Duchy z Arkansas

Światło Gurdona

W przeciwieństwie do innych nawiedzeń w Arkansas, światło duchów Gurdona jest zjawiskiem obecnym, a nie czymś, co było widoczne tylko w przeszłości. To było widziane w telewizji, fotografowane przez turystów i ogólnie akceptowane jako istniejące. Nierozwiązane tajemnice dotarły nawet do miasta, aby je udokumentować w 1994 roku. Tajemnica nie jest taka, czy istnieje, czy nie. Tajemnicą jest to, czym dokładnie jest światło.

Miejscowi ludzie mówią legendzie, aby wytłumaczyć światło, ale Nierozwiązane tajemnice powiedzieli innym.

Wspólnym tematem obu legend jest to, że upiorne zjawisko jest robotnikiem kolejowym. Lokalizacja jest nadal używana przez koleje, a sposób poruszania się światła przypomniałby Ci pracownika kolei z latarnią.

Jedna z legend jest historycznie dokładna. W 1931 r. William McClain, brygadzista kolei Missouri-Pacific, wystrzelił Louis McBride (lub Louie McBryde). McBride zabił McClaina. Wydarzenia prowadzące do morderstwa są nieco pobieżne. Niektóre źródła podają argument, ponieważ McBride sabotował część toru i spowodował wykolejenie. Inni mówią, że McBride prosił o więcej godzin, a McClain nie dałby mu go. Artykuł z Southern Standard, gazety z Arkadii, w 1932 r. Stwierdza, że ​​McBride powiedział szeryfowi, że zabił McClaina, ponieważ McClain oskarżył go o to, że był przyczyną wypadku kolejowego kilka dni wcześniej. Jest to prawdopodobnie prawdziwa legenda.

Tak czy siak, McClain został pobity na śmierć kolczastym maulem kolczastym. McBride został później skazany na śmierć przez porażenie prądem elektrycznym i wykonany w dniu 8 lipca 1932 r. (Wymieniony w aktach egzekucyjnych jako MCBRYDE, LOUIE). Światło Gurdona zostało po raz pierwszy udokumentowane krótko po jego egzekucji w latach trzydziestych.

Twierdzi się, że światło to McClain, nawiedzając tory i niosąc tę ​​samą latarnię, którą zabrałby do pracy.

Teoria, którą miejscowi rzucają, jest krótsza pod względem historycznym, ale równie interesująca. Mówi, że pewnego wieczoru pracował poza miastem pracownik kolei. Przypadkowo wpadł w pociąg, a jego głowa została odcięta od jego ciała. Nigdy nie znaleźli jego głowy. Miejscowi ludzie mówią, że światło jest w rzeczywistości światłem jego latarni, gdy idzie po ścieżkach szukając swojej zaginionej głowy. Dość często zdarzało się, że pracownicy kolei byli ranni, a nawet zabijani, więc możliwe jest, że ktoś został ścięty.

Tego światła nie widać z autostrady. Musisz iść do tego. Do miejsca, w którym można zobaczyć tajemniczą latarnię, wędruje się dwie i pół mili. Przejedziesz obok dwóch kozłów, zanim go zobaczysz. Punkt zaznaczony jest lekkim nachyleniem torów, a następnie długim podjazdem. Światło jest niesamowitym biało-niebieskim światłem, które czasami wydaje się być pomarańczowe. Światło kołysze się w tę iz powrotem i porusza się po horyzoncie. Światło jest często widziane w najciemniejsze noce i najlepiej widoczne, gdy jest pochmurno i zachmurzone. Przed wyjazdem sprawdź mapę Roadside America.

Nierozwiązane tajemnice nie dowiodły, czym naprawdę jest światło, ani nie mają żadnych naukowców, którzy sprawdzili teren, ale jest kilka teorii.

Jedna z wiodących teorii mówi, że tak naprawdę to tylko światła drogowe odbijające się przez drzewa. Historycy jednak nie zgadzają się. Mówi się, że światło zostało napisane i wypowiedziane, zanim jeszcze autostrada się tam znalazła. Naukowcy próbowali wyjaśnić światło i doszli do wniosku, że nie mogą to być światła drogowe.

W artykule Arkansas Gazette z lat 80. ubiegłego wieku, były student Henderson State University zbadał światło i stwierdził:

Najbliższa trasa międzystanowa do torów znajduje się około czterech mil stąd, a duże wzgórze stoi pomiędzy torami a drogą międzystanową. Jeśli światło było spowodowane mijania reflektorów, musiałoby być załamane, a nad wzgórzem widoczne po drugiej stronie.

Artykuł twierdził, że Clingan próbował zmierzyć, ile czasu zajęłoby samochodowi przekroczenie punktu horyzontu pod kątem 45 stopni (kąt międzystanowej do torów) z prędkością 55 mil na godzinę. Poruszając się z prędkością 80 stóp na sekundę, wyjaśnił: "światła będą widoczne znacznie dłużej niż światła, które pojawią się, aby światło Gurdona pojawiło się i zniknęło". Clingan również podszedł wystarczająco blisko autostrady, aby usłyszeć odgłosy konkretnych ciężarówek. Upierał się, że dźwięki nigdy nie są skoordynowane z pozorami światła.

Dr Charles Leming, profesor fizyki na Henderson State University, był autorytetem w świetle przed jego odejściem. On i jego uczniowie dokonali wielu obserwacji światła. Jednym z imponujących wyników było to, że kiedy światło było oglądane przez filtry, światła nigdy się nie spolaryzowały. Każde światło mirażowe będzie się spolaryzować. Nie znaleźli również prądu elektromagnetycznego na galwanometrze, a światło pojawia się konsekwentnie, niezależnie od warunków atmosferycznych.

Istnieje również teoria, która sugeruje, że stres pod wpływem kryształów kwarcu pod spodem Gurdona powoduje, że emitują one energię elektryczną i wytwarzają światło. Nazywają to efekt piezoelektryczny. Teoria jest taka, że ​​błąd New Madrid, który przebiega przez ten obszar, wywiera intensywny nacisk na kryształy i ściska je razem, powoduje, że rozwijają ładunek i odrywają iskrę.

Gurdon, Arkansas znajduje się około 75 mil na południe od Little Rock przy Interstate 30 i znajduje się na wschód od drogi międzystanowej na autostradzie 67. Światło jest poza miastem i wzdłuż torów kolejowych. Dojście do lokalizacji zajmuje kilka godzin. Możesz zapytać o drogę w Gurdon. Zapytaj na dowolnej stacji benzynowej. Wszyscy w tym małym miasteczku wiedzą, co masz na myśli (nazywają to "upiornym blefem światła"). Podobne światło ma podobną historię w Crossett. Crossett ma też dużo kwarcu.

Ten, który sam widziałem. To dość dziwne, ale nie sądzę, żeby wyglądało jak latarnia. To bardzo wyraźne, jasne światło, które można zobaczyć poruszając się. Mój przyjaciel i ja próbowaliśmy podejść wystarczająco blisko, by zobaczyć, co to jest, ale to niemożliwe, porusza się i kiedy dotrzesz do miejsca, w którym się znajdował, zniknęło. To popularne miejsce dla dzieci w Halloween.