Odkąd deweloperzy zdali sobie sprawę, że mogą uzyskać szybkie pieniądze z projektu hotelowego lub nieruchomościowego, sprzedając jednostki w trybie timeshare, sprzedawcy zostali uwolnieni od niczego nie podejrzewających podróżnych - i dlatego musisz wiedzieć, jak uniknąć wysokiego ciśnienia, kręcąca się skala sprzedaży, która zachęca do prezentacji w oznaczonym czasie, która zmarnuje Twój czas i narazi Cię na potencjalne ryzyko finansowe.
Ostatnią rzeczą, o której możesz pomyśleć na wakacjach, jest kupowanie nieruchomości; te rekiny zamierzają zmienić zdanie.
Oferują one zachęty, takie jak darmowe loty, darmowe noclegi, bezpłatne wycieczki i inne "darmowe" prezenty.
Sprzedawcy w oznaczonym czasie są wyszkoleni, aby być wytrwałym i odpornym na ścieranie. Najgorsze są wręcz podstępne. Ale nie jesteście bezbronni. Jeśli możesz nauczyć się, jak unikać prezentacji w oznaczonym czasie i chcesz czasowo zawiesić swoje dobre maniery, te typy sprzedaży nie będą bardziej irytujące niż komary.
Trudność: średnia
Wymagany czas: 5 minut, jeśli ci się uda, godziny, jeśli nie
Oto jak:
- Unikaj ofert typu "za nic". Kiedykolwiek odbierzesz telefon i usłyszysz głos robo-głosowy: "Gratulacje, wygrałeś darmowe wakacje ... romantyczne wakacje ... wycieczkę do Disneylandu?" Odłóż słuchawkę natychmiast! Są to wszystkie dodatki i nie dostaniesz niczego za nic, jeśli ci ludzie cię zaczepią. Więc jeśli nie jesteś zainteresowany wątpliwymi inwestycjami, nie przyjmuj takich ofert przez telefon, pocztę lub lokalizację, aby usiąść w czasie prezentacji nieruchomości w oznaczonym czasie.
- Dowiedz się, z kim masz do czynienia. Sprzedawcy mogą być podstępni i używać terminologii innej niż "prezentacja w oznaczonym czasie" (np. Wycieczka odkrywcza, możliwość podarowania, promocja wartości specjalnych). Jeśli ktoś ci coś proponuje, zapytaj, czy jest on sprzedawcą i czy w grę wchodzi posiadanie nieruchomości. Bądź podejrzliwy!
- Wejdź i wyjdź. W porządku; nie można się oprzeć. Obiecali, że będzie krótka, a nagroda warta zachodu. Przytrzymaj je w wyznaczonym czasie i ustaw alarm na zegarku lub smartfonie. Piętnaście minut przed zaplanowaną datą prezentacji w oznaczonym czasie, daj im ostrzeżenie, że odejdziesz.
- Podaj jak najmniej osobistych informacji. Nie udostępniaj sprzedawcy w oznaczonym czasie swojego numeru telefonu komórkowego ani służbowego, ani głównego adresu e-mail. Jeśli nalegają, podaj fałszywe liczby.
- Pod żadnym pozorem nie udostępniaj nikomu powiązanemu z prezentacją danych swojej karty kredytowej.
- Nic nie podpisuj. Po złożeniu podpisu do umowy, będziesz prawnie zobowiązany do wykonania warunków umowy. Jeśli zainteresowałeś się nieruchomością, poproś o podpisanie nie podpisanej umowy i powiedz, że zostanie ona sprawdzona przez twojego adwokata.
- Po prostu powiedz nie. Nie może, nie "pomyślimy o tym", po prostu nie. Najgorsze, co możesz zrobić, to poprowadzić sprzedawcę. On lub ona stanie się twoją osobistą paczką.
- Bądź chętny do bycia niegrzecznym. To nie jest w naturze niektórych ludzi, aby mówić "nie ... nie chcę tego ... wydostać się z mojej twarzy". Nie masz do czynienia z babcią lub członkiem kongregacji kościelnej. Masz do czynienia ze sprzedawcą. Jeśli cię popchną, cofnij się. Są wyszkoleni, aby być wytrwałymi i zajmować się odrzuceniem.
- Opuszczać. Nie można zgodnie z prawem być trzymane wbrew własnej woli. Wyjeżdżając, utracisz każdy "prezent", który ci obiecałeś, i możesz być odpowiedzialny za własny transport z powrotem do hotelu. Ale wtedy będziesz wolny.
- Wezwać policję. Jeśli ktokolwiek spróbuje zablokować wyjście, zadzwoń na policję z telefonu komórkowego. (Pytanie o rozmowę z kierownikiem lub przełożonym może nie być rozwiązaniem, ponieważ ta osoba jest zwykle starszym sprzedawcą, który jest jeszcze bardziej biegły w zwodniczej "sztuce umowy".)
Czego potrzebujesz:
- Zdolność do wytrzymania presji sprzedażowej
- Chęć bycia niegrzecznym, jeśli to konieczne
- Oznaczenie, aby niczego nie podpisywać
- Mądrość, aby stawić opór "zbyt dobrym, aby mogło być prawdziwe"
- Zrozumienie, że ci, którzy korzystają z timesharingu, to sprzedający, a nie właściciele