Ponieważ ładowarka nie jest dużo używana, chyba że jest z tobą
Ręce do góry, jeśli Twój telefon kiedykolwiek zabraknie soku na długi dzień podróży. Tak, pomyślał. Jest to częsty problem - opóźnienia lotów i awarie autobusów mogą pozostawić Cię poza zasięgiem ładowarki przez wiele godzin dłużej, niż się spodziewano, a ciągłe używanie urządzenia jako GPS, przewodnika, kamery i innych urządzeń powoduje wyczerpywanie baterii szybciej niż kiedykolwiek wydawało ci się to możliwe.
Nie stanowi to większego problemu, jeśli masz pod ręką przenośną baterię lub ładowarkę - ale jeśli są z powrotem w pokoju hotelowym lub siedzą w bagażu rejestrowanym, jest to znacznie większy problem. Czy próbowałeś kiedyś użyć swojego martwego telefonu, aby dowiedzieć się, gdzie się dziś znajdujesz? To nie działa tak dobrze.
Australijska firma PlusUs specjalizuje się w rozwiązywaniu takich problemów i przysłała mi kilka akcesoriów do podróży w rozmiarze portfela, aby sprawdzić.
01 z 02
PlusUs Lifecard
Plusus Jeśli na Twoim telefonie zawsze kończy się soki, gdy od wielu godzin włóczysz się po nowym mieście, przenośna bateria to najprostszy sposób na zachowanie sprawności, dopóki nie znajdziesz gniazdka elektrycznego.
Chociaż zwykle noszę w plecaku akumulator o dużej pojemności, który ładuje mój telefon dwa lub trzy razy, to nie pomoże, gdy zapomnę go zapakować, lub zostawię torbę w pokoju hotelowym podczas eksploracji.
PlusUs Lifecard to bateria awaryjna, która zajmuje się tym problemem, ponieważ jest mała i wąska, aby pozostawić ją w większości portfeli. Szerokość i wysokość karty kredytowej, karta ma niecałe 4 mm głębokości. Wpasował się w jedną z sekcji kart kredytowych mojego portfela bez problemu, chociaż zauważono dodatkowy rozmiar i wagę.
Karta jest zaskakująco atrakcyjna w przypadku baterii przenośnych wykonanych ze szczotkowanej stali nierdzewnej. Krótki kabel micro-USB lub Lightning odłącza się od gniazda na karcie w celu podłączenia do urządzenia.
Usunięcie kabla powoduje zaświecenie się licznika baterii, w którym cztery małe diody LED podają przybliżenie pozostałego ładunku. Ładowanie samego Lifecard odbywa się za pomocą kabla micro-USB.
Przy 1500 mAh Lifecard nie ma wystarczającej ilości soku, aby w pełni zasilić nowoczesny smartfon - zamiast tego ma on zapewniać awaryjną moc, aby przejść przez resztę dnia. Zapewni to dodatkowe 40-80% naładowania telefonu, w zależności od modelu. Jeśli naprawdę nie palisz się przez baterię, to powinno wystarczyć, aby przejść przez nawet długie dni podróży.
Wyjście 1.0amp wystarcza, aby zasilać starsze smartfony z pełną szybkością, ale spodziewaj się wolniejszego ładowania na najnowszych urządzeniach Apple i Android. Biorąc pod uwagę, że Lifecard jest najprawdopodobniej używany w nagłych wypadkach, kiedy telefon jest już martwy lub bliski mu, to jest coś, co chciałbym poprawić w przyszłości.
02 z 02
PlusUs Lifelink
Plusus Zamiast pamiętać o upuszczeniu kabla ładującego do torby, zanim wyruszysz na cały dzień, a może masz jedną rękę, bez względu na to, gdzie jesteś? Każde gniazdo USB, które możesz znaleźć, staje się grą uczciwą, aby uzyskać trochę dodatkowego soku w twoim urządzeniu, nawet jeśli masz tylko kilka wolnych minut.
Maleńki kabel do ładowania awaryjnego Lifelink ma genialną płaską konstrukcję, odcinającą górną połowę wtyczki USB, aby zachować grubość w przybliżeniu taką samą jak kilka kart kredytowych. Dwie części kabla łączą się ze sobą, gdy nie są używane, z krótką metalową sprężyną biegnącą między nimi na górze.
Kabel ten ma nadal zaledwie kilka cali długości, ale elastyczność sprężyny ułatwia jego użycie w ciasnych przestrzeniach. Mimo to jest to najbardziej przydatne, gdy jest podłączone do gniazda USB w laptopie, telewizji hotelowej lub w innym miejscu, w którym telefon może być wypoczęty na płaskiej powierzchni, zamiast zwisać z ładowarki ściennej.
Możesz zapiąć brelok między sprężyną a głównymi częściami kabla, gdy jest on zamknięty, ale wolałem trzymać go w gnieździe kart kredytowych w moim portfelu. Ponieważ jest tak mały i lekki, nie zauważyłem, że był obecny podczas codziennego użytkowania.
Ponieważ nie ma górnej części kabla USB, musisz zwrócić uwagę podczas podłączania - kilka razy znalazłem to w niewłaściwy sposób. Nie powoduje żadnych złych efektów, ale nic dziwnego, że telefon się nie ładował. Przerzucenie kabla naprawiło problem, a różne mikroprocesory USB, które testowałem, ładowały się ze zwykłą prędkością. Jest też wersja Lightning dla telefonów Apple.
Jeśli chcesz mieć pewność, że masz ładowarkę do ręki, gdy jej potrzebujesz, Lifelink to przydatny, dyskretny sposób na zrobienie tego.