Heigh Ho! To jest pociąg kopalni Disney Siedmiu krasnoludków

Recenzja Roller Coastera i Dark Ride w Disney World's Magic Kingdom

Heigh ho. Heigh Ho. Odejdziesz do Kopalni Siedmiu Krasnoludów. Ale żeby się tam dostać, będziesz musiał wsiąść do pociągu, który kołysze się tam iz powrotem.

Coaster nie jest porywający (nie taki, jaki miał być), a część pokazowa jest nieco krótsza (nie ma gry Krasnoludów). Coaster jest jednak wystarczająco ekscytujący, by zadowolić wojowników jeżdżących, ale dostępny dla rowerzystów o niemal wszystkich poziomach tolerancji.

A elementy show są wyjątkowo słodkie i pociągające.

Przemysł domek

Znajdujący się w samym środku Nowej Fantasyland , Siedem Dwóch Krasnoludów jest dosłownie i symbolicznie atrakcją centralnej krainy Magicznego Królestwa. Goście mogą przejść cały obwód dramatycznej jazdy i zobaczyć wagoniki kolejki wijące się i schodzące z niskiej góry.

Jazda rozpoczyna się krótką wędrówką po lasach Fantasyland Forest. Kolejka prowadzi gości obok domku Siedmiu Krasnoludków (jednego z wielu domków rozrzuconych po całej bajkowej ziemi Disneya). Budynek ze strzechą jest uroczy i dobrze utrzymany przez pracowitych mieszkańców. Jednak nikt nie wydaje się być w domu.

To dlatego, że pracowici Krasnoludy są gotowi do pracy w pobliskiej kopalni.

Kontynuując podróż do kopalni, goście napotykają kilka interaktywnych elementów, które pomagają utrzymać ich w stanie oczekiwania na pokład. Disney wprowadza zabawne rozrywki w kolejkach do niedawno otwartych i zaktualizowanych atrakcji. (To świetny pomysł i nasuwa się pytanie: co zabrało im - i innym parkom - tak długo?). Wśród atrakcji jest gra o myciu klejnotów, w której goście przesuwają elektroniczne faksymile cennych kamieni w śluzie i dopasowują je.

Rocking Among the Rocks

Każdy samochód w pociągu pięciu samochodów ma czterech pasażerów. Dzięki samochodom typu "coaster", samochody mogą samodzielnie obracać się z boku na bok, podobnie jak kołyska niemowlęca. Ilość i intensywność kołysania (która nigdy nie jest tak intensywna) zależy w dużej mierze od rozkładu masy pasażerów. Gdyby dwóch grubych tatusiów siedziało po prawej stronie samochodów z dwójką małych dzieci zajmujących miejsca po lewej stronie, nie byłoby tyle kołysania, ile byłoby w bardziej wyważonym samochodzie. (Jeśli zdarzy ci się skończyć z tym, że nikt nie siedzi obok ciebie, tak jak to zrobiłem podczas jednej z moich przejażdżek, praktycznie nie może być ruchu z boku na bok).

Interesującą cechą i zaletą kołyszących się samochodów jest to, że są one w stanie wchłonąć niektóre z bocznych (z boku na bok) sił G, ponieważ mogą one swobodnie się obracać. Gdy pociąg pokonuje zakręt lub zakręt, pasażerowie i samochody kołyszą się razem. W tradycyjnym pociągu kabinowym samochody pozostają nieruchome, a pasażerowie absorbują siłę napędową G-sił. W bardziej intensywnych podstawkach, zawodnicy mogą uderzać w boki samochodów.

Warto również zauważyć, że samochody jadące w kierunku tyłu pociągu poruszają się bardziej i oferują bardziej emocjonującą jazdę. Jeśli emocje są twoją rzeczą, trzymaj się tylnego samochodu; jeśli wolisz nieco poskromić jazdę, wybierz przedni samochód.

