01 z 07
Wybór najlepszego irlandzkiego jarmarku bożonarodzeniowego do odwiedzenia
© Bernd Biege 2014 Jarmarki bożonarodzeniowe w Irlandii (i targi) są - jak wiadomo - mieszaną torbą. Od lokalnych wysiłków, które często kończą się jako tandetne wesołe miasteczka z dodatkiem blasku do małych imprez w wielkich domach, które przyciągają ciekawskich i przetestują twoje finansowe wellness. A od krótkich ofert komercyjnych, które przyciągają nowych klientów do znanych sklepów, na rynki miast, które starają się naśladować oryginał "Continental" (częściej niż niemiecki ).
Uporządkujmy popularne rynki świąteczne w porządku alfabetycznym. I oceń je również. Ale jak?
Moja lista "właściwego" jarmarku bożonarodzeniowego obejmuje szereg podstawowych składników, chociaż nie można ocenić:
- Dobry świąteczny rynek potrzebuje dobrej mieszanki straganów, które faktycznie oferują towary, które chcesz kupić, z naciskiem na sezonowe oferty;
- Będzie również mieć wiele stoisk z produktami spożywczymi, które zaspokoją Twoje pragnienie, ale także z sezonowym akcentem;
- Powinno mieć miejsce do poruszania się i możliwość dobrego wyglądu bez popychania i popychania;
- Jarmark bożonarodzeniowy powinien mieć tło, które ma pewien smak, im bardziej "olde worlde", tym lepiej;
- I wreszcie, jest odpowiednia pogoda, nic nie czyni rynku bożonarodzeniowego większym sukcesem niż trochę śniegu i suchego chłodu; ale jako ocena irlandzkiej pogody byłaby niesprawiedliwa, przekażemy tę.
02 z 07
Jarmark bożonarodzeniowy Belfast
© Bernd Biege 2014 Jarmark bożonarodzeniowy w Belfaście odbywa się przed ratuszem, w samym centrum Belfastu. A oto podstawowe informacje, które musisz znać:
- Mieszanka straganów : bardzo dobra iz pewną świąteczną atmosferą. Nacisk położony jest na różnorodność (choć może to być sama w sobie sprzeczność) z lokalnie wykonanymi zdobieniami, importem rzemiosła wschodnioeuropejskiego, bombkami, bibelotami i wieloma innymi. Pończochy do przechowywania, przedmioty praktyczne lub dekoracyjne, nawet kwiaty.
- Food Stalls : Teraz rozmawiamy. Belfast reklamuje jarmark świąteczny jako "kontynentalny", a na pewno gromadzi żywność i napoje z całej Europy. Niemcy sprzedają Bratwurst (kilka odmian), Włosi sprzedają ciastka i słodycze, Francuzi i Holendrzy prezentują sery. A to tylko mały wybór. Co nie obejmuje nawet kuszących jamajskich specjałów. Lub duży namiot na piwo.
- Komfort? Zaskakująco dobry - choć rynek jest zamknięty (przez barierki wokół ratusza i samego ratusza). Są obszary, w których można zjeść posiłek w spokoju (choć niekoniecznie cicho).
- Tło i sceneria : Może najlepsze w Irlandii. Oszałamiające tło odświętnie udekorowanego i oświetlonego wieczorem ratusza na pewno zwiększa ogólne wrażenie.
03 z 07
Dublin Christmas Market
© Bernd Biege 2014 Giełda jubilerska w Dublinie przeniosła się do północno-zachodniego rogu St. Stephen's Green w 2014 r., W samym centrum Dublina i dogodnie w pobliżu centrów handlowych w centrum miasta (niestety w 2015 r. Na dubliński Jarmark Bożonarodzeniowy spadły prace LUAS i do anulowania - miejmy nadzieję na odrodzenie w 2016 roku).
Oto podstawowe informacje, które musisz znać:
- Mieszanka kramów : Nieco nierówna - biżuterie w stylu vintage tkają niespokojne ramiona z produkowanymi masowo (i czasami zbyt drogimi) rzeczami, rękodziełami i ofertami rzemieślników są nieliczne.
- Stoiska z potrawami : przeważnie z kiełbasy typu Bratwurst i burger, z niektórymi sprzedawanymi słodyczami i orzechami, ale niewiele prawdziwych przystawek na sprzedaż. Jeśli chodzi o napoje, dostajesz grzane wino i inne zszywki, więc podstawowe informacje są dostępne.
- Komfort? Eee ... nie bardzo, może być bardzo ciasno, a szczególnie obszary żywności i napojów wymagają znacznej poprawy. Lokalizacja na cienkim odcinku chodnika naprawdę nie działa.
- Tło i sceneria : Cóż, w okolicy St. Stephen's Green znajduje się kilka ładnych budynków, ale one naprawdę nie robią wrażenia na świątecznym rynku. Więc przechodzisz między straganami, poręczami parku i przemysłowym ogrodzeniem, niezbyt atmosferycznym.
