Kariera Spotlight: Kae Lani Kennedy z Matador Network

Kae Lani Kennedy jest pisarką i fotografem z Filadelfii z zamiłowaniem do podróży. Za dnia jest kierownikiem ds. Mediów społecznościowych w sieci Matador, gdzie opowiada historie przez podróże. Uważa swoją pracę za satysfakcjonującą, ponieważ jest to jej sposób na inspirowanie ludzi do wyjścia poza strefę komfortu i doświadczyć czegoś nowego. Jest profesjonalistką w tworzeniu opowiadań, czy to poprzez słowa, czy obrazy, które poszerzają czyjąś perspektywę świata.

Czyniąc to, spełnia swój cel.

W poniższym wywiadzie Kennedy deszyfruje świat mediów społecznościowych, wyjaśnia, dlaczego jest to ważne w podróży i społecznej przestrzeni fotograficznej, i rzuca światło na to, co dla niej oznacza podróż i jak tłumaczy to poprzez swoją pracę.

Co zainspirowało Cię do wejścia w świat mediów społecznościowych?

Chcę pomóc w przekazywaniu ważnych treści szerszej publiczności. Dzięki publikacjom cyfrowym i sieciom społecznościowym mogę łączyć się z ludźmi z całego świata, którzy rezonują z kulturą podróży.

Jaka jest rola Menedżera ds. Mediów społecznościowych w Matador Network?

Moją rolą jest promowanie historii podróży wśród odbiorców, którzy uznają je za znaczące. Robię to, dzieląc się chwilami. Media społecznościowe to tylko kanał informacyjny z chwilami, a kiedy te chwile są ze sobą powiązane, powstaje wielka historia. Moim zadaniem jest więc wziąć te większe historie i podzielić je na chwile, którymi będą się dzielić na różnych platformach.

Udostępnianie zdjęcia i podpisu daje ludziom smak historii - a następnie podanie linku daje czytelnikowi szansę na zdobycie więcej informacji.

Jakie są codzienne obowiązki związane z zajmowanym stanowiskiem?

Z dnia na dzień znajduję twórcze sposoby na dostarczanie czytelnikom fajnych historii. Dlatego większość dnia spędzam poświęcając każdą historię na Matador Network i dzieląc się nimi poprzez społeczność.

Jesteśmy obecni na wszystkich głównych kanałach mediów społecznościowych i dbam o to, aby każdego dnia byli na bieżąco informowani o nowościach, które opowiadane są w głosie naszej marki. Ponieważ cyfrowe publikacje rozwijają się i zmieniają tak szybko, muszę nadążyć za zmianami na platformach, jak również w każdej nowej sieci, która się pojawi. Jest szybki i ekscytujący!

Czy nadzorujesz wszystkie kanały mediów społecznościowych Matador?

Tak. Ale mam też specjalistów od niektórych platform, które pomagają mi zarządzać subtelnościami dnia na dzień.

Co wyróżnia Twoją pracę od innych?

Pracowałem w wielu obszarach marketingu i to, co uwielbiam w mediach społecznościowych, to opowiadanie ludzkich historii o marce. W tradycyjnym marketingu jest to najczęściej biznes dla konsumenta, gdzie rozmowa jest prowadzona przez biznes, który kształci i tworzy wartość dla konsumenta. Ale w mediach społecznościowych jest to bardziej natychmiastowa rozmowa, która jest bardziej ludzka dla marketingu ludzkiego.

Jeśli chodzi o publikowanie, media społecznościowe z pewnością przyspieszyły rozmowę. Teraz historie trwają tylko około 24 godzin, podczas gdy w druku trwają trochę dłużej.

Czego najbardziej nienawidzisz w swojej pracy?

Nie można sprawić, by historia stała się wirusowa. Media społecznościowe są napędzane społecznie.

Jeśli historia opada na publiczność, to była to historia, która się z nimi nie rezonowała. I żadna kwota pieniędzy na nie zostanie zmieniona. Dlatego lubię społeczność Matador Network. Dobrze znamy naszą publiczność, a dzięki autentyczności w opowiadaniu wiemy, jak z nimi rozmawiać. Ta formuła budowania społeczności ekologicznej wzrosła. Jakże wirusowa będzie historia, trudno jest przewidzieć, ale dzięki tej formule budowania społeczności organicznej zwiększyliśmy nasze prawdopodobieństwo, że przejdziemy na wirus.

Co najbardziej lubisz w swojej pracy?

Uwielbiam to, że dostaję doświadczenie w jednym z najważniejszych narzędzi w mediach. Czuję się pionierem w tej rewolucji mediów społecznościowych!

Dlaczego społeczny jest dla ciebie ważny?

Społeczeństwo polega na przeżywaniu doświadczeń życiowych i wykorzystywaniu ich do dzielenia się, łączenia się i relowania z innymi ludźmi.

Jestem urodzonym komunikatorem. Ważne jest, aby wyrazić siebie i kontaktować się z ludźmi, a media społecznościowe to świetna platforma do tego.

Jak mieszasz media społecznościowe i podróże?