Po odjechaniu na stację pociąg zatrzymuje się na łagodnych manewrach zewnętrznych i wspina się na pierwsze wzgórze wzniesień. Sprzęt górniczy można zobaczyć wzdłuż torów.

Niektóre stosunkowo łagodne pagórki i zakręty powodują, że samochody kołyszą się, zanim zwolnią, aby wejść do kopalni. Podobnie jak inne atrakcje związane z hybrydą / ciemną jazdą, takie jak Universal's Revenge of Mummy , pociągi są w stanie zapewnić podobne do dreszczy emocje, a także zachowywać się jak wolno poruszające się pojazdy.

Oszałamiające postacie

Wewnątrz kopalni pasażerowie po raz pierwszy spotykają się z Dopeyem, który, jak można się spodziewać, jest cudownie szczęśliwy podczas pracy (ale, niestety, nie gwizdał). Podobnie jak reszta scen, scena jest jasno oświetlona, ​​rekwizyty, takie jak kolorowe klejnoty, są pięknie wykonane, a ścieżka dźwiękowa z utworami z klasycznego filmu brzmi świetnie. Ale sama postać jest korpusem na show.

Wyobraźnia Disneya eksperymentuje z połączeniem tradycyjnych figur animatronicznych z projektowanymi cyfrowymi obrazami mapowymi. Wyraziste oczy na maleńkim Sebastian the Crab na przykład w Little Mermaid są wyświetlane z tyłu na poruszającej się sylwetce. Postaci krasnoludów to kolejna ewolucja małżeństwa między animatroniką i projektowanymi mediami. Oczy, usta i inne cechy stosunkowo dużych postaci (mogą to być krasnoludy, ale wierzą nad Sebastianem) są ożywione niezwykłą płynnością. Dopey i jego szóstka współpracowników nie mogą się już pozbyć z poziomu autentyczności. Wydaje się szczególnie właściwe, aby postacie Krasnoludów ożyły dzięki wyświetlanym obrazom, ponieważ ok. 1937 roku Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków były pierwszą pełnometrażową animacją.

Sceny w kopalni są oszałamiające. Są również wypełnione ukochaną marką Disneya radością i cudem. Niestety, po niecałej minucie sekwencja show wydaje się zbyt obcięta i nagła. Chcemy więcej heigh-hoingu! (Sądzę, że to cena za jazdę hybrydową, która musi dzielić swój czas między elementy typu "coaster" i "show".)

Pociąg opuszcza kopalnię za pomocą drugiego wyciągu. Na rockowej pracy pojawiają się sylwetki krasnoludów maszerujących do pracy. Został stworzony przy użyciu sceny z oryginalnego filmu. Pociąg ma satysfakcjonujące zanurzenie, któremu towarzyszy zaledwie wskazówka czasu antenowego, a banki po prawej stronie, gdy porusza się po spirali. Po kilku kolejnych zwrotach akcji wraca do stacji.

Przed wejściem do obszaru rozładunku znajduje się jedna ostatnia scena. Nie zamierzam tego oddawać (i mam nadzieję, że już nie wyjawiłem zbyt wielu spoilerów), ale będę błagać cię o upewnienie się, że ty i twoi współpasażerowie skręcisz w prawo - i pozostali zwróceni w prawo - za fajną niespodziankę z finału.

Pociąg Siedmiu Krasnoludów to wspaniała atrakcja. Jest przełomowy, niezaprzeczalnie czarujący i stanowi świetną bramę dla młodych fanów. Jest także pasującym elementem New Fantasyland. Ze stonowanymi dreszczami i ściętą sceną pokazową nie powiedziałbym, że jest to jednak e-bilet . To z pewnością mocny bilet D i hmm, klejnot jazdy.

Jak to często bywa w branży turystycznej, pisarz otrzymał bezpłatne usługi do przeglądu. Chociaż nie ma to wpływu na tę recenzję, portal About.com wierzy w pełne ujawnienie wszystkich potencjalnych konfliktów interesów. Aby uzyskać więcej informacji, zapoznaj się z naszą Polityką etyki.