Bunnies, które wciąż żyją w Lake Geneva w stanie Wisconsin.
Pam Ellis, która obecnie jest właścicielem i operatorem Global Hands, sprawiedliwego handlu w centrum Jeziora Genewskiego, jest jednym z tych, którzy pracowali w tej rezydencji, a teraz sprawia, że miasto jest jej domem.
Miała wiele do powiedzenia na temat jej dni jako "króliczka", jej sklepu i jej ulubionego miasta w stanie Wisconsin.
Marcia Frost: Czy chcesz zacząć od początku i powiedzieć mi, jak zostałeś Królem Playboya? P amela Ellis: Dorastałem w Iowa City w stanie Iowa. Kiedy ukończyłem szkołę średnią, chciałem zostać leśniczym. Poszedłem na Uniwersytet Wyoming i byłem tam przez lata. Kiedy skończyłem, pomyślałem, jestem naprawdę gadatliwy, jestem bardzo towarzyski i sam patrzę na pożary lasów w wieży? To chyba nie jest właściwe powołanie dla mnie. Tęskniłem za domem, więc wróciłem do miejsca, w którym mój ojciec właśnie został przeniesiony, Wauwatosa (Wisconsin).
Spotkałem dziewczynę w Wauwatosa, która powiedziała: "Byłem Królikiem w Chicago, a co powiesz na jezioro w Genewie i aplikujemy". Tak zrobiliśmy. Myślałem, że nie robię nic więcej, więc zróbmy to. Zostałem wynajęty, a ona nie.
MF: Jak było wtedy?
PE: W tamtym czasie był rok 1976, musielibyście tam mieszkać.
Tuż za polem golfowym znajdował się akademik Bunny. Otaczało go ogrodzenie z siatki, a na górze drut kolczasty. To było tak, jakbyś czuł się jak więzień. To było całkiem bezpieczne.
Mieszkałem w akademiku Bunny przez kilka lat. Moim współlokatorem był Bunny Rachel. Myślę, że była z Champaign. Obecnie pracuje w mieście (Lake Geneva) w niewielkim butiku odzieżowym Strawberry Fields.
Ciągle ją widzę, co jest zabawne.
MF: Czy byłeś tam przez cały czas?
PE: Przez kilka lat nie potrzebowałeś nawet samochodu. Możesz po prostu podnieść telefon i zadzwonić, a przyjedzie samochód, żebyś poszedł do pracy. Była tam kafeteria - nie potrzebowałeś nawet pieniędzy na jedzenie, jadłbyś za darmo. To była szalona sytuacja, o której nie sądzę, że kiedykolwiek byś ją znalazł.
MF: Czy lubisz być króliczkiem Playboya?
PE: Myślę, że bycie Króliczkiem było dla mnie dobre, ponieważ robiłeś coś innego każdego dnia, i to było sezonowe. Pracowałbym przy basenie lub w Bunny Hutch, gdzie kręciłbyś płyty jako DJ. Była tam maszyna do baniek i piłka disco. Tam poznałem mojego męża!
Pracowałem w kabarecie z artystami lub w zwykłym barze Playmate, który był na kolację. Uczyłem również tryktraka w niedzielne poranki w pokoju gier dla dzieci w Chicago.
MF: Czy spotkałeś jakieś gwiazdy?
PE: Byłam 25-letnią Króliczką, więc pracowałem na polu golfowym i robiłem zdjęcia z Lee Trevino, Bobem Hope'em, OJ Simpsonem ... tyle było tam gwiazd. To było wspaniałe, każdego dnia robiłeś coś innego.
Po kilku latach udało mi się odejść z tego terenu.
Udało mi się kupić samochód. Nadal mieszkaliśmy razem. Króliczki zawsze są razem.
MF: Czy znałeś Hugha Hefnera?
PE: Przyjeżdżał kilka razy. Wówczas możesz za darmo odwiedzić Playboy Mansion w Los Angeles. Wiele dziewczyn zrobi to, by wziąć urlop i nie zapłacić za hotel. To (Los Angeles) było trochę dzikim powrotem
następnie. To się tutaj zawsze działo, ale w Los Angeles było o wiele bardziej szalenie niż w Lake Geneva.
