Fish Sing for Scale w Walt Disney World
Opowieść z ukochanego filmu animowanego Pixar, Finding Nemo , jest opowiedziana na scenie w wysokoenergetycznej muzycznej produkcji. Wystawny show trafia wszystkie odpowiednie dźwięki dzięki brawurowym występom, wyszukanym lalkom i chwytliwym melodiom. Jest to, moim zdaniem, najlepszy pokaz sceniczny, który obecnie gra w dowolnym północnoamerykańskim parku rozrywki.
Jeśli podoba Ci się "Finding Nemo The Musical", sprawdź wybrane przez About.com informacje o najlepszych atrakcjach Disney World dla dzieci .
Możesz również zobaczyć ekskluzywny film z witryny About.com, The Five Best Attractions for Kids w Disney World.
Znalezienie Nemo - Muzyczna informacja z góry
- Skala dreszczy (0 = Wimpy !, 10 = Yikes!): 1.5
Tematy zagrożeń i żalu krótko omówione. Duże, zębate, groźne rekiny. - 30-minutowy występ
- Pokaz jest prezentowany cztery razy dziennie. Przybądź co najmniej 30 minut przed występem i bądź przygotowany na długą kolejkę. Nie zniechęcaj się ogromną kolejką; teatr na 1500 osób połyka wiele osób.
Hej! Znalezienie Nemo NIE JEST musicalem.
Prawie każdy, kto idzie do odnowionego Theatre of the Wild w Disney's Animal Kingdom, zna postacie i historię z przeboju Finding Nemo . To ogromny plus dla produkcji, która próbuje skondensować historię z pełnometrażowego filmu do 30-minutowego show - i zaprezentować ją rodzinnej publiczności wypełnionej niespokojnymi dziećmi.
W przeciwieństwie do pokazów scen parków tematycznych opartych na klasycznych filmach, takich jak Królewna Śnieżka i Siedmiu Krasnoludków czy Mała Syrenka , nikt nie zna piosenek z Finding Nemo .
To dlatego, że w filmie nie było żadnych. Najważniejsze więc dla Roberta Lopeza (współtwórcy nagrodzonej Tony'ego Broadwaya Avenue Q ) i Kristen Anderson-Lopez. Zespół męża i żony skomponował wspaniałe nowe utwory do gry " Finding Nemo- The Musical", które są natychmiastowo pokorne i idealnie pasują do opowieści o rybach.
Muzyka jest bogata w broadwayowskie credo. Postaci są reprezentowane przez lalki zaprojektowane przez Micheal Curry, współtwórcę słynnych lalek w Wielkiej Białej Drodze z The Lion King . Podobnie jak w tym przełomowym programie, nie próbowano ukrywać aktorów kontrolujących lalki Nemo. Anne Hamburger, wiceprezes Creative Entertainment w Walt Disney Parks and Resorts, nazywa wykonawców Nemo "poczwórnymi zagrożeniami". "Nie tylko działają, śpiewają i tańczą" - mówi - "ale stały się znanymi lalkarzami." To całkiem spore osiągnięcie. "
Może wydać się dziwne, że facet w okularach w kolorze pomarańczowym, w okularach, śpiewa i śpiewa pełnym głosem obok marionetki, którą wyraźnie operuje, ale dwoistość ludzi / lalek jakoś działa. W niektórych momentach prezentacji marionetki zostają chwilowo oddzielone od aktorów, by uzyskać dramatyczny efekt.
Bez blaszki, er, synchronizacja ust
Tak jak w filmie, gwiazdy serialu to odważny błazenek Nemo, jego tata, Marlin, i komiksowa folia, Dory. Ryba z zaburzeniami pamięci zapewnia mnóstwo śmiechu i pomaga poprowadzić Marlina do niebezpiecznego syna. Po drodze duet spotyka Bruce'a, przywódcę grupy zreformowanych rekinów, oraz Crush, żółwia-surfera, który pomaga im płynąć prądem do Australii.
Crush śpiewa zatytułowane "Go With the Flow", które przypomina "Beach Boys". Kolejną zwycięską melodią jest "The Big Blue World", który otwiera i zamyka show. Według Hamburger, nie ma synchronizacji w ustach w Finding Nemo . Pobudzająca ostatnia piosenka, w której występuje pełen refren, jest wykonywana na żywo.
"The Big Blue World" jest krótko powtórzony w uroczych i fascynujących filmach The Seas with Nemo & Friends w Epcot. Współscenarzysta Anderson-Lopez mówi, że była zaskoczona - i podekscytowana - odkryciem, że Disney chciała użyć swojej piosenki podczas jazdy. "Dorastając, uwielbiałem jazdę z Figmentem w Epcot", mówi. "Teraz moja muzyka jest w epickim pojeździe, nie mogę w to uwierzyć!"
Przejścia w skróconym 30-minutowym Finding Nemo- The Musical są czasami nagłe, a ciągłość jest nieco niepewna. Ale muzyka niesie show i prawie wszystko jest wybaczone.
A historia o separacji, dojrzewaniu, przyjaźni, stracie i galanterii, choć prosta, jest ponadczasowa i potężna. Wstydzę się tylko przyznać, że kilka chwil podczas występu spowodowało, że się zakrztusiłem. Ale znowu jestem miękkim entuzjastą dla pomarańczowych błazenków zagubionych i samotnych w wielkim niebieskim świecie.