Dzikich koni Nevady

Dzikie konie, symbole Zachodu, budzące kontrowersje

Artykuł koncentruje się na tematyce dzikich koni na Zachodzie, szczególnie w Nevadzie. Kwestią sporną jest stały wzrost populacji tych zwierząt i to, co należy zrobić, aby utrzymać zarówno zdrowe konie, jak i publiczne obszary lądowe, na których wędrują. Zasady i przepisy dotyczące pracy z dzikimi końmi zostały określone w Dzikich Koniach Wolnego Roamingu i Burrosach z 1971 r. (I późniejszych zmianach w 1976, 1978 i 2004 r.).



Główną agencją federalną zajmującą się dzikimi końmi i osiołkami na terenie publicznym jest Biuro Zarządzania Lądem (BLM), ramię amerykańskiego Departamentu Spraw Wewnętrznych. Biuro stanowe BLM dla Nevady znajduje się przy 1340 Financial Blvd., Reno NV 89502. Godziny pracy są od 7:30 do 16:30, od poniedziałku do piątku. Numer telefonu informacyjnego to (775) 861-6400. Niektóre informacje dotyczące tej historii zostały dostarczone przez Susie Stokke, Wild Horse & Burro Program Lead dla BLM Nevada, działu zasobów.

Zbyt wiele dzikich koni

Jest to skomplikowany problem z dużą ilością ruchomych części i konkurencyjnych interesów. BLM jest zobowiązana do zarządzania koniami i zasięgiem zgodnie z przepisami ustawy z 1971 r. I jej poprawek. Mówiąc krótko, oznacza to utrzymywanie liczby koni w równowadze z konkurencyjnym stosowaniem, takim jak wypas bydła, tak aby zdrowie koni i zasięgu nie uległo pogorszeniu. Według BLM, tam jest zbyt wiele koni, a rzeczy są zepsute.



W arkuszu informacyjnym BLM wydanym 30 czerwca 2008 r. Stwierdzono, że na ziemiach zarządzanych przez BLM w państwach zachodnich występuje około 33 000 dzikich koni i osłów (29 500 koni, 3500 osłów). Nevada jest domem dla około połowy tych zwierząt. BLM zidentyfikował 27 300 jako liczbę koni i osłów, które mogą żyć na swoich zarządzanych ziemiach w równowadze z innymi równoległymi zastosowaniami (wypasaniem, dziką przyrodą, górnictwem, rekreacją itp.).

Ta liczba nazywa się odpowiednim poziomem zarządzania (AML). W całym kraju jest około 5700 zwierząt zbyt luźnych w zasięgu. Stokke powiedział, że AML w Nevadzie wynosi 13,098, a populacja jest o 23% wyższa niż w 16143 (stan na luty 2008 r.).

BLM zapewnia nadwyżkę zwierząt usuniętych z zasięgu zarówno w gospodarstwach krótkoterminowych, jak i długoterminowych. Obecnie ponad 30 000 koni i burrosów jest karmionych i pielęgnowanych w wielu miejscach, w tym w Narodowym Centrum Adopcyjnym w Dolinie Palomino na północ od Sparks w stanie Nevada. W roku podatkowym 2007 firma BLM wydała 21,9 miliona dolarów z 38,8 USD na dzikie konie i budżet na zakup zwierząt w tych obiektach. Dane liczbowe zawarte w ostatnich szacunkowych kosztach BLF Factsheet podniosą się do 77 milionów USD do 2012 roku, jeśli zostaną wdrożone istniejące praktyki zarządzania. Ponieważ takie finansowanie jest mało prawdopodobne, BLM będzie musiało dokonać trudnych wyborów, bez alternatywy szczególnie pociągającej lub przyjemnej.

Adopcje dzikich koni maleją

Dostarczanie koni i osłów do adopcji jest podstawową metodą przenoszenia nadmiernych zwierząt poza zasięg i prywatną opiekę. Podczas gdy program adopcyjny BLM wciąż rośnie, liczby przestają działać.

W 2007 r. Zaokrąglono 7 726 zwierząt, a 4,772 zostało przyjętych. Biorąc pod uwagę, że dzikie konie i osły mogą podwajać wielkość stada co cztery lata i nie mają naturalnych drapieżników z wyjątkiem lwów górskich w kilku rozproszonych miejscach w okolicy Nevady, nietrudno zauważyć, jak te liczby będą dalej rosnąć, chyba że coś jest nie tak. Gotowe.

