Krótka historia hrabstwa Sonoma, część 1

Wczesna historia hrabstwa Sonoma - Native Tribes to the Bear Flag Revolt

Rodzime plemiona

Dużo rozmawiamy o Wine Country i "dobrym życiu". Ale pierwsi mieszkańcy hrabstwa Sonoma, ludzie plemion Pomo, Miwok i Wappo , wydają się być tymi, którzy naprawdę umieli żyć. Większość relacji historycznych opisuje je jako całkiem spokojne społeczeństwa. Przetrwanie nie było tak trudne ze wszystkimi obfitymi owocami, rybami, dziką przyrodą i łagodnymi zimami. Poza tym nie mieli wtedy do czynienia z hipoteką.

Tak więc skończyło się na dużo wolnego czasu na robienie tych wszystkich rzeczy, które ludzie chcieliby zrobić, gdyby mieli więcej wolnego czasu. Mogli spędzać czas z rodziną i przyjaciółmi, śpiewać i tańczyć, przyjmować ich duchowość, cieszyć się naturą i tworzyć sztukę.

Na przykład Indianie Pomo stworzyli ogromną różnorodność koszy dla wielu potrzeb. Mieli jednak także czas, by pielęgnować swoje talenty i tworzyć koszyki, które były nie tylko funkcjonalne, ale także artystyczne i piękne. W rzeczywistości kosze Pomo należą do najbardziej cenionych, jeśli nie najbardziej cenionych, na świecie. Niektóre z większych kolekcji można znaleźć w Smithsonian i na Kremlu. Jest też ładny w Muzeum Jessego Petera w Santa Rosa Junior College. W muzeum hrabstwa Mendocino w Willits znajdują się koszyki autorstwa Elsie Allen. Allen był słynnym pedagogiem, aktywistą i tkaczem z plemienia Pomo, który żył w hrabstwie Sonoma od wczesnych lat do połowy XX wieku.

Elsie Allen High School w południowo-zachodniej Santa Rosa pochodzi od niej.

Pierwsi europejscy osadnicy

Niektórzy uważają, że Sir Sir Frances Drake, pierwszy Anglik, który żeglował po całym świecie, wylądował w Campbell Cove w Bodega Bay w 1577 roku podczas tej słynnej ekspedycji. (Około 50 lat wcześniej, Ferdinand Magellan z Portugalii był pierwszą osobą w znanej historii, która okrążyła glob). Jednak, jak dotąd, nikt nie wie na pewno, gdzie wylądował, i jest to dość kontrowersyjny temat, ponieważ miasta w górę iw dół Wybrzeże rywalizuje o rozróżnienie.

Wiemy tylko, że pierwsza stała osada zbudowana w hrabstwie Sonoma przez nie-tubylców nie została zbudowana przez Anglików i nie została zbudowana przez Hiszpanów. Został zbudowany przez Rosjan.

Wielu rosyjskich traperów wyjechało na Alaskę, by zabijać wydry za cenne futro. Gdy populacja wydra zmniejszyła się, traperzy ruszyli dalej na południe. W 1812 roku grupa wylądowała w Bodega Bay i stamtąd założyła osadę na północ. Nazwali fort "Ross", stare imię dla "Rosji" (Fort Ross jest teraz Kalifornijskim Parkiem Państwowym).

Hiszpanie nie byli z tego powodu szczęśliwi. Wyruszyli z Meksyku wzdłuż Misji Budowy Wybrzeża Kalifornii i zdobyli ziemię dla Hiszpanii. Nowy fort rosyjski zainspirował ich do pospiesznego wyjścia poza San Francisco i zbudowania nowych misji na północy i zdobycia terytorium, zanim ktokolwiek się wprowadził. A ojciec Jose Altimira, ambitny młody ksiądz z Mission San Francisco, doszedł do wniosku, że był tylko człowiekiem Zrób to.

Altimira skierował się na północ i sprawdził wiele nieruchomości w dolinach Petaluma, Suisun i Napa. W końcu wybrał Dolinę Sonomy jako idealne miejsce do życia. Misja Francisco Solano, lepiej znana jako misja Sonoma, została zbudowana w mieście, które stało się miastem Sonoma.

