Jego podwodna podróż w poszukiwaniu Nemo

Wyobraźnia Tony Baxter wskrzesił Classic Sub Ride Disneylanda z głębi

Październik 2007

W prawie każdym klasycznym animowanym filmie Disneya młody bohater jest oddzielony od swojej rodziny, często w tragicznych okolicznościach, i musi znieść heroiczną podróż, by ponownie połączyć się ze swoimi bliskimi - takimi jak zdziczały clownfish z Finding Nemo . Niezwykle popularny film animowany Pixar jest inspiracją dla głośnej przejażdżki, która zadebiutowała w 2007 roku w Disneylandzie. Przeczytaj moją recenzję z Finding Nemo Submarine Voyage.

Cóż, Disneyland nie zadebiutował jako nowa jazda. Wyobraźni Disneya, kreatywni czarodzieje, którzy tworzą parki i atrakcje firmy , dodali nakładkę "Finding Nemo" do klasycznej Submarine Voyage, ukochanej przejażdżki, która została otwarta w 1959 roku. I prawie zatonął na dobre w 1998 roku.

Podróż Submarine Voyage sama w sobie jest jak główna bohaterka filmu Disneya. W pewnym momencie był to świetlisty beacon Disneylandu - pierwszy faktyczny park E-Ticket . Po latach obojętności został jednak odrzucony i prawie pozostawiony na śmierć. Niewiarygodnie, złym złoczyńcą w tym melodramacie Disneya była sama firma Disneya. Wallowing w czasie, w dolnej linii mentalności, która obejmowała zyski przedsiębiorstw nad kreatywną uczciwością, Disney grał wielkiego, złego tatusia, ciągnąc za wtyczkę na swoim dziecku. Powołując się na wysokie koszty utrzymania okrętów podwodnych, wycofano je z eksploatacji - i pozostawiono pustą lagunę i dziurę w mieszance atrakcji Disneylandu.

Na szczęście ta historia kończy się szczęśliwym Hollywood (OK, Anaheim). Inną ważną postacią w sadze o podwodnych podróżach jest Tony Baxter. Jako młody chłopiec dorastał w południowej Kalifornii, był częstym gościem Disneylandu, który uwielbiał sub-przejażdżkę i skończył jako biały rycerz, który pomógł uratować go przed pewną śmiercią.

Usiadłem z Baxterem, obecnie wiceprezesem ds. Rozwoju kreatywnego w Walt Disney Imagineering, na początku 2007 roku, aby dowiedzieć się o jego długiej i intrygowanej podróży z atrakcją łodzi podwodnej. Okazało się, że Baxter jest tak odważny jak Nemo.

Baxter Nurkuje w zasadzkę

Podczas gdy jeździł i uwielbiał Okręt podwodny Disneylandu jako dziecko, to w lecie 1969 roku Baxter naprawdę zaczął rozwijać swoje żarliwe zarządzanie atrakcją. Jako nastolatka, zdeklarowany maniak Disneya dostał pracę w parku, który ostatecznie doprowadził go do pozycji operatora jazdy dla okrętów podwodnych. Prawie czterdzieści lat później, wciąż może recytować spiel przed jazdą, nie tracąc rytmu. "General Dynamics, budowniczy Nautilusa wita cię na pokładzie ..." Pracował w Disneylandzie przez pięć lat.

Natychmiast po studiach Baxter powrócił do Myszy za pośrednictwem Walt Disney Imagineering. Los chciał, że jego pierwszym zadaniem jako Imagineer było pomóc zainstalować podwodną atrakcję 20 000 mil podmorskiej gry w Walt Disney World's Magic Kingdom na Florydzie .

"Wiedzieli, że pracowałem nad jazdą w Kalifornii", mówi. "Doświadczenie w terenie dało mi poczucie, co możemy zrobić w Imagineering". Zapowiadając trudne czasy, przed którymi stanęłyby podwodne atrakcje, Baxter mówi, że często był wzywany, by pomóc w naprawie przejażdżki na Florydzie.

"Żrący charakter utrzymywania wszystkiego, co jest pod wodą, może być bardzo wymagający" - zauważa. I drogie. Na przykład Baxter twierdzi, że zamiast standardowych ekip konserwacyjnych i naprawczych, parki musiały korzystać z przeszkolonych nurków.

Podopieczna Walta Disneya została otwarta wkrótce po tym, jak park Magic Kingdom zadebiutował w 1971 roku. Został zamknięty w 1994 roku. Chociaż nic go nie zastąpiło, losy 20 000 Lig zostały zapieczętowane, gdy park Florydy wypełnił i utorował nad laguną. [Aktualizacja: park od tego czasu rozszerzył Fantasyland i włączył teren, którym zajmowała się sub-przejażdżka.] Kiedy ci, którzy cię obcinali, postawili peryskop w Kalifornii i zamknęli sub-jedzę kilka lat później, przynajmniej zostawili promyk nadziei pozostawiając nienaruszoną lagunę. Dlaczego jednak Disney chciał zatopić jedną z popularnych atrakcji?

