Recenzja oferty Universal Studios
Shrek 4-D, łącząc popularne i zabawne filmy, wpada w bajkowe, szykujące królestwo Duloc i jego kastratów. Przy użyciu każdej sztuczki 3-D i "4-D" w książce (a następnie niektórych z nowatorskimi nowymi funkcjami) atrakcyjność jest totalnym hukiem. Dzięki swoim sympatycznym postaciom i szybkim dowcipom będziesz krzyczeć - ze śmiechu.
Informacje z góry
- Skala dreszczy (0 = Wimpy !, 10 = Yikes!): 2.5
Głośne dźwięki, ruchome siedzenia, urządzenia "gotcha"
- Typ atrakcji: Prezentacja teatralna 3-D z ruchomymi siedzeniami i innymi sensorycznymi zmysłami "4-D"
- Ograniczenie wysokości: brak
- Lokalizacje: Universal Studios Florida, Universal Studios Hollywood i Universal Studios Japan
Zobacz Ducha Lorda Farquaada - w 4-D
Ci sami ludzie, którzy stworzyli niezwykle popularne filmy Shrek, DreamWorks i głosy Mike'a Myersa, Eddiego Murphy'ego, Cameron Diaz i Johna Lithgowa, użyczyli swoich talentów zwycięskiej atrakcji Universal Studios. Oszałamiająca animacja komputerowa i styl "śmiechu w minutę" dobrze przekładają się na teatralne "4-D". (Zobacz Co to jest film 4-D? )
Dla niewtajemniczonych "4-D" odnosi się do filmu trójwymiarowego (tak, nadal musisz nosić te głupkowate okulary, zwane "goglami OgreVision") w teatrze specjalnie wyposażonym do zanurzania widzów z dodatkowym wymiarem zmysłów dławiki. Perfekcyjnie zsynchronizowane spritzy wody, wybuchy powietrza i inne ulepszenia przyciągają gości do niezwykłych krajobrazów trójwymiarowych.
Shrek 4-D robi krok do przodu dzięki fotelom poruszającym się zarówno poziomo, jak i pionowo. Nie jest to atrakcja symulatora ruchu, jak Back to the Future czy Disney Star Tours , ale siedzenia zawierają zaskakującą ilość ruchu, a Shrek 4-D rozciąga się na linii między przedstawieniem teatralnym a przejażdżką.
Hilarious pre-show ustanawia historię. Uwięzieni Three Little Pigs i Pinocchio wraz z The Magic Mirror wyjaśniają, w jaki sposób duch Lorda Farquaada, rzekomo pokonany w pierwszym filmie Shrek, robi spustoszenie z wielkich poza nim. Sam obrzydliwy pan pojawia się na ekranie i ogłasza, że ma zamiar ukraść księżniczkę Fionę podczas miodowego miesiąca z Shrekiem, zabić ją i uczynić z niej swoją upiorną królową w podziemnym świecie. Informuje nas, że jesteśmy intruzami, że jesteśmy teraz jego więźniami. Farquaad instruuje swoich popleczników, aby przygotowali widownię, i wyjaśnia, że użyje narzędzi tortur (ruchomych siedzeń), aby skłonić nas do ujawnienia miejsca pobytu księżniczki.
Nigdy nie jest jasne, jak i dlaczego widzowie będą znać lokalizację Fiony. Jest też rozłączenie między pre-show a główną funkcją. Gdy zaczyna się show, Farquaad nigdy nie przesłuchuje nas za żadną informację; w rzeczywistości jesteśmy obserwatorami z trzeciej strony (choć z niewiarygodnym punktem widzenia), jak to się dzieje. Sama historia jest odrobinę lamila, ale opowiadanie historii jest tak wciągające i zabawne, że łatwo jest wybaczyć wszystkie błędy.
Tweaker Bell
Duża część zabawy to wydatek Disneya. Filmy Shreka bezwzględnie wypychają święte bajeczki i wyśmiewają się w reżyserii Disneya.
Atrakcją parku tematycznego Shrek jest mesinowy płaszcz. Biorąc pod uwagę bliskość Universal Studios do parków Disneya w Kalifornii i na Florydzie, jeszcze bardziej oburzające jest złapanie chytrych referencji. Na przykład prezentacja zaczyna się od uroczego dzwoneczka Tinker Bell przelatującego przez ekran, odrzucającego pył pixie ... i zostającego zjedzonym przez żabę. I trzeba pokochać plakat w kolejce, która reklamuje "Enchanted Tick Room" w "Parasiteland".
Wrażliwość Shrek pasuje do uniwersalnej formy przyciągania: głośnej, dzika i w twarz. Gdzie Disney celuje w tworzeniu lub rozpalaniu ciepłych, rozmytych wspomnień z dzieciństwa, Universal jest zbuntowanym nastolatkiem, który chce wszystko wysadzić w powietrze. Dla wszystkich konwencji parków tematycznych to się jednak podoba, jednak Shrek 4-D nie zbacza zbyt daleko od wypróbowanego i prawdziwego.
Nie wydaje mi się, żebym rozdawał za dużo, by ujawnić, że zielony wilk w końcu dostaje swoją księżniczkę, a wszyscy żyją długo i szczęśliwie.
Z wyjątkiem Tinker Bell. Wygląda na to, że pył w ptaszkach i życzyć sobie gwiazdy, nie pasują do żaby.