Dotarcie na najwyższy szczyt Nevis to ciężka, błotnista zabawa
Jeśli odwiedzasz Nevis , naprawdę nie możesz uniknąć Nevis Peak. Ten 322-metrowy, (przeważnie) uśpiony wulkan jest widoczny zewsząd, a twoje oko jest nieustannie przyciągane przez pogodę, bawiąc się wokół szczytu, który okazjonalnie czyści się na tyle długo, że można docenić jego dobrze zdefiniowaną kalderę i wyobrazić sobie siły wybuchowe, które muszą pracowali, kiedy wulkan wybuchł prawdopodobnie sto tysięcy lat temu.
Podróżujący z poczuciem przygody mogą wyczuć, że góra kiwa obietnicą zadziwiających widoków, jednocześnie błagając o bardzo logiczne pytanie: jak trudno jest tam wstać? Zwłaszcza z poziomu morza, Nevis Peak wygląda strasznie stromo w miejscach, nie wspominając o pokrytych gęstą dżunglą. Wygląda, mogę ci powiedzieć, że nie oszukuje w tym przypadku. Jeśli rozważasz wędrówkę na szczyt Nevis Peak, zapomnij o tym. Jednakże, jeśli chcesz wspiąć się na Nevis Peak, czeka Cię ciężka, błotnista, ale ostatecznie satysfakcjonująca półdniowa przygoda.
Twój hotel w Nevis może, ale nie musi, zaaranżować skalowanie najwyższego szczytu i najbardziej znanego obiektu krajobrazowego na wyspie. Wynika to z obawy o odpowiedzialność, jak ma to miejsce w ośrodku Four Seasons, w którym się zatrzymaliśmy. Te obawy nie są bezpodstawne, a chociaż możesz być w stanie samemu zdobyć ten szczyt, gorąco polecam zatrudnienie przewodnika takiego jak Kervin Liburd z Sunrise Tours, firmy rodzinnej, która od dziesięcioleci prowadzi gości na szczytach, a także ma wykonał wiele pracy utrzymując i poprawiając szlak (taki, jaki jest).
Sprawdź Four Seasons Nevis Ceny i recenzje na TripAdvisor
Wyruszyliśmy z Czterech Pór Roku o 7:30 rano na półgodzinną przejażdżkę taksówką na spotkanie z Kervinem; w typowym karaibskim stylu miejsce spotkań znajdowało się na wiejskim skrzyżowaniu dróg, ale w tym dniu nie byłoby picia - przynajmniej nie przed lub w trakcie tego wyczerpującego wypadu.
Krótka jazda w górę wzgórza nad wioską Gingerland doprowadziła nas do szlaku na Peak Heaven, lokalnym miejscu historycznym, gdzie uciekając niewolników spotkali się przed kradzieżą do kryjówek. Sam szlak jest nieoznaczony, tylko trawiasta ścieżka prowadząca pod górę, więc potrzeba przewodnika staje się natychmiast widoczna.
Począwszy od około 1200 stóp nad poziomem morza, pierwsze pół mili lub mniej to dość łagodny spacer, najpierw przez zalane słońcem tereny wiejskie, gdzie Kervin wskazuje różne drzewa owocowe i kwitnące rośliny, które rosną w zaskakująco nietypowym modzie w porównaniu do tego samego gatunku z powrotem do domu. Małe ptaki przemykające wzdłuż szlaku odkrywają, że są lokalnymi nietoperzami, które pozostają aktywne nawet w ciągu dnia, ponieważ szlak staje się coraz cieńszy, kiedy wkraczamy w dżunglę. Zielone małpy są słyszalne, ale nie są widziane; jednak ładnie wygląda na dużego gołębia o czerwonej szyi, który hałaśliwie odsuwa nasze podejście.
Kervin opisuje szlak na szczyt Nevis Peak jako "liny i korzenie", a wkrótce odkrywamy, że nie jest to przesadą. Nasza lekko pod górę i na dół ścieżka szybko schodzi do wąwozu o ostrych krawędziach, który początkowo uważamy, że podążymy pod górę. Ale nie.
