Podróż Anthony'ego Bourdaina do Baltimore

Czy ktoś widział fragment Anthony'ego Bourdaina z Baltimore zeszłej nocy w swoim programie " Bez zastrzeżeń" ?

Chociaż nie nazwałbym siebie zapalonym fanem Bourdaina, szanuję go i cieszę się jego show (i jego pisanie). Czasami mam wrażenie, że stara się utrzymać swoje ego w szachu, ale w większości odnosiłem się do niego i chwaliłem jego wanderlust i pragnienie doświadczania różnych kultur i kuchni. Po wczorajszym zapoznaniu się z zapowiedziami show przez blogera Davida Zurawika, obawiałem się najgorszego.

Ale po obejrzeniu odcinka zeszłej nocy, ciekawie zatytułowanego "The Rust Belt", podczas gdy zgadzam się z wieloma z tego, co ma do powiedzenia Zurawik o przyjęciu Bourdaina na nasze uczciwe miasto, mam tendencję do przyznawania mu nieco więcej uznania.

Jak można się było spodziewać, Bourdain podszedł do tego odcinka, dyskredytując Baltimore i inne miasta "Rust-Belt", które miał odwiedzić, Buffalo i Detroit. Stale zadzwonił do Baltimore i kilkakrotnie wspomniał o problemie z crackami. Wszystko dobrze i dobrze, ale malowanie każdego miasta za pomocą tego szerokiego pędzla jest w najlepszym wypadku uproszczone. Fanka znakomitego serialu telewizyjnego The Wire wydaje się być tym, co Bourdain myśli o Baltimore, wynika z programu i kilku miesięcy spędzonych tutaj w latach 80-tych.

Po kilku kolejnych wykopaliskach, Bourdain odwiedza Chaps Pit Beef z Jayem Landsmanem, aktorem w The Wire i Mo's Seafood z Felicia "Snoop" Pearson, także aktorem Wire . Swoją wizytę kulinarną organizuje wycieczką do The Roost na pstrągi jeziorne, collard greens, mac i ser (wszystko to wyglądało smakowicie).

Podejście Bourdaina do Baltimore wydawało się ewoluować, a pod koniec przyjmował przyjaznych ludzi, wyjątkową żywność i kwitnącą scenę artystyczną, nie połykając przy tym swoich problemów.

Miasto wygląda jak, cóż, Baltimore, brodawki i wszystko inne. Nie było ujęć lśniącego Wewnętrznego Portu lub Fortu McHenry, ale czy nie widzieliśmy tego wystarczająco dużo?

Byłem także zadowolony widząc Bourdaina chrupiącego na czymś innym niż ciasto z kraba (nikt nie kocha ciast krabowych bardziej niż mnie, ale jest tu mnóstwo wspaniałych restauracji i potraw, które zasługują na to, by wyłonić się z cieście ciasta z kraba). Pomogłoby, gdyby pogoda nie była ponura i pochmurna (to tak, jakby producenci czekali na najgorszą pogodę, aby wizualizacje pasowały do ​​ich fabuły), ale niech tak będzie.

Jeśli go przegapiłeś, odcinek trwa w czwartek o godzinie 23:00 w kanale Travel.

Zdjęcie: Anthony Bourdain może nie być fanem Baltimore, ale wydaje się, że to szanuje. (Andrew H. Walker / Getty Images)