Noworoczny Nowy Rok Tar Barl Rytuał płomieni i wnętrzności

Przerażające festiwale ognia są tradycją sylwestrową w niektórych częściach Wielkiej Brytanii. W Allendale w Nowy Rok, noszenie Tar Barla jest uważane za pracę tylko dla mężczyzn. Paradują wokół Allendale z beczkami po whisky, pełnymi płomienistej smoły, zrównoważonej na głowach od pokoleń. Nikt nie wie dokładnie, jak to się zaczęło i kiedy, ale co robi świąteczny spektakl.

Tar Barl

Początki festiwalu The Allendale Tar Barrel - czy też Tar Barl, jak go nazywają - mogą leżeć w starożytnej starożytności, zagubionej w historii.

Lub mogą być tak niedawno, jak w połowie XIX wieku. To zależy od tego, kogo zapytasz.

Jedna z teorii głosi, że gdy wietrzna noc zapobiegała zapalaniu się świec, aby koncert zespołu był zapalony, ktoś wpadł na pomysł użycia lufy smoły, aby zamiast tego oświetlić postępowanie. Najbardziej definitywne opisy datują początek festiwalu do roku 1858. Bez względu na jego początki korzenie ognistego festiwalu niewątpliwie leżą w tym samym północno-europejskim / wikingowym impulsie, by ustanowić wielkie pożary w okresie zimowym i pić dużo, co jest przyczyną podobnych płomiennych uroczystości na całym świecie. Wielka Brytania . Angielski miłośnik poetów Philip Larkin był fanem festiwalu Allendale.

Test siły i nieustraszoności

To wydarzenie męskie. Tylko mężczyźni z Allendale, wioski Northumbrian na skraju Pennines Północnego, mogą wziąć udział. Według raportu BBC parę sióstr-siostrzanych, które stworzyły niektóre kostiumy noszone na to wydarzenie, mogły uczestniczyć w latach pięćdziesiątych - po wielkiej debacie na wsi.

Ale obecnie matki, żony i dziewczyny mogą załamać ręce i zmartwić się, ale tylko mężczyźni niosą beczki.

W sumie 45 dziedzicznych beczkowozów, zwanych guiderami , bierze udział. Nazwa może brzmieć jak obce słowo pochodzenia wikingów (pierwsze naloty Wikingów na Anglię odbyły się wzdłuż wybrzeża Northumbrii).

W rzeczywistości jest to skrócona wersja "przebierańców", ponieważ uczestnicy noszą kolorowe kostiumy i przebrania.

Płonący Climax

Guisers paradują przez miasto, balansując płonącymi beczkami whisky na głowach, wyrzucając iskry i rozwalone wiatrem płomienie. Beczki mogą ważyć nawet 35 funtów. Mężczyźni, którzy nie mogą już kontrolować wagi beczek - a także inni, którzy tylko chcą wziąć udział - mogą nosić płonące pochodnie. Około północy ludzie wylewają się z pubów, by dołączyć do procesji.

Wszyscy gromadzą się w centrum wioski, gdzie rozpalają wielkie ognisko, znane jako ogień Baala lub ogień Barla , z beczkami ze smoły. Widzowie i uczestnicy krzyczą i intonują: "Niech diabli wezmą tego, który rzuca ostatni!"

Atmosfera, bez wątpienia nasmarowana dużą ilością bursztynowego nektaru, jest dzika, hałaśliwa, pełna humoru i trochę przerażająca. Pomimo tego, że wygląda niesamowicie niebezpiecznie, lokalna straż pożarna zgłasza, że ​​nikt nie został ranny podczas uroczystości.

Podstawowe informacje i szybkie fakty

Rzeczy do zrobienia w dzień po

Jeśli zatrzymasz się w Allendale, aby świętować Nowy Rok po Baal Fire, prawdopodobnie nie będziesz chciał robić nic więcej poza tym, że będziesz dobrze leżał w Nowy Rok.

Jeśli chcesz zabrać się na okolicę, ta część Northumberland jest bogata w starożytną i wikingową historię wartą zwiedzania. Ale ubierz się ciepło. Oto kilka rzeczy, które możesz zrobić w Nowy Rok.

Odwiedź Mur Hadriana: Mur Hadriana i Housesteads Centrum Turystyczne Fortu Rzymu znajduje się około 19 km od ładnego miasta Haydon Bridge. Fascynujące wykopaliska fortepianowe w Vindolandzie znajdują się w tej samej odległości, w pobliżu Bardon Mill. I kiedy drżysz na otwartym wrzosowisku w styczniu, pomyśl o rzymskich legionistach z basenu Morza Śródziemnego i Afryce, piszących do swoich rodzin o ciepłych skarpetkach. Niektóre z ich listów można zobaczyć w Vindolanda - niektóre z najwcześniejszych rzymskich pism, jakie kiedykolwiek znaleziono.

Zobacz wystawę Big Story w opactwie Hexham: opactwo z 7 wieku, które nadal jest aktywnym kościołem, jest opisane jako jedna z najlepszych bezpłatnych atrakcji w Northumbrii. To jakoś przetrwało inwazje Wikingów w Northumbrii, a wystawa Big Story zapowiada "1300 lat mnichów, gore i dużo więcej".