Co to jest wirus Zika i czy należy się tym przejmować?

Jeśli śledziłeś ostatnio wiadomości, niewątpliwie widziałeś więcej niż kilka odniesień do wirusa Zika, choroby przenoszonej przez komary, która w ostatnich tygodniach eksplodowała w świadomości społecznej. W rzeczywistości choroba istnieje już od wielu lat, ale obecnie wydaje się rozprzestrzeniać za granicą, a jej straszliwe skutki uboczne rosną w siłę.

Wirus Zika istnieje od co najmniej 1950 roku, ale zwykle pozostaje ograniczony do wąskiego pasma, które okrąża Ziemię w pobliżu równika.

Najczęściej znajdował się w Afryce i Azji, chociaż teraz rozprzestrzenił się także na Amerykę Łacińską, a zgłoszenia zgłaszano w miejscach takich jak Brazylia czy Meksyk. Choroba została nawet znaleziona na Karaibach, a miejsca takie jak US Virgin Islands, Barbados, Saint Martin i Puerto Rico opisują przypadki.

Dla większości ludzi ogólne objawy Zika przypominają objawy przeziębienia. CDC twierdzi, że około 1 na 5 osób, które uległy zakażeniu, faktycznie zachoruje. Te, które często wykazują gorączkę, ból stawów i mięśni, zapalenie spojówek, bóle głowy i wysypkę. Objawy te są zazwyczaj łagodne i trwają zaledwie kilka dni lub tydzień. Obecnie nie ma szczepień, a standardowym leczeniem jest uzyskanie jak największej ilości odpoczynku, pozostanie uwodniony i przyjmowanie podstawowych leków, aby złagodzić gorączkę i ból.

Gdyby były to jedyne objawy, a powrót do zdrowia był tak prosty, nie byłoby powodów do niepokoju.

Niestety, Zika ma niewiarygodnie złe skutki uboczne dla jednego segmentu populacji - kobiet, które są obecnie w ciąży lub próbują zajść w ciążę. Obecnie uważa się, że wirus jest przyczyną wady wrodzonej zwanej małogłowiem. Ten stan powoduje, że dziecko rodzi się z nienormalnie małą głową i poważnym uszkodzeniem mózgu.

W Brazylii, gdzie obecnie wiadomo, że wirus Zika jest dość powszechny, liczba przypadków małogłowie wzrosła w ubiegłym roku. W przeszłości w danym roku około 200 przypadków wady wrodzonej miało miejsce, ale w 2015 roku liczba ta wzrosła do ponad 3000. Co gorsza, odnotowano ponad 3500 przypadków zgłoszonych w okresie od października 2015 r. Do stycznia 2016 r. alarmująco duży wzrost, co najmniej.

Oczywiście zagrożenie dla kobiet w ciąży jest znaczne. Tak bardzo, że wiele krajów ostrzega podróżujące kobiety, aby uniknąć jakiegokolwiek kraju, w którym Zika jest aktywna. I w przypadku Salwadoru, kraj poinformował swoich obywateli, aby unikali zajścia w ciążę do 2018 roku. Myśl o kraju, który nie rodzi nowych dzieci od dwóch lat, wydaje się niewiarygodna.

Jak dotąd, dla podróżujących płci męskiej, nie ma powodu do niepokoju, ponieważ nie było związku z chorobą wywołującą wady wrodzone po zakażeniu ojca. Jest to jednak poważna troska dla kobiet, które w niedalekiej przyszłości mogą podróżować do dotkniętych obszarów, zwłaszcza jeśli są już w ciąży lub próbują się nimi zająć. Jeśli jednak tak nie jest, nie wydaje się, aby wirus dostał się do systemu w długim okresie.

Jednym z bardziej niepokojących aspektów wirusa Zika jest to, jak szybko rozprzestrzenia się. Większość ekspertów uważa, że ​​to tylko kwestia czasu, zanim dotrze do USA, gdzie może mieć wpływ na dużą część populacji. Co więcej, może to stać się ogólnoświatową epidemią, jeśli szczep wirusa znalezionego w Ameryce Łacińskiej trafi do innych części globu. A ponieważ osoba niosąca chorobę może przekazać ją innym komarom poprzez ukąszenie owada, szansa na to wydarzenie również wydaje się wysoka.

Kobiety w ciąży, które planują podróżować w obszarach, w których wirus jest już aktywny, prawdopodobnie powinny rozważyć anulowanie tych planów. W rzeczywistości wiele linii lotniczych w Ameryce Południowej zezwala pasażerkom na odwoływanie lotów i otrzymywanie zwrotu pieniędzy, tak jak United i American.

Inni z pewnością pójdą w ich ślady.

W chwili obecnej, jeśli chodzi o radzenie sobie z Ziką, dyskrecja wydaje się być lepszą częścią męstwa.

Aktualizacja: Kiedy ten artykuł został napisany po raz pierwszy, nic nie wskazywało na to, że Zika mogła być przenoszona poprzez stosunek seksualny. Ale teraz okazało się, że choroba może rzeczywiście przejść z zakażonego mężczyzny na kobietę poprzez seks. O ile dotychczas ta metoda transmisji została zarejestrowana tylko dwukrotnie, stanowi ona powód do niepokoju. Pamiętaj, aby zachować odpowiednie środki ostrożności podczas odwiedzania miejsc, w których rozprzestrzenia się Zika.