Recenzja restauracji: Soul Food A Taste of the Caribbean w Harlech

Zaskakujący plusk Karaibskiego słońca w Snowdonia

Jedzenie dla duszy było prawdopodobnie ostatnią rzeczą, jakiej oczekiwaliśmy na kolację w cieniu walijskiego zamku na wybrzeżu Snowdonia. Ale pyszne, autentyczne jedzenie dla duszy, podawane w obfitych porcjach i ciepłe, karaibskie powitanie, było tym, co znaleźliśmy w po prostu nazwanym pokarmem dla duszy na High Street w Harlech.

A najlepsze jest to, że zdarzyło nam się to prawie przez przypadek.

Spędziliśmy zimny, mokry czerwcowy dzień na zwiedzaniu Betwys-y-Coed i Beddgelert w samym sercu Parku Narodowego Snowdonia .

(Nauczyłem się: nigdy nie będę nosić dżinsów w Walii bez pełnej ochrony przed wodą wodoszczelną, przesiąkanie się na skórę podczas noszenia dżinsów wcale nie jest zabawne!) Nasza wypożyczalnia była na bardzo stromym wzgórzu i po nierównym wiejskim torze około trzech mil od Zamku Harlech . Zaplanowaliśmy jedzenie po tym, jak zmieniliśmy się w suche rzeczy.

To był czerwiec w północno-zachodniej Walii, wiedzieliśmy, że będziemy mieć rozsądne światło dzienne do około 21.00. Oznaczało to, że pozostaniemy blisko naszej bazy, ponieważ pędzi, by wrócić przed zmrokiem, zepsuło nam wieczór i wracając do domku, w ciemności i ewentualnie w ulewnym deszczu, nie było to atrakcyjne.

Niestety, byliśmy zbyt wcześnie na sezon. Wszystkie restauracje, które nam polecono, były otwarte tylko w weekendy dla mieszkańców i była to noc na tydzień. Soul Food opuściło menu w naszym pakiecie powitalnym. W sezonie dobrej, walijskiej jagnięciny nie wydawało się to właściwe, by zjeść obiad w stylu kreolskim, ale już wypróbowaliśmy lokalny pub i zdecydowaliśmy, że kiedyś wystarczy, więc Soul Food wygrała nasz biznes domyślnie.

Nie moglibyśmy dokonać lepszego wyboru.

Prosty wystrój, Satisifying Food

Właściciele Soul Food, Wayne i Kath otworzyli restaurację w lutym 2014 roku. Kiedy jedliśmy tam w czerwcu, wystrój nadal był dość prosty - bielone kamienne ściany, ciemne drewniane podłogi i czarne drewniane stoły. To była spokojna noc w restauracji i cudowna cicha muzyka grana w tle muzyki - George Benson na gitarze grającej klasykę jazzu.

Menu o umiarkowanej cenie oferowało wybór dwóch lub trzech dań w stałej cenie, a także a la carte. Nie bój się zamówić tu a la carte, nawet jeśli jesteś bardzo głodny. Wszystkie umiarkowane cenowo dania główne są wyposażone w wiele dodatków i dodatków, które można łatwo uzupełnić, próbując wielu smaków za mniej niż 20 funtów.

Jakie smaki? Wayne, który robi większość gotowania, pochodzi z Trinidadu, gdzie nauczył się potraw z kreolski, jak wielu karaibskich mężczyzn, od swojej matki i babki. Menu łączy w sobie klasyczne dania kreolskie - jambalaya, owoce morza étouffée (mój wybór, pełen lokalnych raków), cajun poczerniałe kurczaka, z innymi wpływami karaibskimi, zachodnioafrykańskimi, meksykańskimi, a nawet północnoamerykańskimi. Trinidad jest reprezentowany przez kozę curry, karmelizowany kurczak z limonki i Bul-Jol - tradycyjne danie, które wybrałem ze słonia gotowanego z cebulą, pomidorami, papryką słodką i chili, kolendrą i sokiem z limonki. Jeśli pragniesz smaku północnoamerykańskiego pokarmu dla duszy, znajdziesz specjalną kombinację Katha z domowym smażonym kurczakiem i żeberkami z grilla. A jeśli masz ochotę na walijskie wiosenne jagnię, masz chilli i jagnięcinę, powoli gotowaną z przyprawami, czosnkiem i szpinakiem. Mój towarzysz spróbował tego i stwierdził, że jest pyszny.

Płyta ułożona wysoko

Smaki i tekstury są autentyczne i ekscytujące. To, co czyni je prawdziwym przeżyciem dla duszy (i doskonałą wartością), to dodatkowe smakołyki, które są zawarte. Do wszystkich dań głównych podawany jest sałatkowy karaibski placek z makaronem i ryżem kokosowym, ryżem i groszkiem lub klinami ziemniaczanymi, a także dodatkiem jeszcze jednej przystawki - kukurydzy z kolby, sałatki z białej kapusty lub mieszanego curry z fasoli.

Na początek - oprócz Cajun sczerniałego kurczaka i Bul-Jol - jest szarpana wieprzowina, kozi ser i paczki figowe lub przekąski z batatów.

Jeśli jesteś typem trenchera, który ma po wszystkim miejsce na deser, są sorbety, sernik i lody z mango, marakui, kokosa, cytryny i limonki jako wyróżnione smaki.

Jeśli Wayne, szef kuchni i właściciel wyjdzie na chwilę przed domem, nie wstydź się na rozmowę.

Jest uroczym mężczyzną, który miał wiele zawodowych karier i założył rodzinę w Londynie, zanim powrócił do swoich kulinarnych korzeni i otworzył tę restaurację Harlech.

Nie bierzcie za to Mojego Słowa

Od kiedy po raz pierwszy odwiedziliśmy w 2014 r., Soul Food przeszedł od najmocniejszych stron, zbierając setki pozytywnych recenzji i zdobywając Certyfikat Doskonałości TripAdvisor.