Stokke powiedział, że liczba adopcji maleje od lat, a ostatnie dwa lata spadają w szybkim tempie. Do tej pory w 2008 r. Stawka jest tylko o połowę niższa, niż potrzeba do osiągnięcia celu AML, do którego dąży BLM. Powiedziała, że ​​z wielu powodów, takich jak zmiany demograficzne i rosnące koszty, popytu po prostu nie ma.

Zmienianie danych demograficznych, rosnące koszty

Prowadzenie koni nie jest tanie. Według Stokkego, sześć ton siana, którego koń potrzebuje rocznie kosztuje 900 dolarów w 2007 roku.

W 2008 roku będzie to 1920 $. Dodaj inne koszty, takie jak ziarno paszowe, rachunki za weterynarza, hals do jazdy konnej, ciężarówkę i przyczepę, pastwisko i stodołę, wejście na pokład (jeśli nie mieszkasz w kraju) i masz potężne, drogie zwierzę. Sama cena uniemożliwia wielu osobom adopcję, a nie ma tak wielu ludzi, którzy byliby zainteresowani, jak to było kilka lat temu. W miarę, jak społeczeństwo staje się zurbanizowane, liczba ludzi z końmi jako części ich kultury maleje. Urbanizacja toruje także przestrzenie wokół obrzeży miast, w których kiedyś istniała otwarta przestrzeń, pastwiska i gospodarstwa rolne. Po prostu nie ma tyle miejsc dla koni.

BLM stara się dopasować adopcje do tych miejsc, które nadal mają znaczącą kulturę koni. Nevada jest jednym z nich, ale niekontrolowany rozwój miast miał negatywny skutek i nie ma tu zbyt wielu ludzi. Inne obejmują Teksas, Wyoming, Kalifornia i Wisconsin.

Innym czynnikiem, który wskazał Stokke, jest ogólny spadek koniunktury. Gdy czasy są trudne, wielu ludzi, którzy trzymali konie, czy to dzikie mustangi, czy nie, po prostu nie może sobie na to pozwolić. W dolinie Palominu na północ od Sparks powiedziała, że ​​w tym roku zwrócono dziewięć osłów, a ludzie powołują się na trudności ekonomiczne, ponieważ nie mogą zatrzymać zwierząt.

Możliwe rozwiązania Wild Horse

"W końcu potrzebujemy 33 000 dobrych domów, a jeśli nie możemy ich znaleźć, mamy tylko kilka opcji, które są bardzo trudnymi decyzjami" - powiedział Stokke, odnosząc się do koni znajdujących się już w zakładach.

Jedną z opcji jest zatrzymanie zbierania koni poza zasięgiem, zatrzymanie w ten sposób akumulacji zwierząt w gospodarstwach i wzrost cen ich utrzymania. Zastępca dyrektora BLM, Henri Bisson, w niedawnej historii w "Dzienniku Reno Gazette" powiedział, że zatrzymanie łapanek może spowodować poważne zniszczenia w wypasaniu i głodzie wielu koni.

"Dla mnie najbardziej nieludzką rzeczą byłoby zobaczyć, jak te zwierzęta cierpią i umierają powoli na dystansie, to okrutna śmierć", powiedział Stokke. Naruszałoby to również mandat zawarty w ustawie z 1971 r. Wymagającej od BLM utrzymywania i ochrony zdrowych koni na zdrowych ziemiach. Połączenie adopcji i eutanazji jest czymś, co należy rozważyć, powiedział Bisson do Associated Press, ze względu na ograniczenia budżetowe i konieczność przestrzegania prawa.

BLM ma już uprawnienia do eutanazji dzikich koni i osłów. Zgodnie z arkuszem informacyjnym BLM, poprawka do pierwotnej ustawy z 1978 r. "Upoważnia BLM do eutanazji nadwyżek dzikich koni i osłów, dla których nie istnieje zapotrzebowanie na adopcję przez wykwalifikowane osoby".

Od 2004 r. BLM sprzedaje konie i osliki, które mają co najmniej 10 lat lub zostały przyjęte do adopcji co najmniej trzy razy. Uprawnienia do tego zostały uchwalone w poprawce do pierwotnej ustawy.