W czasach, gdy parki Disneya korzystały z biletów, Baxter mówi, że każda atrakcja miała bezpośredni, przypisany dochód. Koszt prowadzenia i utrzymania przejazdu może być zrównoważony w stosunku do dochodu generowanego w sprzedaży biletów. Ponieważ atrakcja E-biletowa, taka jak Submarine Voyage, przyniosła kozły beaucoup, jej wysokie koszty działania mogą być uzasadnione. Jednak kiedy Disney przełączył się na format z jedną ceną, zmieniło się postrzeganie. Nie było wyraźnego wpływu na dochody z jednej atrakcji, a jazda na wysokich kosztach utrzymania, podobnie jak w przypadku okrętów podwodnych, mogła być postrzegana jako odpływ kosztów.

Według Baxtera okręt podwodny przeżył w trudnym okresie, gdy firma oddawała cześć na ołtarzu maksymalnych zysków. Michael Eisner, który był dyrektorem generalnym Disneya w tamtym czasie, był wybawcą firmy na początku swojej kadencji, ale widział, że jego aureola zanika, gdy jej fortuny zaczęły słabnąć. Eisner mianował Paula Presslera na stanowisko prezesa Disneyland w połowie lat dziewięćdziesiątych. Przy intensywnym (niektórzy mogą powiedzieć bezlitośnie) skupieniu się na przycinaniu wydatków i wyłudzaniu zysków, Pressler obniżył budżet na utrzymanie. To doprowadziło do powolnego, smutnego upadku. Z niewielkim wsparciem i flotą Florydy minęły czasy Podróży Okrętów Podwodnych.

"Najgorszy dzień w moim życiu"

Jazda została zamknięta we wrześniu 1998 roku. Baxter mówi, że ma żywe wspomnienia z niesławnego dnia. Z kwitnącą pompą (nawet jeśli okoliczności były trudne), Disneyland przywiózł zespół wojskowy i admirała, aby oficjalnie zlikwidować łodzie. Pressler przygwoździł Baxtera, powiedział mu, że uważa to wydarzenie za ekscytujące i chciał wiedzieć, czy czuje to samo. "Powiedziałem:" Przykro mi, to jeden z najgorszych dni w moim życiu ". "

W ostatnim dniu operacji Baxter podsłuchał, jak mała dziewczynka z szeroko otwartymi oczami pyta ojca, czy syreny z podwórka są prawdziwe. Mówi, że zdał sobie sprawę, że atrakcja wciąż działa pomimo rocznika 1950 i tandetnej konserwacji. Baxter pozostał cały dzień w łodzi podwodnej i pojechał ostatnią łodzią. Kiedy zacumował, przysiągł, z nutą Scarlett O'Hara, że ​​jutro będzie kolejny dzień na porzuconą jazdę. "Zdecydowałem wtedy i tam, że dopóki będę pracował dla tej firmy, (subs) otworzy się ponownie."

Co napędzało pasję Baxtera do okrętów podwodnych w obliczu takich przeciwności losu? Z pewnością jego wspomnienia z dzieciństwa zasiały ziarno, a lata jego pracy jako operatora rajdowego ugruntowały jego lojalność. Ale za jego ewangelicznym zapałem jest więcej.

Baxter mówi, że cytował trzy przejażdżki, które według niego stanowiły trójkąt parku, a najlepiej ilustruje różnorodność i unikalny charakter Disneylandu: odwiedzanie z prezydentem i słuchanie inspirującej prezentacji Wielkich momentów z panem Lincolnem (który miał własne trudności; od 2007 r. Disney powiedział, że atrakcja zostanie ponownie otwarta), szybując na Dumbo the Flying Elephant i podróżując pod polarną czapą lodową w czasie podróży podwodnej. "Im więcej sprowadza się do kolejek górskich, tym bardziej" normalny "Disneyland staje się" - mówi Baxter. "Myślę, że okręty podwodne mają kluczowe znaczenie dla zdrowia (parku)".

Subskrybuj Zanurz się w idealną burzę

Po zamknięciu i już nie utrzymywanym, zdrowie sierocej jazdy pogorszyło się jeszcze szybciej. Baxter obserwował i czekał na okazję do reanimacji okrętów podwodnych. W 2001 roku animowany film Disneya " Atlantis: The Lost Empire" dostarczył fałszywego początku. Opierając się na mitycznym podwodnym mieście, film oferuje oczywiste nawiązanie do ponownej wyobraźni. Zespół Baxtera opracował makietę atrakcji. Potem film został zwolniony. Mniej entuzjastyczne kasowa zabiło projekt jazdy.

