Trzymilowa Wyspa

Miejsce najgorszego wypadku nuklearnego w Ameryce

28 marca 1979 r. Ameryka doznała najgorszego wypadku jądrowego - częściowego stopienia rdzenia reaktora w elektrowni jądrowej Three Mile Island niedaleko Middletown w Pensylwanii. W ciągu napiętego tygodnia, które nastąpiło później, szkicowe raporty i sprzeczne informacje doprowadziły do ​​paniki, a ponad sto tysięcy mieszkańców, głównie dzieci i kobiet w ciąży, uciekło z tego obszaru.

Wpływ katastrofy Three Mile Island

Połączenie awarii sprzętu, błędu ludzkiego i pecha, katastrofa nuklearna na Three Mile Island oszołomiła naród i na stałe zmieniła przemysł nuklearny w Ameryce.

Mimo że nie doprowadziło to do natychmiastowej śmierci lub obrażeń pracowników fabryki lub członków pobliskiej społeczności, wypadek TMI wywarł druzgocący wpływ na energetykę jądrową - Komisja Regulacji Jądrowej nie rozpatrzyła wniosku o budowę nowej elektrowni jądrowej w Stanach Zjednoczonych od. Wprowadzono także zmiany obejmujące planowanie reakcji na awarie, szkolenie operatorów reaktorów, inżynierię czynników ludzkich, ochronę przed promieniowaniem i wiele innych obszarów działalności elektrowni jądrowych.

Skutki zdrowotne Three Mile Island

Różne badania dotyczące wpływu na zdrowie, w tym badanie przeprowadzone w 2002 roku przez University of Pittsburgh, wykazały, że średnia dawka promieniowania dla osób w pobliżu Three Mile Island w czasie topnienia wynosiła około 1 millirem - znacznie mniej niż średnie, roczne, naturalne tło dawka dla mieszkańców centralnego regionu Pensylwanii. Dwadzieścia pięć lat później nie odnotowano znaczącego wzrostu liczby zgonów spowodowanych rakiem u mieszkańców zamieszkujących okolice Three Mile Island. Nowa analiza statystyk dotyczących zdrowia w regionie przeprowadzona przez projekt dotyczący promieniowania i zdrowia publicznego wykazała jednak, że liczba zgonów niemowląt, dzieci i osób starszych wzrosła w ciągu pierwszych dwóch lat po wypadku w Three Mile Island w Dauphin i okolicznych okręgach .

Three Mile Island Today

Obecnie reaktor TMI-2 jest trwale zamknięty i zlikwidowany, z systemem drenażu reaktora osuszony, radioaktywna woda odkaziła i odparowała, odpady promieniotwórcze zostały wysłane poza miejsce budowy do odpowiedniego składowiska odpadów, paliwa reaktora i resztek rdzenia wysyłanych poza teren zakładu do Departamentu Energetyki, a pozostała część monitorowanego obiektu. Pierwotnie mówiono o wycofaniu z eksploatacji jednostki 2, gdy jej licencja wygasa w kwietniu 2014 r., Ale plany przedłożone w 2013 r. Przez FirstEnergy, która jest właścicielem Jednostki 1, teraz wzywają do "demontażu unieruchomionej jednostki 2 wraz z jednostką operacyjną 1, gdy jej licencja wygaśnie w 2034 roku. " Likwidacja miałaby miejsce w ciągu dziesięciu lat, a pełne przywrócenie terenu do 2054 r. - 75 lat po wypadku.