W tym czasie Meksyk ogłosił już swoją niezależność od Hiszpanii, a wkrótce potem meksykański rząd zdecydował się całkowicie zlikwidować system misji. Tak więc misja w Sonoma była ostatnią i najbardziej wysuniętą na północ budową i jedyną zbudowaną pod panowaniem Meksyku. Jeśli spojrzysz na mapę, zobaczysz, jak wpływy hiszpańsko-meksykańskie zanikły w miejscu, w którym powstała ostatnia misja. Idąc na północ wzdłuż wybrzeża Kalifornii, zobaczysz wiele miast o nazwach zaczynających się od San i Santa, Los i Las. Santa Rosa jest ostatnią.

Chociaż misja Sonoma została zbudowana w celu udaremnienia kolonizacji przez innych, szczególnie Rosjan, Rosjanie nie wydawali się obrazić. W rzeczywistości ludzie z Fort Ross nie tylko pojawili się w poświęceniu kościoła misyjnego, ale nawet przynieśli ze sobą ubrania ołtarzowe, świeczniki i dzwonek.

Misja rozrosła się, ale już w latach 30. XIX wieku meksykański rząd zdecydował się rozwiązać misję. 27-letni generał Mariano Guadalupe Vallejo został wysłany do Sonomy w 1835 roku, aby nadzorować sekularyzację Misji Sonoma. Otrzymał również rozkaz, by osiedlić się w okolicy, aby potwierdzić roszczenia meksykańskie i uniemożliwić Rosjanom awans.

Generał Vallejo

Vallejo zabrał się do pracy przy rozliczaniu ziemi. Wziął 66.000 akrów w Petaluma dla siebie i opracował tam ranczo. Petaluma Adobe jest obecnie Państwowym Historycznym Parkiem. Po rozwiązaniu misji Sonoma i San Rafael większość zwierząt gospodarskich i wielu indyjskich robotników zostało wchłoniętych przez rancza Vallejo.

Reszta kraju została rozparcelowana do innych, wielu z nich w dalszej rodzinie Vallejo.

Jego teściowa, Dona Maria Carrillo, wylądowała wzdłuż zatoki Santa Rosa i zbudowała Carrillo Adobe, pierwszy europejski dom w Dolinie Santa Rosa. Maria Carrillo High School, w północno-wschodniej Santa Rosa pochodzi od niej.

Kapitan John Rogers Cooper poślubił siostrę Vallejo Encarnacion i wziął El Molino Rancho, które jest obecnie Forestville. Rogers zbudował tam pierwszy tartak energetyczny państwa, stąd nazwa "Molino", co oznacza "młyn" w języku hiszpańskim. (Szkoła średnia w Forestville nosi imię El Molino.)

Kapitan Henry Fitche, który poślubił inną ze szwagierki Vallejo, otrzymał dotację Sotoyome, którą jest teraz Healdsburg. Fitche spędził większość czasu w San Diego, więc wysłał Cyrusa Aleksandra, by rozwinął ranczo, obiecując mu 10 000 akrów w zamian. Aleksander wybrał ziemię, która teraz jest Doliną Aleksandra, jako swoją zapłatę.

Znaczna część ziemi została przekazana osobom spoza rodziny.

A Vallejo starał się przekonać niektórych marynarzy z Anglo, by przygotowali sobie rancza w pobliżu rosyjskiego fortu, by utrzymać Rosjan w zamknięciu.

Po raz kolejny Rosjanie nie wydawali się tym poruszeni. Obecnie Fort Ross jest nadzorowany przez parki państwowe i organizuje coroczny Dzień Dziedzictwa Kulturowego.

Podczas uroczystości, Stowarzyszenie Interpretacyjne Fort Ross zorganizowało rekonstrukcję dnia w 1836 roku. W skeczy, meksykańscy oficerowie z Sonomy pojawiają się w Forcie i każą Rosjanom odejść. W dowód siły Rosjanie strzelają z broni. A potem zapraszają Meksykanów na imprezę.

Ale życzliwi sąsiedzi wkrótce musieli wyjechać. Zniszczono populację wydry niemal do wyginięcia, więc wrócili do Rosji. Wielu mężczyzn sprowadziło narzeczone i dzieci z Native American. (I przywieźli te koszyczki Pomo, co wyjaśnia, dlaczego Kreml ma tak piękną kolekcję.)

Rząd meksykański ledwo miał dość czasu, by odetchnąć z ulgą, że Rosjanie zniknęli, zanim na wybrzeże północnej Kalifornii pojawiło się nowe zagrożenie: amerykańscy pionierzy.

