Nie uwierzysz w to, do czego oni zmierzają
Chociaż publicznie zakwestionowałem przydatność "hakerskiego podróżowania" w moich własnych podróżach, zawsze twierdziłem, że ludzie, którzy to robią zasługują na wielki szacunek dla ich wytrwałości. Myślę, że ludzie lubią The Points Guy i Lucky of One Mile w tym samym czasie, żeby wymienić tylko kilku najbardziej znanych hakerów.
Biorąc pod uwagę ten kredyt, powracam do założenia, które leży u podstaw mojego wyżej powiązanego posta na blogu, co oznacza, że matematyka z zakresu hakerskiego podróżowania wymaga absolutnie olbrzymiej skali, aby wytworzyć znaczny zwrot z inwestycji, z pewnością na tyle duży, aby stworzyć marka wokół niego, tak jak zrobili to dwaj panowie, o których wspomniałem.
Rzeczywiście, chociaż nie wytykam żadnej z technik, których używa dana osoba, pójdę o krok dalej w sensie ogólnym: Skuteczne hakowanie w podróży wymaga taktyki, która jest w najlepszym razie nieczytelna i potencjalnie nieetyczna. Na przykład coś, co potocznie nazywa się "produkowanymi wydatkami".
Hackowanie turystyczne: metoda kart kredytowych
Przez większość czasu hakowanie podróży istniało, punkty kart kredytowych były tylko jednym z punktów całej strategii. Hakerzy podróżujący będą ubiegać się o karty kredytowe podróżne w celu uzyskania hojnych premii za zapisanie się, a następnie wykorzystają je do zdobywania punktów za wydatki i gromadzą pewien procent swoich ogólnych mil i punktów w celu zarezerwowania bezpłatnych przejazdów, czy to w pierwszej kolejności i bilety lotnicze klasy biznes, pokoje hotelowe i apartamenty lub cokolwiek innego wolą.
Ostatnio jednak, ponieważ programy lojalnościowe linii lotniczych nadal doświadczają bezprecedensowej dewaluacji, karty kredytowe podróżne stały się głównym źródłem cennych punktów - i według niektórych szacunków - tylko jeden.
Desperackie czasy wymagają desperackich środków, zarówno w podróży, jak iw życiu.
Przykład wydanego na produkcję
Jednym z podstawowych sposobów, w jaki hakerzy podróżujący nauczyli się przekraczać swoje wydatki (a tym samym ich mile / punkty), jest faktyczne tworzenie wydatków z powietrza. Ta technika, zwana "produkowanymi wydatkami", polega na zakupie instrumentów, które można wymienić na gotówkę, dowolnie lub tanio, a następnie wykorzystując wspomnianą gotówkę, aby spłacić kartę kredytową, zdobywając punkty w tym procesie.
Załóżmy na przykład, że masz 10 000 punktów na lądzie na lot, który chcesz wziąć, a nie masz czasu, aby wydać 10 000 $ w sposób organiczny. Zgodnie z teorią wytworzonych wydatków, możesz po prostu kupić kartę przedpłaconą Visa lub American Express o wartości 10 000 USD lub wysłać pieniądze za pomocą (oddzielnych) kont Amazon Payments, między innymi. Oczywiście, jeśli masz kartę kredytową, na której zarabiasz więcej niż jeden punkt za dolara, kwota "wydatków", które musisz "wyprodukować", zmniejsza się proporcjonalnie.
Podczas gdy produkowane techniki wydawania, takie jak te, są przynajmniej na razie legalne, są etycznie wątpliwe, nie mówiąc już o nudie, który pociąga za sobą ich egzekucja.
Alternatywy do kosztów produkcji
Chcesz zdobyć dużo punktów za używanie kart kredytowych podróży, ale nie chcesz zachowywać się jak kompletne narzędzie, aby to zrobić? Najprościej to zrobić, aby przyzwyczaić się do korzystania z karty kredytowej (kart kredytowych) z wyboru podczas zakupów całego życia, a następnie (oczywiście) spłacić je w całości. W ten sposób dosłownie zarabiasz punkt (lub więcej) za każdego wydanego dolara.
Aby przenieść to na inny poziom, możesz strategicznie dokonywać dużych lub dużych zakupów w czasie, gdy wiesz, że wykorzystasz wiele punktów.
Na przykład, jeśli dany lokal pozwala na to, możesz użyć karty kredytowej podróży, aby kupić nowy samochód (kompensując dziesiątki tysięcy punktów, w zależności od pojazdu), zapłacić roczny podatek, a nawet zapłacić czynsz lub kredyt hipoteczny co miesiąc. Możliwości (i, w istocie, możliwości zarobków) są nieograniczone, choć nie tak bardzo, jak gdybyśmy zdecydowali się na cienie wytworzonych wydatków.