Mystery in the Mon - The MItchell Ghost Bomber

Poszukiwania bombowca B-25, który rozbił się w 1956 r

31 stycznia 1956 r. Bombowiec Mitchell B-25, w locie z Bazy Sił Powietrznych Nellis w Nevadzie do Olmstead Air Force Base w Harrisburgu, rozbił się w rzece Monongahela (lokalnie zwanej "Mon"), na obrzeżach Pittsburgha . Załoga szóstki przeżyła katastrofę, ale dwie zostały później odebrane przez lodowate wody rzeki Mon.

To, co wydarzyło się w ciągu następnych dwóch tygodni, podsyciło jedną z największych nierozwiązanych tajemnic Pittsburgha.

Co stało się z bombowcem B-25?

Teorie o tym, co się stało z bombowcem B-25

W ciągu dwóch tygodni po katastrofie przeprowadzono poszukiwanie samolotu, ale nigdy nie znaleziono śladu B-25. Teorie na temat zniknięcia samolotu są obfite i są nadal omawiane w całym Pittsburghu.

Niektórzy uważają, że samolot przewoził tajny ładunek broni nuklearnej, gazu nerwowego, pieniędzy mafijnych, a nawet Howarda Hughesa. Relacje naocznych świadków pojawiają się sporadycznie na powierzchni. Jedna z historii mówi: "Setki żołnierzy zeszli na miejsce katastrofy i zamknęli rzekę, strzegli brzegów rzeki, gdy weszły barki i wyciągnęły bombowiec na powierzchnię samolotu, który następnie wyładowano na wagony kolejowe, skąd został zabrany do jednej z lokalnych hut i przetopione. " Wariacje na temat tych historii obejmowały oderwanie samolotu na ląd i odjechanie, groźby naocznych świadków na lądzie, a nawet historię tajemniczego "siódmego człowieka", który został wyciągnięty z rzeki.

Historia jest tak dobra, że ​​wytwórnia filmowa myśli o nakręceniu filmu o Mystery of the Mitchell Ghost Bomber.

Tajemnica B-25 przetrwała ponad 50 lat. Co dwa lub trzy lata w lokalnych gazetach pojawia się artykuł o katastrofie, a nowi świadkowie pojawili się z "prawdziwą historią".

Wyszukiwanie trwa dla bombowca B-25

Poszukiwania nadal trwają, na czele z organizacją o nazwie B-25 Recovery Group, składającą się z eklektycznej mieszanki ludzi z zamiłowaniem do lotnictwa, żeglarstwa, dróg wodnych, Pittsburgha i, oczywiście, dobrej staroświeckiej tajemnicy.

John Uldrich, profesor marketingu i zarządzania, obecnie nauczający w Chinach, kieruje grupą. Ma doświadczenie w technologii sonaru, uczestniczył w wielu wysiłkach związanych z poszukiwaniem i odtwarzaniem na całym świecie i spędził wiele czasu w Pittsburghu.

Bob Shema, pochodzący z Pittsburgha i dyrektor operacyjny grupy, jest ekspertem od jakości wody. Wnosi dogłębne zrozumienie rzeki Mon i korzysta z technologii skanowania sonarowego w zespole. Steve Byers jest właścicielem lokalnej firmy komputerowej Sennex w South Hills, a Matt Pundzak jest konsultantem z Virginii. Matt, Steve i John są doświadczonymi pilotami.

Grupa rozpoczęła szczegółową i naukową analizę losu B-25 w 1995 roku. Starannie zestawili relacje naocznych świadków z nocy katastrofy i jej kolejnych tygodni, spędzili setki godzin wylewając dokumenty z rządowych i cywilnych źródeł, oraz przeprowadzili wywiady z ekspertami na temat wszystkiego, od jakości wody w Mon, przez dno rzeki, po projekt i budowę bombowca Mitchell B-25.

Przeprowadzili nawet analizę przepływu za pomocą modeli w rzece Mon, aby zasymulować miejsce, w którym rzeka mogła wziąć samolot.