Niedźwiedź bunt flaga

Amerykańscy osadnicy, zainspirowani opowieściami o rajskiej krainie Kalifornii, zmierzali nad Sierras i Sonomą. Niesławna Partia Donnerów była jedną z takich grup pionierów. Dwie dziewczynki, które zostały osierocone przez tę brzemienną wędrówkę, skończyły z rodziną w Sonoma. Jedna z dziewcząt, Eliza Donner, napisała w końcu "Wyprawa na przyjęcie Donnera i jego tragiczny los", która jest zawarta w książce California As I Saw It: First-Person Narratives of California's Early Years, 1849-1900 (A full text jej konta można znaleźć tutaj.

W miarę, jak coraz więcej osadników wlewało się w obszar, narastały napięcia między przybyszami i Kalifornosiem, którzy czuli, że ich kraj został opanowany. Vallejo napisał: "Emigracja mieszkańców Ameryki Północnej do Kalifornii tworzy dziś nieprzerwaną linię wagonów ... to jest przerażające."

Krążyły pogłoski, że Meksyk wyrzuci Amerykanów. Latem 1846 r. Rozeszły się plotki, że Meksyk rozkazał Amerykanom opuścić Kalifornię. Tym razem grupka osadników wjechała do Sonomy, by zmierzyć się z generałem Vallejo.

Otoczyli dom Sonoma, a kapitan improwizowanej grupy Ezekiel Merritt wszedł do środka, aby porozmawiać z generałem. Po kilku godzinach Merritt nie wyszedł. Więc inny człowiek z grupy wszedł, żeby zbadać. On też nie wyszedł. W końcu zjawił się człowiek imieniem William Ide, żeby zobaczyć, co się dzieje. Później napisał: "Tu siedział Merrit - upadła mu głowa ... a tam usiadł nowy kapitan, tak cichy jak siedzenie, na którym siedział.

Butelka niemal przezwyciężyła porywaczy: "Wygląda na to, że generał Vallejo, zawsze dobry gospodarz, był na tyle uprzejmy, by zaoferować brandy swoim niedoszłym porywaczom.

Goście nie byli tak gościnni. Reszta grupy porwała Vallejo oraz kilku członków jego rodziny i zabrała ich do Sacramento, gdzie pozostali zatrzymani przez kilka miesięcy.

W międzyczasie grupa pionierów ogłosiła nową republikę. I stworzyli flagę ze słowami "California Republic" i wizerunkiem niedźwiedzia grizzly. Niektórzy z obserwatorów powiedzieli, że wygląda bardziej jak świnia. Wydaje się, że Flaga Niedźwiedzia została stworzona przez siostrzeńca Mary Todd Lincoln, żony prezydenta Lincolna.

Pioneer John Bidwell, który opisał wiele wydarzeń związanych z "Oficjalną Flagą Niedźwiedzia", ​​napisał:

Wśród ludzi, którzy pozostali, by utrzymać Sonomę, był William B. Ide, który zakładał, że dowodzi ... Innym człowiekiem, który pozostał w Sonoma, był William L. Todd, który namalował na kawałku brązowej bawełny, jakieś półtora jarda w długości, ze starą czerwoną lub brązową farbą, którą znalazł, co zamierzał reprezentować niedźwiedzia grizzly. Zostało to podniesione na szczyt piętra, jakieś siedemdziesiąt stóp nad ziemią. Rdzenni mieszkańcy Kalifornii, którzy na nią patrzyli, usłyszeli: "Coche", powszechne wśród nich określenie dla świni lub shoata. Ponad trzydzieści lat później spotkałem Todda w pociągu jadącym doliną Sacramento. Nie zmienił się znacząco, ale wyglądał na znacznie połamanego w zdrowiu. Poinformował mnie, że pani Lincoln jest jego własną ciotką i że wychował się w rodzinie Abrahama Lincolna.

Przez 22 dni flaga niedźwiedzia przeleciała nad Sonomą, ponieważ osadnicy uznali Kalifornię za niepodległą republikę. Ale potem konflikt stał się częścią większej wojny meksykańsko-amerykańskiej. Meksyk ostatecznie przegrał wojnę i oddał Kalifornię do Stanów Zjednoczonych.

Później pożary, które nastąpiły po trzęsieniu ziemi w 1906 r., Spaliły i zniszczyły oryginalną flagę niedźwiedzia. Ale jego duch żyje. Kalifornia przyjęła obraz niedźwiedzia dla swojej flagi państwowej.

Część 2 historii hrabstwa Sonoma już wkrótce.