Media społecznościowe i podróże idą w parze bardziej naturalnie niż ludzie myślą. W rzeczywistości podróżowanie jest najczęściej udostępnianym doświadczeniem na Facebooku. Dziewięćdziesiąt pięć procent użytkowników korzysta z Facebooka, aby zaplanować podróż, a 84% używa go, aby znaleźć inspirację. Media społecznościowe stały się istotną częścią procesu planowania podróży.

W dzisiejszych czasach media społecznościowe są skłonne do dzielenia się doświadczeniami na żywo. Wymagane jest zatem opowiadanie historii podczas przechwytywania surowych momentów podróży, gdy to się dzieje. Zarówno narrator, jak i reporter, mogą doświadczyć czegoś razem, a energia tego momentu nie gubi się poprzez filtrowanie poprzez proces redakcyjny tradycyjnych mediów.

Jaka jest Twoja najlepsza rada dla kogoś, kto chce pracować w mediach społecznościowych w publikacji cyfrowej?

Media społecznościowe nie są przeznaczone do sprzedaży bezpośrednio odbiorcom. Najlepiej być tak autentycznym, jak to możliwe. Chodzi raczej o łączenie się z ludźmi, niż gromadzenie tłumu zwolenników.

Jaka jest twoja ulubiona platforma społecznościowa?

Facebook jest moim ulubionym. Nie tylko dlatego, że jest największy, ale istnieje wiele sposobów na opowiadanie historii. Dostępne są filmy wideo, zdjęcia, wydarzenia, transmisje na żywo i inne sposoby ich łączenia w celu uzyskania jeszcze większej ilości środków wyrazu. Ponadto, podczas podróży pomaga odkrywać firmy, a także łączyć się z mieszkańcami.

W jaki sposób podróże wpływają na twoją pracę i życie?

Podróże są istotną częścią mojej roli. Tak, uczestniczę i mówię na konferencjach, ale pracuję w branży turystycznej i uważam, że posiadanie doświadczenia z pierwszej ręki, w jaki sposób podróżujący korzystają z mediów społecznościowych, jest wymogiem.

W jaki sposób media społecznościowe zmieniły ciebie lub twoją perspektywę świata?

Kiedyś byłem trochę przeciwko mediom społecznościowym. Wydawało się, że jest tak inwazyjny, a treści, które były utrwalane, zawierały szereg opowieści rozwianych w miskach zupy, klikach i listach. Ale z biegiem czasu zacząłem widzieć, jak ludzie używają rzeczy, które według mnie były głupie w sprytny sposób.

Media społecznościowe również ewoluują. Kształtuje go to, co ludzie lubią, a ludzie są inspirowani. Rozmowy wynikające z tych popularnych historii są imponujące. To rozmowy, które dokonują zmian społecznych, które rozpowszechniają historie tych, których nie można usłyszeć, i tworzą bardziej empatyczną i rozumiejącą generację.

Historie stały się również dynamiczne. Użytkownicy mediów społecznościowych mogą zobaczyć historię z wielu różnych perspektyw i doświadczyć jej na różne sposoby dzięki filmom, zdjęciom, napisanej historii, 360 doświadczeniom i interakcjom z komentatorami.

Jak Twoim zdaniem media społecznościowe wpływają na postrzeganie miejsca na świecie?

Miejsca zmieniają się z czasem. Ale myślę, że zbyt często ludzie trzymają się starych historii, które słyszeli o danym miejscu. Na przykład mieszkam w Filadelfii, mieście, które niegdyś było znane z biedy i przestępstwa. Niektórzy nadal uważają, że Filadelfia to miasto, które było w latach 80., ale od czasu powstania mediów społecznościowych, mieszkańcy Filadelfii mogą dzielić się codziennym życiem w ich mieście; w ten sposób za pomocą mediów społecznościowych podważyć plotki, że Filadelfia jest niebezpiecznym miastem.

Czy kiedykolwiek trudno ci się rozłączyć z powodu swojej roli?

To prawdziwa walka. Jestem na platformach cały dzień, codziennie (nawet w weekendy) i muszę podjąć świadomy wysiłek, aby odejść i wziąć cyfrowy detoks.

Jakieś ulubione miejsca na świecie?

Często zadawano mi to pytanie i zawsze używam tej odpowiedzi: Moje doświadczenia z podróżowaniem są podobne do moich dzieci. Kocham je wszystkie jednakowo za wyjątkowe osoby, którymi są.

Ale muszę powiedzieć, że ostatnio byłem zaintrygowany Ameryką Łacińską. Atmosfera, jedzenie, ludzie - są tak gościnni i chociaż nie mówię po hiszpańsku, uczucie miłości nie ma barier językowych.

Jakie są Twoje hobby poza pracą?

Do fitnessu lubię spinning, lifting i jogę. Jestem też fotografem i lubię latać dronami.

Co zainspirowało cię do ich uruchomienia?

Zacząłem uprawiać jogę, gdy miałem 10 lat. Nie na zainteresowanie, ale dlatego, że mam skoliozę i to była moja preferowana metoda leczenia. Ale niezamierzona radość, którą otrzymałem z jogi, jest medytacją. Odbicie wewnątrz pomaga mi widzieć świat wokół siebie na różne sposoby, co tylko wzbogaciło moje doświadczenia z podróżowaniem.

Gdzie jesteś następny?

Jadę do Kostaryki ! Jestem gotowy na kawę, słońce i nową perspektywę.