Wielka migracja: więź między GNU i Zebra

Każdego roku równiny Afryki Wschodniej stanowią scenę jednego z najbardziej imponujących spektakli na świecie. Wielkie stada gnu, zebra i inne antylopy gromadzą się w setkach tysięcy, aby wspólnie podróżować po Tanzanii i Kenii w poszukiwaniu dobrych miejsc do wypasu i bezpiecznych miejsc do rodzenia. Moment tej Wielkiej Migracji jest podyktowany deszczem, ale niektóre z najlepszych miejsc, w których można go zobaczyć, to rezerwat przyrody Maasai Mara i Park Narodowy Serengeti .

Doświadczenia z pierwszej ręki

Kilka lat temu miałem wystarczająco dużo szczęścia, aby doświadczyć Wielkiej Migracji dla siebie, kiedy dogoniłem stada, kiedy pokonali centralny Serengeti. To był imponujący widok, a równiny przemieniły się tak daleko, jak oko mogło ujrzeć żywe morze. Chociaż to niezwykłe wydarzenie jest często określane jako Migracja GNU, w tym przypadku owłosiona antylopa była znacznie mniejsza od ryczącej, rażącej zebr. Liczenie ich było niemożliwe - po prostu wiedziałem, że nigdy wcześniej nie widziałem tak niesamowitej koncentracji dzikich zwierząt.

Gdy lwica zbliżyła się do naszego 4X4, morze zebry rozstąpiło się w panice, jednym płynnym ruchem, który podkreślił wrażenie, że miałem z nich połączenie w jedną całość. Lwica, przytłoczona ich liczebnością i obecnością kilku innych samochodów safari, wkrótce się poddała. Pokój został przywrócony, zebra zebrała na nowo swoje dawne, swobodne powietrze, niektóre podtrzymywały ciężkie głowy na plecach innych.

Pomiędzy masą pręgowanych ciał szczęśliwie pasły się gnu.

Insider Knowledge

Widok tych dwóch gatunków, które tak się przenikały, naturalnie utkwił mi w pamięci, a następnego dnia nasz wyjątkowo doświadczony przewodnik Sarumbo rzucił nieco światła na tę sytuację. Zatrzymał Land Cruisera, by obserwować, jak setki zebry i gnu galopują w poprzek drogi przed nami i pytają, czy wiemy, dlaczego te dwa zwierzęta zdecydowały się na migrację.

Chętni do nauki usiedliśmy z powrotem w pojeździe safari , złapaliśmy butelkę wody i usiedliśmy w kolejnej fascynującej lekcji dzikiej przyrody Sarumbo.

Ultimate Travel Companions

Sarumbo powiedział nam, że te dwa gatunki podróżują razem nie dlatego, że są z konieczności najlepszymi kumplami, ale dlatego, że każdy z nich ma zestaw adaptacji, które doskonale komplementują te z innych. Na przykład gnu pasą się głównie na krótkiej trawie, a ich usta mają kształt umożliwiający chwytanie soczystych pędów. Z kolei Zebra ma długie przednie zęby przeznaczone do ścinania długiej trawy. W ten sposób zebra działa jak kosiarki przygotowujące grunt dla antylopy, a te dwa nigdy nie rywalizują o pożywienie.

Według Sarumbo (ekspert od wielu lat doświadczeń z pierwszej ręki), gnu podróżują także obok zebry, aby w pełni wykorzystać inteligencję drugiego gatunku. Wydaje się, że Zebra ma lepsze wspomnienia i jest w stanie przypomnieć zeszłoroczne trasy migracji, pamiętając o niebezpiecznych miejscach i obszarach bezpieczeństwa w równym stopniu. Jest to szczególnie przydatne, gdy stada muszą przekraczać potężne rzeki Mara i Grumeti . Podczas gdy antylopa gnu na ślepo i nadzieja na najlepsze, zebra lepiej wykrywa krokodyle, a tym samym uchyla się przed drapieżnictwem.

Z drugiej strony, GNU są naturalnymi wróżbitami. Ich fizjologia wymaga od nich pić co najmniej co drugi dzień, a ta potrzeba jest podstawą niezwykle dobrze rozwiniętego węchu, który pozwala im wykrywać wodę nawet wtedy, gdy sawanna wydaje się sucha. Kiedy tam byłem, Serengeti był bardzo suchy, biorąc pod uwagę, jak ostatnio spadły deszcze, i jako takie łatwo było zrozumieć, dlaczego ten talent może być nieoceniony dla zebranych przez gnu przyjaciół.

W ostatecznym rozrachunku te dwa gatunki łączy także wspólne potrzeby i okoliczności. Obydwa żyją ogromnie na rozległych równinach Afryki Wschodniej, gdzie dramatyczne pory suche i mokre powodują w niektórych wypadkach obfitość trawy, a także wypas dobrego wypasu u innych. Aby przetrwać, zarówno zebra, jak i antylopa muszą migrować, aby znaleźć pożywienie.

Korzystne jest podróżowanie razem, nie tylko z powodów wymienionych powyżej, ale dlatego, że sama ich liczba jest ich największą obroną przed licznymi drapieżnikami migracyjnymi.

Ten artykuł został zaktualizowany i ponownie napisany w części przez Jessicę Macdonald 30 września 2016 r.