Do tej pory sprzedaż była tylko dla kupujących, którzy planują zapewnić opiekę długoterminową, ale istnieje przepis, aby sprzedawać "bez ograniczeń", co oznacza, że ​​zwierzęta mogą być legalnie używane, gdy tytuł przechodzi od BLM do prywatnego właściciela.

Istnieje również możliwość kontynuowania działalności w zwykły sposób. Jeśli obecne zasady przyjmowania, usuwania i utrzymywania polityki są kontynuowane, szacuje się, że do 2012 roku koszty wyniosą 77 milionów USD.

Środki na 2008 r. Są już niższe niż na 2007 r. O 1,8 mln USD, więc wydaje się, że nie ma wystarczającego wsparcia politycznego, aby kontynuować program, ponieważ obecnie istnieje.

Według Stokke, obecnie nie ma praktycznego środka kontroli płodności dla dzikich koni. To, co istnieje, jest efektywne w 90% przez pierwszy rok, jeśli jest stosowane we właściwej porze roku. Charakter stad koni przemierzających szerokie pasma Nevady sprawia, że ​​jest to trudna propozycja. Jednak BLM pracuje nad projektem badawczym z American Humane Society, aby opracować środek kontroli urodzeń, który jest bardzo skuteczny i działa przez kilka lat.

Dzikie konie o wartości dodanej

BLM obsługuje programy zaprojektowane w celu zwiększenia wartości dzikich koni dla potencjalnych użytkowników. We współpracy z Fundacją Dziedzictwa Kulturowego, BLM pomaga subsydiować szkolenia dzikich koni, dzięki czemu są one bardziej atrakcyjne jako kandydaci do adopcji niż ci świeżo upieczeni.

BLM działa również z niektórymi departamentami korekty stanu. W stanie Nevada, dzikie konie szkolone w więzieniu są dostępne do adopcji za pośrednictwem Departamentu Korekty w Nevadzie w Centrum Weterynarii w Warm Springs w Carson City. W różnych okresach odbywają się publiczne aukcje wyszkolonych koni.

Aby uzyskać więcej informacji, zadzwoń (775) 861-6469.

Kongresmeni chcą wiedzieć więcej

Nick Rahall, przewodniczący Izby Gospodarczej ds. Zasobów Naturalnych i Raul Grijalva, przewodniczący podkomisji ds. Parków narodowych, lasów i terenów publicznych, napisał oficjalny list Bissona z 9 lipca 2008 r., W którym wyjaśniał swoje obawy dotyczące możliwych działań przez BLM w związku ze zmianą bieżących zasad i praktyk dzikiego konia i krycia. Mają wiele pytań dotyczących tego, w jaki sposób i dlaczego BLM znajduje się w sytuacji, w której trzeba rozważyć eutanazję dla dzikich koni i osłów. Żądają, aby BLM nie podejmowała żadnych dalszych działań do czasu otrzymania raportu Government Accountability Office (GAO) o zarządzaniu programem dzikiego konia i burro, który został oceniony i oceniony przez Kongres, BLM i National Wild Horse oraz Burro Advisory Board.

Raport powinien ukazać się we wrześniu 2008 r.

Prześlij swoje komentarze na temat programu BLM Wild Horse i Burro

W tym momencie BLM bada wszystkie opcje legalnie dostępne do zarządzania dzikim koniem i populacją osadu. Jeśli chciałbyś przekazać komentarze i informacje jako członek społeczności, witryna BLM ma formularz online do przesyłania komentarzy.

Wild Horse and Burro Informacje z BLM

Przyjęcie Wild Horse lub Burro

Prywatne grupy poparcia dla dzikiego konika

Prywatne grupy obrońców dzikiego konia oferują różne punkty widzenia na sprawy dzikiego konia. Propozycje dotyczące pływania obejmują skuteczniejszą kontrolę urodzeń, większy wysiłek w promowanie dzikich koni jako atrakcję turystyczną, a także zapewnienie ulg podatkowych dla dużych posiadaczy ziemi, którzy chcą zapewnić długoterminową opiekę i wypas zwierzętom usuniętym z zasięgu.

Źródła:

Pełne ujawnienie: Jestem wolontariuszem w biurze stanowym BLM Nevada, zajmującym się przede wszystkim fotografią.