MF: Jakie były podobne do Playboy Bunnies?
PE: Było sporo sezonowych, a letnie dziewczyny robią to między college'ami. W rzeczywistości byliśmy całkiem zdrowi (śmiech). Nie wiem, jakiego innego słowa użyć. Byliśmy całkiem dobrzy. Wiem, że chicagowskie dziewczyny były trochę twardsze i, oczywiście, prawdopodobnie te w Nowym Jorku.
Moi przyjaciele pochodzili z małych miasteczek i to była praca.
MF: W którym momencie zdecydowałeś się odejść?
PE: Wyszłam za mąż i urodziłam dziecko. Byłem tam przez cztery lata i spotkałem męża w Bunny Hutch.
MF: Gdzie poszedłeś?
PE: Przeniosłem się, a klub się zamknął i przejęła Americana. Wychowałem dziewczyny w Center Lake (Wisconsin). Następnie zajmowałem się ogrodnictwem - kwiaciarnią, projektantem krajobrazu, pracowałem na prywatnym polu golfowym jako hodowca, osoba zajmująca się konserwacją, projektant. Potem nadszedł czas, aby wydostać się ze słońca. Byłem na zewnątrz od słońca do zachodu słońca. Starzeję się i myślę, że muszę zrobić coś łatwiejszego.
W tym okresie rozwiodłem się i ożeniłem ponownie i żyłem 10 mil od Jeziora Genewskiego. Zawsze byłem zafascynowany uczciwym handlem.
MF: Jak udało ci się uzyskać sprawiedliwy handel?
PE: Zaczęło się od dziennikarza z Racine Journal Times. Kobieta imieniem Mary Beth Danielson przeprowadziła seminarium informacyjne dla kościoła.
Chodziłaby tam iz powrotem do Gwatemali. Napełniała walizki. Założyła cztery lub pięć różnych kobiet, które będą tkać, tworzyć biżuterię, szaliki i opaski na głowę. Zabrałaby te rzeczy z powrotem do walizek i sprzedawała.
Udało nam się to kupić i pomyślałem, wow, ona oddaje te pieniądze, a ich dzieci idą do szkoły, idą do lekarzy, kładą jedzenie na stole.
Zarabiają uczciwie.
Potem odkryłem federację sprawiedliwego handlu. Są organizatorzy - Dziesięć tysięcy wiosek, Servv i większy prezent - łatwo było zacząć.
MF: Dlaczego zdecydowałeś się zrobić to w Lake Geneva?
PE: Jezioro Genewskie jest miastem turystycznym. Wiedziałem o tym i wciąż znałem wielu ludzi tutaj. Byłem w centrum. To było ostatnie osiem lat. Mam niszę. Ludzie są zainteresowani i myślę, że to teraz coś w rodzaju trendingu. Wprowadzamy pewne zmiany dotyczące tego, co kupujemy. To nie tylko prezenty z Chin.
MF: Jezioro Genewskie ma wiele świetnych restauracji. Scena kulinarna nabrała tempa dzięki turystyce. Jakie są twoje ulubione miejsca?
PE: Proste.
MF: Tak, jadłem tam śniadanie i było naprawdę dobrze.
PE: Zawsze lubiłem Geneva Inn. Anthony's jest tutaj od lat 70. i mają najlepszą rybę.
MF: Jakieś inne miejsca w Lake Geneva, które kochasz?
PE: Moim ulubionym sklepem detalicznym jest Clear Water Outdoor. Możesz wypożyczyć deski do wiosłowania i kajaki. Oferują także Adventure Club, całoroczne zajęcia, dość zorganizowane, ale zabawne ... Buty śniegowe, narciarstwo biegowe, ścianki wspinaczkowe w zimie.
Mia Faccia to moje ulubione spa. To salon i spa, które oferuje wiele usług, takich jak maseczki, peelingi, masaże, zabiegi laserowe, paznokcie, makijaż i wiele innych.
Poza tym byłem Rotarianem przez ostatnie 8 lat, w którym leży moje serce. Obecnie przewodniczę wydarzeniu o nazwie Weekend Kobiet w Lake Geneva. Jest dużo zajęć i wydarzeń oraz zabawy!