Zamiast tego, Kervin kieruje nas na stromą ścieżkę wstępującą po drugiej stronie rowu w kształcie litery V, gdzie odkrywamy pierwsze liny prowadzące wielu, z których będziemy korzystać dziś rano.
Ostrzegano nas, że wspinaczka na Nevis Peak byłaby brudną sprawą; Być może mniej oczywiste było to, jak wiele z tego wznoszenia będzie zasadniczo wspinać się po stromych, mokrych, błotnistych zboczach, a niektóre z bardzo niewielkim nachyleniem. Oddaj rękę, pchając nogami lub podciągając się przez chwytanie odsłoniętych korzeni drzew, pni, mocnych pnączy lub starożytnych lin prowadzących, podążamy naprzód - a raczej w górę.
To naprawdę świetna zabawa, ale pomaga, jeśli masz przynajmniej trochę regularnych ćwiczeń w normalnym cotygodniowym rutynie. Dostaniesz trening całego ciała i na pewno o wiele bardziej interesujące niż uderzenie na siłownię, gdy jesteś na wakacjach.
W ciągu poranka (trwa to około dwóch godzin w górę i dwie godziny w dół), ponad 2000 stóp w pionie i kilka mil, płaskie plamy są bardzo nieliczne - zwykle tylko kilka cennych kroków, aby dać szansę złapać oddech, wypić trochę wody (przynieść dużo i plecak, aby go nosić) i być może zobaczyć widok przez baldachim i chmury w dżungli, zanim zaczniesz ponownie.
Przy tym, co mówi nam Kervin, jest w połowie, patrzymy i widzimy krótki, ale piękny płat otwartego nieba z krajobrazem Nevisa i Morzem Karaibskim, które już spadają imponująco pod nami. Czekanie na widok przez kilka minut okazuje się być dobrym pomysłem, ponieważ jest to ostatni z powodu pochmurnej pogody.
Reszta podróży na szczyt jest prawie taka sama; Odtąd dosłownie wspięliśmy się na szczyt Nevis Peak, z nagłą przerwą w liściach, ogłaszając, że dotarliśmy na szczyt. W większości pozostaje nam wyobrazić sobie, jak wyglądałby widok z góry; spoglądając na krawędź niewielkiej, płaskiej polany, widzimy stromy spadek przed nami i być może roztrzaskane resztki kaldery wulkanicznej po lewej, teraz wypełnione chmurami zamiast lawy. Kervin mówi w bardziej słoneczny dzień, że patrzymy na Charlestown; dziś zadowolimy się podpisaniem księgi gości przechowywanej w ciężkim pudełku i robieniem uroczyście zdjęć przed małą flagą St. Kitts and Nevis.
Chciałbym ci powiedzieć, że po tym wszystkim było już dość ciężko, ale byłoby to kłamstwem, dosłownie iw przenośni. Prześledzenie naszych kroków było bardziej podobne do zjazdu z góry, z okresowymi okresami skuterowania na dole lub opuszczania się od ręki do uchwytu. Z pewnością nie jest to łatwiejsze niż droga w górę - po prostu ciężko w inny sposób.
Żadne z nich nie ma na celu zniechęcenia cię do wspinaczki w Nevis, jeśli czujesz wyzwanie. To nie jest spacer po parku, ale jeśli szukasz polarnego, przeciwnego wrażenia z, powiedzmy, typowego dnia w Four Seasons, to jest to. Wyrównaj Kervina lub jedną z jego załogi za 40 $ (na osobę), a będziesz miał szansę na wzniesienie się, do którego może podejść stosunkowo niewielu zwiedzających, i miejmy nadzieję, ciesz się spektakularnymi widokami, które możesz zdobyć tylko wkładając trochę ciężkiej pracy. Mimo, że sami nie otrzymaliśmy drugiej nagrody, poczucie spełnienia było niezaprzeczalne, a napoje z rumu przy basenie były szczególnie zasłużone.
Sprawdź ceny Nevis i opinie na TripAdvisor