Czy na Karaibach legalne jest zdobycie wysokości?

Legalizacja marihuany może być trendem w USA, ale nie na wyspach

W umysłach wielu podróżników używanie marihuany jest ściśle powiązane z postrzeganiem kultury Rastafarian i ogólnie Jamajki . Pomyśl tylko, jak często widziałeś na przykład obraz Boba Marleya nałożony na liść marihuany.

Nie jest więc szokiem, że wielu karaibskich podróżników przybywa z oczekiwaniem, że palenie ganji jest tak bezpłatne i otwarte, jak zamawianie Czerwonego Pasku lub zamrożonego daiquiri. Źle: na wyspach zawsze może być gdzieś "na piątej", ale prawie "nigdzie" nie ma "420".

Na Karaibach przepisy karne dotyczące używania marihuany pozostają w mocy. Jako główny region tranzytowy dla handlu narkotykami między Ameryką Południową i Środkową a Stanami Zjednoczonymi, narody karaibskie często odczuwały skutki przestępstwa narkotykowego, które napędza wiele brutalnych przestępstw w tym regionie. Z tego i innych powodów kulturowych (zdrapuj powierzchnię, a przekonasz się, że wiele wysp karaibskich jest dość konserwatywnych), surowe prawa narkotykowe pozostają normą.

W Stanach Zjednoczonych w Kolorado, Waszyngtonie, na Alasce iw Oregonie całkowicie zalegalizowano wykorzystanie marihuany, a 23 stany i Dystrykt Kolumbii umożliwiają używanie marihuany. Kanada podjęła podobne kroki. Jednak używanie i posiadanie marihuany z jakiegokolwiek powodu pozostaje nielegalne w Puerto Rico i na Wyspach Dziewiczych Stanów Zjednoczonych , chociaż USVI zdekryminalizowało posiadanie nawet do uncji marihuany.

Na Jamajce wielu podróżnych jest zaskoczonych tym, że używanie marihuany jest nielegalne, pomimo jej roli w rastafarikich obrządkach religijnych i jej oczywistym wpływie na kulturę jamajską w ogóle.

Dopiero pod koniec 2014 r. Rząd Jamajki podjął ustawodawstwo w celu zdekryminalizowania niewielkich kwot (do dwóch gramów) marihuany, ale nie przyjęto jeszcze ustawy. Jeśli kierujesz się do Cancun, Cozumel lub gdziekolwiek na Riwierze Majów, Meksyk zdekryminalizował również niewielkie ilości marihuany na własny użytek.

Ale zdekryminalizowanie nie jest tym samym, co nielegalne, więc jeśli strzelasz spliffem na ulicy, nadal możesz otwierać się na grzywnę lub inną niechcianą uwagę organów ścigania: dokładnie to czego nie potrzebujesz na wakacjach lub w obcy kraj, w którym nie ma się pojęcia, jak działa system wymiaru sprawiedliwości lub lokalny system przekupstwa instytucjonalnego.

I to są bardziej liberalne kraje, w których chodzi o marihuanę. Gdzie indziej, od Kuby po Barbados na Dominikę i nie tylko, używanie i posiadanie marihuany jest po prostu nielegalne i może wylądować w więzieniu.

Dla tych, którzy nadal chcą podjąć ryzyko, kilka myśli. Po pierwsze, jeśli kupujesz na ulicy w turystycznej okolicy, chwast, który dostaniesz, będzie wątpliwej jakości, pochodzenia i składu. W przeciwieństwie do domu, tutaj jesteś postrzegany jako łatwy znak, a dealerzy uliczni wykorzystają cię. Jeśli marzysz o tym, żeby zdobyć trochę Złotego Jamajczyka Kusza, prawdopodobnie będziesz rozczarowany.

Po drugie, pamiętajcie: ogromna większość poważnych przestępstw na Karaibach jest związana z handlem narkotykami. W związku z tym zwykle omija turystów. Ale angażując się w transakcję związaną z narkotykami, zawsze istnieje ryzyko, że w sposób niezamierzony narażasz się na niebezpieczeństwo.

Znowu będziesz musiał rozważyć swoje pragnienie, aby się przeciwstawić możliwości aresztowania, zgwałceń, napaści lub gorszych sytuacji. Moja rada: dopóki prawa się nie zmienią, trzymaj się rumu i piwa i ciesz się podróżą.