Dobry lekki wybór obuwia do uprawiania turystyki pieszej
Buty turystyczne zajmują ciekawą pozycję na rynku obuwia sportowego. Zazwyczaj są skierowane do osób chodzących w najbardziej suchych warunkach, na torach zbyt szorstkich, aby lżejsze obuwie, ale nie wymagających pełnego wsparcia kostki cięższego buta.
W ostatnich latach regularnie potrzebowałem tego typu rzeczy. Przeszedłem część lub wszystkie trzy różne trasy Camino de Santiago w Hiszpanii, około tysiąca mil.
Podczas gdy każdy spacer był wyjątkowy na swój sposób, wszystkie obejmowały dni lub tygodnie na polnych drogach, utwardzonych drogach i kamienistych szlakach.
Przed pierwszym spacerem z Granady do Kordoby spędziłem kilka godzin w lokalnym sklepie na wolnym powietrzu i założyłem parę butów turystycznych Merrell Vertis Ventilator. Ponad sześćset mil chodzenia później, wyrzuciłem je - i natychmiast kupiłem kolejną parę.
Po zniszczeniu drugiej pary, z pewnością spędziłem mnóstwo czasu z tym konkretnym modelem buta. Oto moje doświadczenie w szczegółach.
Charakterystyka fizyczna
Buty Vertis mają wentylowaną górną warstwę, która umożliwia cyrkulację powietrza, a jednocześnie ma wodoodporną wewnętrzną membranę, aby utrzymać stopy w suchości.
Odporność na wodę jest przyjemna, ale bardzo przydatne jest powstrzymanie stóp przed wilgocią w lekkim deszczu, płytkich strumieniach lub podobnych. Biorąc pod uwagę, że buty nie sięgają znacznie powyżej kostki, woda może nadal dość łatwo dostać się do góry.
Przez wszystkie długie spacery spędziłem przynajmniej jeden dzień solidnego deszczu, a zanim wpadłem na moje mieszkanie, moje buty i skarpetki były zawsze wilgotne. Jeśli potrzebujesz pełnej hydroizolacji, to nie jest to właściwy wybór.
Podeszwa jest twarda i chwytliwa, chociaż nie jest szczególnie gruba. Gumowe ochraniacze na palce są z pewnością pożytecznym akcentem, a wokół grzbietu, boków i języka buta jest wystarczająca ilość tapicerki, aby wchłonąć większość uderzeń i uderzeń.
Moje szczególne buty były odpowiednio nijakiego jasnobrązowego koloru, idealnego do chodzenia po ziemi i błocie przez cały dzień.
Testowanie w świecie rzeczywistym
Zepsułem buty na kilka tygodni przed wyruszeniem na moje pierwsze Camino, głównie w mieście, ale także na kilku spacerach o długości pięciu mil. Były wygodne od samego początku, bez bólu stóp i oznak pęcherzy, a stopy pozostawały chłodne, gdy temperatura powietrza wynosiła około 75 stopni F.
Mój główny spacer był jednak znacznie trudniejszy. Warunki pod stopami różniły się między drogą, skałami i koleinami, zarówno płaskimi, jak i falującymi, z okazjonalnymi przejściami potoków. Pewnego ranka, po nocnych deszczach, błoto również stało się problemem. Pierwszy dzień był najdłuższy, miał ponad dwadzieścia mil, ale żaden dzień nie trwał mniej niż piętnaście mil na szlaku.
Pęcherze pojawiły się na piętach i kuli jednej stopy późno pierwszego dnia, a kilka dni później opracowałem kolejną na palcu. Biorąc pod uwagę duże odległości, podejrzewam, że byłby to problem, niezależnie od butów, które nosiłem. Po tym, jak nauczyłem się lepiej dbać o moje stopy, zakładając dwie pary skarpet i nakładając je w wazelinie, od tamtej pory nigdy nie miałem nic oprócz najmniejszych pęcherzy.
Poza tymi pęcherzami buty były wygodne przez cały tydzień. Miałem dużo przyczepności, nawet podczas chodzenia po płytkiej wodzie lub na błotnistych szlakach.
Jedyny prawdziwy problem, jaki napotkałem, dotyczył szczególnie kamienistych powierzchni, kiedy stosunkowo cienka podeszwa nie zapewniała tak dużej ochrony przed ostrymi kamieniami, jak bym chciała. Na koniec każdego dnia odczuwałem mały ból stopy, ale bez skaleczeń i siniaków.
Wiosna w południowej Hiszpanii może stać się zaskakująco ciepła w środku dnia, ale nawet gdy reszta mojego ciała pracowała nad potiem, połączenie skarpet wełny merino i wbudowana wentylacja Vertis utrzymywały wnętrze butów suchy i wygodny.
Mój drugi i trzeci Caminos były znacznie dłuższe - odpowiednio pięć i trzy tygodnie. Oba były w ogólnie suchych warunkach, chociaż było kilka dni lekkiego do umiarkowanego deszczu.
Buty utrzymywały się dobrze przez cały czas, obsługując wszystko, od marszu po stronie autostrady po przeprawę przez Pireneje.
Podeszwa zachowała przyczepność nawet po kilkuset kilometrach marszu, chociaż wkładka i tył butów zaczęły wykazywać znaczące zużycie. Mój ostatni spacer w drugiej parze był z grubsza tygodniowym Ścieżką Muru Hadriana w północnej Anglii. Pomimo tego, że byłem dobrze wytarty, zanim zacząłem, radzili sobie z tym dobrze - łącznie z deszczem!
Werdykt
Ogólnie rzecz biorąc, byłem bardziej niż zadowolony z tego, jak te buty wytrzymały. Dlatego kupiłem drugą parę po skończeniu Camino Frances, a moja opinia nie zmieniła się po zakończeniu Camino Portuguese i Hadrian's Wall Trail w nich.
Są one niedrogie i idealnie nadają się do uprawiania turystyki pieszej, którą uprawiam. Jeśli szukasz stosunkowo lekkiego buta turystycznego, który może obsługiwać duże odległości na zmiennym terenie, warto je wypróbować.
Zalecana.