Kolonialni widoki Shamian wyspa w Guangzhou
Dzięki wspaniałej zabudowie, eleganckim hotelom i położonej nad rzeką miejscowości, wyspa Shamian stała się głównym obszarem turystycznym Guanzghou. Ta dobrze zachowana kolonialna dzielnica z zabytkową architekturą, wysadzanymi drzewami alejkami i zrelaksowanym urokiem oferuje przerwę od chaosu i futurystycznych wydarzeń w centrum Kantonu . Rzucajcie kilka świetnych restauracji i barów na brzegu rzeki na świeżym powietrzu, a wycieczka na wyspę to fantastyczny sposób na odpoczynek przez pół dnia.
Historia wyspy Shamian
To nie jest piękne. Choć sama wyspa jest spokojna, jej historia jest daleka od niej. Po pieprzeniu kraju kulami armatnimi w ciągu dwóch wojen opiumowych wyspa Shamian została wyrzucona przez rząd brytyjski z chińskiego cesarza jako łup wojenny. W kraju, który wcześniej był całkowicie zamknięty dla obcokrajowców, wyspa była bazą, z której Wielka Brytania, Francja i inne mocarstwa kolonialne miałyby swobodę zakładania bazy i importowania opium, by sprzedawać je lokalnym mieszkańcom. W dzisiejszych czasach nazywamy to narkomanią - wtedy nazywano to wolnym handlem.
Jedną z wielu zasad, których musieli przestrzegać nowi zagraniczni handlowcy, było nie opuszczanie wyspy - ograniczali się oni do Shamiana i mogli wchodzić w interakcje z członkami lokalnego kartelu wyznaczonego przez chiński rząd. Rzadko kiedy żeglowali, a urzędnicy i kupcy często starli się, między innymi o niesławny nalot, w którym opium wrzucono do morza w wysokości milionów funtów.
Kupcy ostatecznie opuścili wyspę, gdy Brytyjczycy szantażowali bezpieczniejszą bazę dla swoich operacji opium w pobliskim Hongkongu.
Co zobaczyć na wyspie Shamian
Szacuje się, że 150 dziwnych budynków na wyspie Shamian zostało zbudowanych ponad jedną trzecią podczas dziewiętnastowiecznej kolonialnej wyspy.
Położona na mierzei wyspa ma tylko 1 km długości i niecałą połowę szerokości, co czyni ją łatwym do odkrywania i cieszyć się pieszo. Dużą atrakcją są spacery po spokojnych, wysadzanych drzewami ulicach, przesiąknięte atmosferą i podziwianie solidnych wiktoriańskich domów, kutych żelaznych bram i hojnych ogrodów, gdzie Anglicy za granicą mogli kiedyś udawać, że są na wsi Sussex.
Jest kilka szczególnych atrakcji, które warto poszukać. Francuski Kościół katolicki Matki Bożej z Lourdes jest małym, wąskim kościołem z pastelowymi wybrzuszonymi murami i francuskimi napisami, które wciąż mają galijski urok. Oczywiście, Brytyjczycy zbudowali swój własny kościół anglikański, Kościół Chrystusowy, na drugim końcu wyspy, a jego solidne ściany i prosty wystrój nie wyglądałyby nie na miejscu w angielskiej wiosce. Wiele z najbardziej imponujących budynków na wyspie to dawne konsulaty sił kolonialnych i są oznaczone tablicami.
Jedna strona niezwiązana z kolonializmem - a będzie to widoczne w podejściu od brutalnego wyglądu - to hotel White Swan. W czasach komunizmu był to jeden z niewielu hoteli w mieście otwartych dla obcokrajowców, a Biały Łabędź zyskał sławę dzięki odwiedzaniu Amerykanów, którzy mogliby tu mieszkać, przyjmując chińskie dzieci.
Wskaźniki adopcji spadły, chociaż nadal będziesz widywał nieparzystego przyszłego rodzica obozującego w kawiarni lejącej się nad skomplikowaną papierkową robotą. Największym roszczeniem Białego Łabędzia do sławy jest lobby. Właściciele przeszczepili tropikalny ogród w holu z palmami ustawionymi wokół wodospadu, a basen i balkony były ubrane i obleczone zielenią.
Jak dostać się na wyspę Shamian
Jedź metrem linii 1 Guangzhou i wysiądź na stacji Huangsha. Wyspa jest krótka 10 minut spacerem.