W następnym roku, nadzieje zostały podniesione i ponownie pomijane, gdy animowany film Treasure Planet , oparty na klasycznej powieści, Treasure Island , oferował inny możliwy motyw dla odrodzonej jazdy, ale nie udało się dodać wiele skarbu do skrzyni Disneya. Cztery lata po tym, jak się zamknął, wydawało się, że pokładowe podjazdy mogą pozostać w suchym doku na zawsze.

Potem zbiegła się seria wydarzeń, doskonała burza, by przywrócić okręt z powrotem do laguny. Specjaliści od efektów specjalnych w Imagineering opracowali przełomową technologię projekcji, którą "wszyscy absolutnie odwrócili", mówi Baxter. Postawił scenę, by włączyć animowane postaci w "podwodne" środowisko.

Mniej więcej w tym samym czasie okazało się, że inny, wart rozważany film " Finding Nemo" ma wielki potencjał. A Matt Ouimet przyniósł bardziej otwarty umysł - i książeczkę czekową - do roli prezesa Disneylandu niż jego poprzednicy, Pressler i Cynthia Harriss. Gdy Nemo przejął świat po swoim uwolnieniu w 2003 roku, Imaginerzy rzucili palące się lampy i zapalili silniki Nautilusa, by przywrócić łódź z powrotem.

"W tym momencie wiedziałem, w jaki sposób działa się w erze Internetu" - mówi Baxter. (Hej, co on przez to rozumie?) Miał ekipę zbudowaną z ozdobionej Nemo łodzi podwodnej i umieścił ją nad laguną w Disneylandzie, gdzie każdy, kto jedzie na kolejce, może ją zobaczyć.

"Wiedziałem, że będzie głośno", mówi Baxter ze śmiechem. "I dostał szumu." Zarząd Disneya był podekscytowany zainteresowaniem, które wywołał kaskader Baxtera. Aby utrzymać dynamikę, Imaginerzy stworzyli makietę zawierającą nową technologię projekcji i przygotowali prezentację dla Ouimet. "Naprawdę nie chciałem tego lubić" - powiedział prezydent Disneylandu po tym, jak doświadczył subdekonspekcji, jak twierdzi Baxter. "To fantastyczne ... ale będzie tak drogo."

Baxter mówi, że chociaż powiedział mu, że jazda zawiera suche efekty, Ouimet był przekonany, że cała jazda była pod wodą. (Najprawdopodobniej też zostaniesz oszukany, większość jazdy odbywa się w budynku bez wody, ale przysięgasz, że cały czas pijesz.) Niezwykle ważna cena, Ouimet był wystarczająco zachwycony. Stał się mistrzem odreagowanej jazdy i był krytyczny w promowaniu propozycji do władzy, która jest. (Ouimet od tego czasu opuścił Mouse House.)

Dzięki przeważnie nowemu reżimowi mocy, subwoofery wzbogacone w Nemo otrzymały zielone światło. Był to pierwszy duży projekt parku tematycznego dla dyrektora Disneya, Boba Igera. Był to także pierwszy duży projekt dla Johna Lassetera na stanowisku doradcy firmy Imagineering. Lasseter kieruje również działem kreatywnym Pixar i był producentem wykonawczym, tak, Finding Nemo .

I to bez wątpienia było nie lada sukcesem dla wszystkich zaangażowanych - w tym Baxtera. "W porównaniu z sytuacją, w której byliśmy w 1998 roku, kiedy mieliśmy firmę, która nie mogła się doczekać zamknięcia (subskrypcji), szczególnie ekscytujące było dla mnie zaangażowanie i wsparcie", mówi.

Wynikająca z tego atrakcja jest radością dla obu pokoleń wyżu demograficznego, takich jak Baxter, który dorastał z klasyczną jazdą i dzisiejszymi dziećmi, które są w pełni obeznane ze wszystkimi rzeczami Nemo. Obejmuje oryginalny urok subskrybentów i całkowicie unikalny tryb opowiadania, a jednocześnie zawiera wysoce wyrafinowaną dawkę niesamowitego olśnienia w XXI wieku.

"Zatoczyłem koło", mówi Baxter, gdy okręty powracają z powrotem po wodach Disneylandu. Dziewięć lat po tym, jak uczestniczył w ponurej ceremonii likwidacji, Baxter wrócił do laguny, by pomóc w ponownym uruchomieniu okrętów podwodnych. Jest prawdopodobne, że od czasu do czasu można go znaleźć na pokładzie, nieuchronnie z olbrzymim uśmiechem, gdy słyszy jakieś szeroko otwarte dziecko, które pyta swojego rodzica, czy ryby pływające na zewnątrz bulajów są prawdziwe.