Czy powinieneś zapisać swoje mile lub "Zarabiaj i pal"?

Rozważamy zalety i wady każdej opcji.

Jedną z wielkich debat w ramach społeczności częstych lotników jest to, czy ma sens gromadzenie mil, być może z nadzieją, że pewnego dnia dokona się kosztowna międzynarodowa przygoda dla pierwszej klasy dla całej rodziny, lub szybko zamieni mile i punkty w wysiłek, by pokonać nieuchronną dewaluację. Podobnie jak wszystko, co wiąże się z przyznawaniem nagród, zależy wyłącznie od podróżnika i kolekcjonera, ale należy wziąć pod uwagę kilka zalet i wad.

Zbadajmy każdą opcję, aby zobaczyć, co jest dla ciebie najbardziej sensowne.

Zbuduj równowagę

Najlepszym powodem, by zbierać coraz więcej mil bez jednego odkupienia, jest oszczędzanie na "nagrodę za aspirację". Zasadniczo są to loty międzykontynentalne w kabinie premium, czy to w Biznesie, czy w pierwszej klasie, dla więcej niż jednego pasażera. Ogólnie rzecz biorąc, potrzeba kilku miesięcy lub lat, aby zaoszczędzić na ten rodzaj nagrody, więc naprawdę nie ma innego sposobu, aby to zrobić, jeśli planujesz zarezerwować każdy bilet, korzystając z własnego bilansu przebiegu.

Jednym ze sposobów na uniknięcie długiego opóźnienia pomiędzy momentem, w którym po raz pierwszy zaczynasz budować równowagę, a ilością wystarczającą na duże odkupienie, jest podzielenie odpowiedzialności za zarabianie z przyjaciółmi lub członkami rodziny, którzy planują dołączyć do ciebie w trakcie podróży. Premie za rejestrację kartą kredytową mogą stanowić bardzo długą drogę do zwiększenia twojej równowagi, a jeśli wszyscy w twojej grupie połączą siły, będziesz mógł szybciej zarezerwować swoją przygodę.

Ta strategia jest najbardziej przydatna, gdy linie lotnicze ogłaszają dewaluację, abyś mógł zwiększyć saldo i zarezerwować nagrodę, zanim stawki znacznie wzrosną.

Jeśli wielka podróż nie jest w twojej przyszłości, nie ma sensu zbijać setek tysięcy mil, zanim zarezerwujesz nagrodę. Niektórzy z częstych lotników zbierają mile tylko w celu zbierania i często tracą okazje do wielkich odkupień.

Zamiast tego, powinieneś używać swoich mil okresowo w przypadku podróży w ostatniej chwili, aby odwiedzić rodzinę lub wakacje pod wpływem impulsu, które inaczej byłyby wycenione poza zasięgiem.

"Zarabiaj i pal"

Generalnie zaleca się używanie mil podczas ich zdobywania. Powinieneś nadal budować swoje saldo, jeśli planujesz konkretne wykupienie, ale nie kupuj mil ani nie zbaczaj z drogi, aby zdobyć mile, którego nie potrzebujesz w inny sposób. Gdy masz już rozsądną liczbę mil na swoim koncie, czas zacząć planować następny wypad. Zapoznaj się z długim weekendem, aby odkryć nowe miejsce w kraju lub zjedź na Karaiby na kilka dni odpoczynku i relaksu. Nie powinieneś używać swoich mil i punktów za towary, chyba że nie spodziewasz się, że zbudujesz wystarczająco duże saldo na lot lub pokój hotelowy z konkretnym programem linii lotniczych lub hotelu.

Punkty o stałej wartości

Powinieneś najlepiej wykorzystywać swoje mile i punkty hotelowe, gdy masz wystarczająco dużo czasu na odkupienie, punkty o stałej wartości, takie jak te, które zdobędziesz z Barclaycard, Chase lub American Express, zachowują swoją wartość, o ile masz zamiar korzystać je za ekwiwalent pieniężny i są dewaluowane jedynie według standardowej stopy inflacji.

Innymi słowy, 10 000 punktów wartych dziś 100 USD będzie miało taką samą wartość pieniężną rocznie w dół drogi, ale ze względu na niewielką inflację ich siła nabywcza może nieznacznie maleć z czasem.

Powinieneś jednak utrzymywać punkty o stałej wartości dokładnie tak, jak chciałbyś zarobić, jednak najpierw wykorzystaj mile premiowe i punkty hotelowe za każdym razem, gdy wydaje się rozsądne stawki wykupu. Jeśli jednak pracujesz nad konkretnym poziomem elitarnym, rozsądniej jest korzystać z punktów o stałej wartości w stosunku do mil lotniczych, abyś mógł zdobyć linię kredytową z linii lotniczej.