Klęski żywiołowe mogą siać spustoszenie w obywatelach, rządach i gospodarce kraju. Mogą również zakłócać przemysł turystyczny, który w wielu przypadkach jest krwią życiową danego regionu.
Niewiele klęsk żywiołowych zrodziło tak wiele uwagi międzynarodowej, jak trzęsienie ziemi w Great East Japan z 11 marca 2011 r. Trzęsienie o sile 9,0 wyśrodkowano w odległości 130 km od miasta Sendai w prefekturze Miyagi na wschodnim wybrzeżu wyspy Honsiu (główna część Japonii) .
Przełamał dno morskie i wybrzeże i spowodował tsunami, które pochłonęły 19 000 osób.
To także spowodowało poważny incydent nuklearny. W czasie trzęsienia działały cztery elektrownie jądrowe. Podczas gdy wszyscy przeżyli drżenie, tsunami spowodowało znaczne szkody w obiekcie Fukushima Dalichi. Zatopiono jednostki chłodzące, uniemożliwiając normalny proces wyrzucania prętów ze zużytego paliwa. Katastrofa spowodowała ewakuację okolicy. To także umieściło na żywo życie pierwszych reagujących i wielu pracowników Fukushimy.
Wpływ na globalną turystykę
Światowy przemysł turystyczny ściśle monitorował trwałe skutki trzęsień ziemi , tsunami i problemów reaktorów jądrowych.
Natychmiast po trzęsieniu USA Departament Stanu wydał zalecenie, aby Amerykanie nie podróżowali do Japonii, jeśli nie jest to absolutnie konieczne. Od tego czasu złagodniało.
Kiedy kraj doświadcza kryzysu narodowego, Japończycy odczuwają poczucie odpowiedzialności za swój kraj, a podróże poza granice kraju.
Ta cecha kulturowa, wraz z praktycznymi powodami pozostania w kraju, pomogła stłumić spadek turystyki do Japonii zaraz po trzęsieniu ziemi.
Japońscy turyści do Stanów Zjednoczonych należą do czołówki turystów na świecie. Turystyka na Hawaje obejmuje prawie 20 procent z Japonii. Nic dziwnego, że Hawaje straciły znaczną liczbę dolarów turystycznych w następstwie trzęsienia ziemi.
Hawaje ucierpiały również na skutek fal tsunami, które nawiedziły wyspy w wyniku trzęsienia ziemi. Ośrodki Four Seasons Hualalai i Kona Village Resort na Hawajach tymczasowo zamknęły się po tsunami. Maui i Oahu również ucierpiały na falach od nawierzchni i brzegu. Statek wycieczkowy Pride of America odwołał także połączenia do Kailua-Kona na jakiś czas.
Międzynarodowe Stowarzyszenie Transportu Lotniczego (IATA) zauważyło, że podróże premium po trzęsieniu ziemi. Rynek japoński stanowi od sześciu do siedmiu procent globalnych podróżnych premium.
Inne kraje, które doświadczyły utraty turystyki i przychodów finansowych, obejmowały:
- Tajlandia podróżuje do iz Japonii.
- Podróż z Indii do Japonii w celach biznesowych została obniżona dla firm motoryzacyjnych i inżynieryjnych. Japonia niedawno wprowadziła wizy wielokrotnego wjazdu dla obywateli Indii posiadających amerykańskie wizy, a także inne promocje marketingowe i turystyczne mające na celu zdobycie indyjskiego biznesu turystycznego.
- Nowa Zelandia została znacząco dotknięta, ponieważ Japonia jest ich czwartym co do wielkości partnerem handlowym. Nowa Zelandia eksportuje wiele produktów, w tym aluminium i ryby do Japonii.
- Queensland, Australia również ucierpiał na skutek katastrofy naturalnej. W roku poprzedzającym trzęsienie ziemi odnotowali 12-procentowy wzrost liczby turystów w Japonii. Japonia jest piątą co do wielkości grupą turystów przybywających do Australii.
- Turystyka w Nepalu również uległa zmniejszeniu, podobnie jak wiele odwołanych wycieczek w Japonii.
- W Indonezji odnotowano również spadek liczby turystów do iz Japonii.
Wiele innych krajów ucierpiało również pod wpływem turystyki i innych reperkusji gospodarczych spowodowanych trzęsieniem ziemi w Japonii, tsunami i ogólną dewastacją.
Turystyka rekreacyjna
W okresie między trzęsieniem ziemi trzy prefektury Tohoku najbardziej ucierpiały: Miyagi, Iwate i Fukushima opracowały strategię odradzania gospodarczego. To się nazywa "turystyka rekreacyjna" i oferuje wycieczki po obszarach dotkniętych katastrofą.
Wycieczki służą podwójnemu celowi. Mają one przypominać ludziom o katastrofie, a także zwiększać świadomość na temat działań naprawczych w regionie.
Regiony przybrzeżne jeszcze się nie odbiły. Ale to się zmieni, dzięki zaangażowaniu zarówno prywatnych firm, jak i agencji rządowych.