Cruise Travel Log z Jewel of the Seas Cruise do Europy Północnej
Moja rodzina zawsze chciała podróżować na Wyspy Brytyjskie, a ja zawsze chciałem zobaczyć wspaniałe fiordy Norwegii. Tak więc, gdy zobaczyliśmy, że Królewski Karaibski Klejnot Mórz ma plan podróży obejmujący oba (i był w naszym przedziale cenowym), natychmiast kupiliśmy bilety na 11-dniowy rejs.
Nasz rejs wyruszył w Harwich, które znajduje się zaledwie 75 mil od Londynu, więc spędziliśmy tam dwa dni przed rejsem. Statek płynął do Cherbourga, Cobh (Cork), Dublina, Glasgow i trzech portów na norweskich fiordach - Flam, Alesund i Bergen.
To był wspaniały rejs i uwielbialiśmy wszystkie porty zawinięcia i statek.
01 z 12
Weekend przedartkowy w Londynie
London Eye - London Eye w British Airways. London Eye Photo (c) Linda Garrison Londyn jest jednym z najdroższych miast na świecie, ale jest cudownym miastem i ma wiele darmowych lub tanich atrakcji. Przyjechaliśmy do Londynu wcześnie rano i wzięliśmy nasz wcześniej zorganizowany transport pociągiem i vanem do hotelu.
Zrzuciliśmy nasze torby w hotelu i pośpieszyliśmy przez pobliską Tube (londyński podziemny pociąg) do Pałacu Buckingham, aby zobaczyć koniec corocznej ceremonii Trooping the Colour. Następnie przeszliśmy się po mieście, biorąc Hyde Park i pobliską Harrod's. Nasz pierwszy dzień zakończył się przejażdżką London Eye. Drugi dzień w Londynie spędziliśmy w Tower of London i jeździliśmy autobusem hop-on, hop-off (HOHO). To niesamowite, ile miasta można zobaczyć za dwa dni!
Następnego dnia pojechaliśmy pociągiem do Harwich i na statek.
Cherbourg Theatre w Cherbourg, Francja. Cherbourg Zdjęcie (c) Linda Garrison
Pociąg z londyńskiej stacji Liverpool Street do Harwich zatrzymuje się około 30 jardów od miejsca dokowania statków wycieczkowych, więc jest to łatwy sposób na dotarcie do Harwich. Wzięliśmy pociąg 11:18, a my byliśmy na Klejnotach Mórz do 13.00.
Niestety rejs zaczął się z rozczarowaniem. Strajk francuskiego robotnika uniemożliwiłby statkowi zacumowanie w Le Havre, uniemożliwiając naszą wycieczkę z biegiem na plaże Normandii. Odwiedziłem Normandię , ale moja rodzina nie. Będziemy musieli wrócić!
Dobrą wiadomością było to, że Klejnot Mórz zamierzał zacumować w Cherbourgu we Francji. Kilku pasażerów będzie mogło odbyć zaplanowane wycieczki; większość z nas by tego nie zrobiła. Lubiliśmy chodzić po małym miasteczku i odpoczywać po naszej intensywnej podróży po Londynie.
Jewel of the Seas w Cobh (Cork), Irlandia. Jewel of the Seas Zdjęcie (c) Linda Garrison Nasz trzeci dzień na Klejnotach Mórz miał być na kotwicy w Plymouth w Anglii. Jednak los był przeciwko nam (znowu). Szorstka, wietrzna pogoda zmusiła statek do pozostania na morzu. Pasażerowie Jewel of the Seas byli trochę zaniepokojeni po rozczarowaniach pierwszych dwóch dni. Jednak ekipa wykonała godną podziwu pracę polegającą na utrzymaniu naszego ducha, zapewniając wiele czynności na pokładzie, w towarzystwie dużej ilości jedzenia i picia. Wiedzieliśmy, że statek nie ma nic wspólnego z Francuzami ani z pogodą! Byłem na rejsach, gdzie przegapiliśmy jeden port, ale brakuje dwóch na dwóch było bardzo nietypowe.
Na szczęście "Klejnot Mórz" dobrze jeździł po trudnej pogodzie i wszyscy zaczęliśmy się ekscytować dokowaniem w Cobh, porcie Cork w Irlandii, następnego dnia.
04 z 12
Cobh, port Cork, Irlandia
Cobh, Irlandia w Cork Harbour. Cobh Zdjęcie (c) linda Garrison
Słońce świeciło i był wspaniały dzień w Cobh w Irlandii. Trasy odbyły się, a pasażerowie lubili zwiedzać Cork, całować kamień Blarney lub po prostu spacerować po ulicach Cobh. Zdecydowaliśmy się na to ostatnie i pokochaliśmy to małe irlandzkie miasto. Statek cumował obok biura turystycznego, a mapa Cobh pomogła nam znaleźć wszystkie lokalne atrakcje, takie jak pomniki Lusitanii i Titanica. Piesze wycieczki do katedry zapewniały wspaniałe widoki na port i Klejnot Mórz. Znaleźliśmy nawet czas, żeby usiąść na zewnątrz w pubie i napić się irlandzkiej kawy. To był cudowny dzień i pomógł większości z nas zapomnieć o naszym pechu przez pierwsze dwa dni.
