Francuz
Robert de La Salle zdobył terytorium Luizjany dla Francuzów w 1690 roku. Król Francji przyznał spółce prawa Zachodu, której właścicielem jest John Law, prawo do założenia kolonii na nowym terytorium. Prawo wyznaczyło Jean Baptiste Le Moyne, komendanta Sieur de Bienville i dyrektora generalnego nowej kolonii.
Bienville chciał kolonii nad rzeką Mississippi, która była główną drogą do handlu z nowym światem.
Native American Choctaw Nation pokazał Bienville sposób na uniknięcie zdradliwych wód u ujścia rzeki Missisipi poprzez wejście do jeziora Pontchartrain z Zatoki Meksykańskiej i podróżowanie na Bayou St. John do miejsca, w którym obecnie znajduje się miasto.
W 1718 roku marzenie Bienville o mieście stało się rzeczywistością. Ulice miasta zostały ułożone w 1721 roku przez Adrian de Pauger, królewski inżynier, po projekcie Le Blond de la Tour. Wiele ulic nosi nazwy królewskich domów Francji i świętych katolickich. Wbrew powszechnemu przekonaniu, Bourbon Street nie jest nazwany po napoju alkoholowym, ale raczej po Royal House of Bourbon, rodzinie zajmującej wówczas tron we Francji.
Hiszpański
Miasto pozostało pod panowaniem francuskim do 1763 roku, kiedy kolonia została sprzedana Hiszpanii. Dwa poważne pożary i klimat subtropikalny zniszczyły wiele wczesnych struktur. Wcześni nowojorczycy wkrótce nauczyli się budować z rodzimym cyprysem i cegłą.
Hiszpanie stworzyli nowe przepisy budowlane, wymagające dachów z płytek i rodzimych ceglanych ścian. Spacer po Dzielnicy Francuskiej pokazuje dziś, że architektura jest bardziej hiszpańska niż francuska.
Amerykanie
Wraz z zakupem Louisiana w 1803 r. Przybyli Amerykanie. Ci nowi przybysze do Nowego Orleanu byli postrzegani przez Kreolów francuskich i hiszpańskich jako niskiej klasy, niewykształceni surowi i upadli ludzie, którzy nie byli przystosowani do wysokiego społeczeństwa Kreolów.
Chociaż Kreolowie byli zmuszeni prowadzić interesy z Amerykanami, nie chcieli ich w starym mieście. Ulica Canal Street została wybudowana na zachodnim krańcu Dzielnicy Francuskiej, aby utrzymać Amerykanów na uboczu. Tak więc dzisiaj, kiedy przekroczysz Canal Street, zauważ, że wszystkie stare "Rues" zmieniają się na "Streets" o różnych nazwach. To w tej sekcji toczą się stare tramwaje .
Przybycie Haitańczyków
Pod koniec XVIII wieku rewolta w Saint-Domingue (Haiti) sprowadziła wielu uchodźców i imigrantów do Luizjany. Byli wykwalifikowanymi rzemieślnikami, dobrze wykształceni i odcisnęli piętno na polityce i biznesie. Jednym z takich udanych debiutantów był James Pitot, który później został pierwszym burmistrzem inkorporowanego Nowego Orleanu.
Wolni ludzie koloru
Ponieważ kody kreolskie były nieco bardziej liberalne w stosunku do niewolników niż Amerykanów iw pewnych okolicznościach pozwalały niewolnikom na kupowanie wolności, w Nowym Orleanie było wielu "wolnych ludzi koloru".
Ze względu na położenie geograficzne i mieszankę kultur Nowy Orlean jest najbardziej wyjątkowym miastem. Jej przeszłość nigdy nie jest daleka od jej przyszłości, a jej ludzie są oddani utrzymywaniu jej jedynego w swoim rodzaju miasta.