04 z 07
Jarmark bożonarodzeniowy w Galway
© Andreas Riemenschneider 2014 - cosmofoto.net Jarmark bożonarodzeniowy w Galway odbywa się na placu Eyre Square, w przeciwnym razie dość mało inspirująca okolica w samym sercu Galway. Andreas Riemenschneider dzieli się swoimi wrażeniami:
- "Mnóstwo ludzi, dużo straganów, namiot na piwo, ale na poważnie, rynek jest z pewnością lokalną atrakcją i ludzie go lubią. Zwłaszcza na wielu straganach z jedzeniem i piciem, aczkolwiek przy zwykłych" świątecznych cenach "można się przyzwyczaić do takie rynki nie wydają się tłumić duchów, ponieważ jarmark bożonarodzeniowy w Galway jest z pewnością często odwiedzany. "
- "Wydaje mi się, że trochę wysiłku polega na połączeniu zarówno Oktoberfest, jak i jarmarku bożonarodzeniowego w jeden, ponieważ duży niemiecki namiot piwny ma tendencję do dominacji nad nim, ale jest to dobry wysiłek".
05 z 07
Lidlowy (podróżny) jarmark bożonarodzeniowy
© Bernd Biege 2014 Niemiecka sieć supermarketów Lidl zorganizowała podróżny jarmark bożonarodzeniowy, w 2014 r. Odwiedziła Belfast, Dublin, Galway i Limerick, spędzając kilka dni w centralnej lokalizacji w każdym mieście. Jest trochę inaczej, ale działa:
- Mieszanka straganów : to monokultura Lidl, a "Grota Świętego Mikołaja" i rocznikowa karuzela nie zmieniają się tak bardzo. I prawie wszystkie stoiska koncentrują się na jedzeniu i piciu. Mając to sai d ...
- Stragany z jedzeniem : Kiedy już dojdziesz do wniosku, że dostaniesz tutaj tylko żywność sprzedaną przez Lidla, będziesz (bardziej niż prawdopodobnie) mile zaskoczony. Będziesz faszerował się darmowymi próbkami (i zachęć się do "Dalej, masz jeszcze jeden!", Z wyjątkiem grzanego wina). Oczywiście można również kupić gadżety i są one sprzedawane po dokładnej cenie jak w supermarkecie. To musi być najtańszy jarmark świąteczny.
- Komfort? Dużo miejsca, poważnie.
- Tło i sceneria : Naprawdę niezbyt mocna, w Dublinie była dzielnica Docklands (ze starymi biurami portowymi i nowymi biurowcami) na Placu św. Anny w Belfaście. Mogło być gorzej.
06 07
Sheridans Cheesemongers Christmas Food Fair
© Bernd Biege 2014 Święta Bożego Narodzenia w Sheridans Cheesemongers (tuż przy N3 między Kells (hrabstwo Meath) i Virginią (hrabstwo Cavan) to wydarzenie warte podróży ... ale przynieść trochę pieniędzy na przysmaki ze wszystkich zakątków świata! co znajdziesz:
- Mieszanka straganów: Dobra - zwykłe stoiska w budynku głównym (sery, wino, ciasta, mięso i przysmaki) są uzupełniane stoiskami podkreślającymi głównie lokalne produkty, od jabłecznika po ciastka, od olejków specjalistycznych po kozi ser, od rzemiosła po kwiat ustalenia.
- Stragany z jedzeniem : doskonałe - choć wiele jest dość drogich (mówimy tutaj o rzemiośle i specjalnościach spożywczych oraz o imporcie). Zdobądź ciasto od Bakealicious (gorąco polecam), lub złap kanapkę z kiełbasą i bekonem ... co tylko ci się podoba. I przeglądaj doskonałe wina.
- Komfort? No cóż, nie do końca ... te kilka miejsc jest szybko branych (i często przegryzanych), więc będziesz musiał zrobić więcej niż stojąc. Które (na szczęście) wydaje się być zawsze dostępne bez bycia oczarowanym przez innych kupujących.
- Tło i sceneria : Dla mnie świetnie. Ponieważ Sheridany są oparte na wiktoriańskiej kolejce. Może nie sprawdzi swojej magii dla wszystkich.
07 z 07
Dublin "I Believe" - ten, którego należy zapomnieć
I. © Bernd Biege 2015 Zróbmy to krótko i niezbyt słodko. Reklamowany jako "ikoniczna świąteczna wioska i wioska w Dublinie" na stronie internetowej I Believe, ta żałosna wymówka dla tradycyjnego jarmarku bożonarodzeniowego z pewnością zalicza się do moich najbardziej rozczarowujących chwil w Dublinie od czasu jarmarku bożonarodzeniowego, który odbył się w Docklands w Dublinie, za IFSC.
Znajduje się w "Dzielnicy Custom House" (której nie znajdziesz na mapie w Dublinie, ale rynek znajduje się w Docklands w Dublinie, za IFSC), rynek składa się z tradycyjnej karuzeli, kilku drogich stoisk z jedzeniem i napojami i asortyment białych plastikowych namiotów tak świątecznych jak rękawiczka proktologa. Wydaje się, że cała sprawa jest nastawiona na zapewnienie rozrywki dla wielonarodowej populacji biurowej w okolicy, gdy biura się zamykają.
Logo dumnie ogłasza "Est 2015". Pomijając pytanie, dlaczego marketing musi zawierać tak absurdalne roszczenia do "dziedzictwa", nie zastanawiałbym się, czy ta parodia zatonęła bez śladu w tym samym roku.