Zanim popłynęliśmy, grupa młodych irlandzkich tancerzy zabawiła nas w teatrze statku.
05 z 12
Dublin, Irlandia
Stara biblioteka przy Trinity szkołą wyższa w Dublin, Irlandia. Dublin, Irlandia Zdjęcie (c) Linda Garrison Klejnot Mórz płynął na północ z Cobh do Dublina. W Dublinie mieliśmy krótki dzień ze względu na czas przypływów. Statek przybył o 3 nad ranem i wyszedł o 14.00! Plotka na statku była taka, że niektórzy ludzie zabrali taksówki do miasta około godziny 4:00, aby dostać się pod koniec nocnej imprezy w Temple Bar.
Ponieważ nasza rodzina nigdy nie była w Dublinie, zdecydowaliśmy się wsiąść do przystani Jewel of Seas o godzinie 8:00 w centrum miasta i odbyć pieszą wycieczkę po mieście. Wędrowaliśmy ulicami i zatrzymaliśmy się na kawę. Ukończyli szkołę Trinity College i widzieliśmy wiele szczęśliwych czapek i strojnych młodych ludzi z ich uśmiechniętymi rodzinami. Zanim wróciliśmy na statek, potrzebowaliśmy czasu, aby wypić kufel piwa Guinness. To było zaskakująco dobre - lepsze niż w USA.
06 z 12
Glasgow, Szkocja
Katedra w Glasgow w Glasgow w Szkocji. Glasgow Photo (c) Linda Garrison Klejnot Mórz zacumował na rzece Clyde w Greenock, a my wzięliśmy statek 6 $ (okazja) na 30-minutową przejażdżkę do Glasgow. To był burzliwy dzień, a ponieważ Glasgow jest rozrzucone na dużym obszarze, zdecydowaliśmy się skorzystać z autobusu hop-on, hop-off (HOHO), aby zobaczyć jak najwięcej miasta w ciągu dnia.
Kupiliśmy bilety i ruszyliśmy w trasę po George Square, miejscu, z którego odpłynęliśmy promem. Jednym z pierwszych przystanków była znakomita katedra w Glasgow, której początki sięgają średniowiecza. Trasa była bardzo dobra i udało nam się zobaczyć dużą część miasta. Zakończyliśmy naszą wycieczkę autobusem na George Square i poszliśmy na ruchliwą ulicę handlową dla pieszych, aby kupić kilka pamiątek. Następny dzień był przyjemnym dniem morza.
Klejnot morza przy dokiem w Flam, Norwegia. Jewel of the Seas Zdjęcie (c) Linda Garrison Klejnot Mórz opłynął zatokę Firth of Clyde i przed udaniem się na północ przemieścił wiele wysp oddzielających Szkocję od Irlandii. Zaczęło padać i dmuchać, gdy opuszczaliśmy Greenock i nie zatrzymywaliśmy się przez większość dnia.
Nawet z burzliwymi Morzami Północnymi wszyscy świetnie się bawili. Wydaje mi się, że wszyscy wiedzieliśmy, że jest to typowa pogoda dla Wysp Brytyjskich, i wolę raczej mieć deszcz na morzu niż w porcie.
Podekscytowaliśmy się około północy. Tuż przed tym, jak zmieniliśmy się w spokojniejsze wody Sognefjordu, statek popłynął w odległości kilku mil od największej na świecie platformy wiertniczej na Morzu Północnym. Jasno oświetlona, wyglądała jak UFO unoszące się nad Morzem Północnym.
Następny dzień to pierwsze spojrzenie na fiordy Norwegii.
08 z 12
Flam, Norwegia
Widok Naeroy Dolina od Stalheim hotelu blisko Voss, Norwegia. Flam do Voss Excursion Photo (c) Linda Garrison Obudziliśmy się na spokojne morza i wysokie klify przed naszą kabiną balkonową. W końcu znaleźliśmy się w norweskich fiordach! Klejnot Mórz zwinnie przeszedł przez głęboki, wąski kanał, a my zacumowaliśmy w maleńkiej wiosce Flam. Nasza rodzina odbyła wycieczkę "Overland to Voss", na której odbyła się przejażdżka wspaniałą kolejką Flam. Trzeba zabrać pasażerów 3000 stóp w górę do Myrdal, gdzie zmieniliśmy pociągi i pojechaliśmy do Voss, mijając ośnieżone pola i bardziej niesamowite krajobrazy.
Zjedliśmy lunch i czas wolny w Voss i wsiedliśmy do autobusu na podróż powrotną. Zabytkowy hotel Stalheim, po krótkim postoju w wodospadzie Tvinde, podaje pyszne wypieki, kawę i spektakularne widoki na dolinę. Co za wspaniały dzień w Norwegii.
Geirangerfjord, jeden z najbardziej spektakularnych fiordów Norwegii. Zdjęcie Geirangerfjord (c) Linda Garrison
Alesund to bardzo ładne miasto. Zarezerwowaliśmy wycieczkę autobusem i promem do Geiranger , a po drodze zobaczyliśmy jedne z najwspanialszych scenerii na świecie. Trasa obejmowała przejażdżki trzema promami, w tym słynny z Geiranger do Hellesylt w dół Geirangerfjord. Wiosna i wczesne lato w Norwegii były deszczowe, a wodospady spływały kaskadą po ścianach fiordów wszędzie, gdzie wyglądaliśmy. Zjedliśmy lunch w maleńkim Geiranger i wróciliśmy do Alesund późnym popołudniem. Podróż zakończyła się przejażdżką na szczyt góry Aksla, a słońce świeciło w uroczym miasteczku Alesund, co oznaczało doskonały dzień.
Gdy statek płynął do Bergen, wszyscy byliśmy smutni, że nie mamy więcej czasu na zwiedzanie Alesund.
10 z 12
Bergen, Norwegia
Widok z Bergen, Norwegia z góry Mount Floyen. Bergen, Norwegia Zdjęcie (c) Linda Garrison Ponieważ wschód słońca był przed 4 rano, słońce świeciło jasno, kiedy przybyliśmy do Bergen. Po dwóch dniach całodniowej wycieczki po statkach postanowiliśmy samemu odkryć tę piękną bramę do fiordów.
Jewel of the Seas zapewnił bezpłatny transfer z naszej przystani w Jekteviken do centrum miasta i dostarczył mapę okolicy. Spacerowaliśmy ulicami i sprawdziliśmy towary w Fish Square, lokalnym targu. Linie kolejki linowej na szczyt Floyen były bardzo długie, więc podeszliśmy do końca Bryggen, starego nabrzeża i podziwialiśmy rząd budynków i średniowieczną kamienną wieżę i fortecę. Wracając do kolejki, odbyliśmy krótką wycieczkę na szczyt góry. Jakie wspaniałe widoki mieliśmy z Bergen!
11 z 12
Dzień na morzu na Klejnotach Morza
Klejnot mórz w Bergen, Norwegia. Jewel of the Seas Zdjęcie (c) Linda Garrison Popłynęliśmy z Bergen późnym popołudniem po wspaniałym dniu w porcie. Nasza rodzina wędrowała wzdłuż góry Floyen, jechała kolejką linową i zwiedzała starówkę Bergen. Spędziliśmy ostatnią norweską koronę na niektórych lokalnych piwach i usiedliśmy na ławce na nabrzeżu. To był doskonały ostatni dzień w Norwegii, a Tango Show tej nocy w teatrze był najlepszym pokazem, jaki widziałem na statku wycieczkowym.
Nasz ostatni dzień nad klejnotem mórz był bardzo cenionym dniem morskim. Spędziliśmy czas, próbując wepchnąć naszą rozszerzoną odzież z powrotem do walizek i po prostu odpocząć przed naszym długim lotem do domu. To był spokojny dzień na morzu, a Klejnot Mórz wydawał się przyspieszać, płynąc do Harwich.
Północne Słońce z Klejnotu Mórz. Zdjęcie Midnight Sunset (c) Linda Garrison
Do Harwich dotarliśmy około 4 nad ranem, a pasażerowie mogli zejść na ląd przed 6:30. Nasz lot w południe skłonił nas do zorganizowania niezależnego transferu z airportcruisetransfers.com, a Julie kierowca przybył niezwłocznie o 7:00 rano. Ponieważ wcześnie wysiadaliśmy, wszystkie nasze bagaże przechowywaliśmy w kabinie i sami wynieśliśmy ze statku. To działało idealnie, a my przybyliśmy na Gatwick z dużą ilością czasu na nasz lot do domu.
Ta trasa na Wyspy Brytyjskie i fiordy Norwegii była równie fascynująca, jak się spodziewano. Zbadaliśmy ciekawe miasta i doświadczyliśmy cudów zachodniej Norwegii i 20 godzin światła dziennego.
Klejnot Mórz jest piękny, zapewnia dobrą jakość, a ogólne wrażenia z rejsu to wspaniałe rodzinne wakacje.