Wynik wszystkich tych badań? Bob Shema, dyrektor operacyjny grupy, jest przekonany, że znaleźli miejsce ostatniego spoczynku samolotu. "Jesteśmy optymistami, że będziemy w stanie rozwiązać tę zagadkę", mówi. Jednak samolot nie został zlokalizowany do jesieni 2016 roku.

Gdzie mógłby spocząć bomber ducha?

Shema uważa, że ​​samolot znajduje się poniżej 10 do 15 stóp mułu na 32 stopach wody tuż przy Birds Landing. Birds Landing znajduje się naprzeciwko starego stalowni J & L, na zachód od mostu Glenwood, w odległości 4,9 km. To było kiedyś miejsce mocowania barek.

Zapytany o to, jak pewny siebie jest w tym miejscu, Shema zrelacjonował niektóre z dowodów zgromadzonych w ciągu ostatnich pięciu lat.

"Na skutek katastrofy były setki świadków", powiedziała Shema. Samolot spadł na wschód od mostu Glenwood (przed mostem Homestead High-Level) kierując się w górę rzeki. Shema wyjaśnia, że ​​tego dnia rzeka płynęła bardzo szybko. Pięciu z sześciu członków załogi wspięło się na skrzydła samolotu, kiedy płynęło w dół. Krótko po tym samolot zatonął. Czterech członków załogi zostało uratowanych, a dwa ciała zostały odzyskane w dół rzeki, utonęły.

Korpus Inżynierów i Straż Przybrzeżna ciągnęły rzekę wielokrotnie po katastrofie. Shema powiedziała, że ​​w raportach z wypadków stwierdzono, że Korpus haczył to, co uważano za skrzydło samolotu. Jednak w trakcie sprowadzania go na powierzchnię kotwica ześlizgnęła się, a samolot opadł z powrotem w wodę. Następnie złapali coś innego, ale próbując wyprowadzić go na powierzchnię, pękł kabel o grubości 2 cali Dwa razy, Shema powiedziała, że ​​były zdjęcia tej operacji, a zdjęcia pokazują druty o wysokim napięciu i cechy linii brzegowej, które są nadal tam dzisiaj. "Dokładnie wiemy, gdzie samolot był ostatnio widziany - powiedziała Shema.

Uważa, że ​​samolot rzeczywiście został złapany za pierwszym razem, gdy próbowali go podnieść, ale kiedy się zsunął, wpadł do otwartej żwirowni w Birds Landing. Dwa kolejne, kiedy pękły kable, Shema myśli, że złapały coś innego. Birds Landing jest domem dla starego zanurzonego łamacza lodu. "Stalowy kabel o grubości 2 cali wymaga złamania ponad 31000 funtów siły", powiedziała Shema. "A B-25 waży o połowę mniej. Jedną z niewielu rzeczy w rzece, która mogłaby to zrobić, jest stary betonowy łamacz lodu. "

Wywiad naocznych świadków

Ponadto, jeśli samolot był naprawdę podciągnięty, załadowany na wagonach lub barki i pędzony w dół rzeki, musieli być naoczni świadkowie. Shema spędził 30 lat pracując nad rzekami i rozmawiał z setkami ludzi, którzy byli tamtej nocy. "Po prostu nie ma wiarygodnych świadków" - powiedziała Shema.

Opowiedział historię jednego z świadków, z którymi rozmawiali, mówiąc, że oglądał nurków na barce, w czarnych garniturach i płetwach, wyłączał wszystkie światła i wchodził do wody. Shema odpowiada, mówiąc: "Temperatura wody wynosiła 34 ° C, rzeka płynęła 5-7 węzłów, woda była wysoka na 3 stopy - mała powódź, w latach 50. standardowym problemem dla nurków był strój nurkowy Mark 5 o pojemności 155 funtów. Ostatnią rzeczą, jaką mógłby mieć nurek w takich warunkach, byłyby płetwy, przepraszam, to nie jest wiarygodny świadek.

Inną osobą, z którą rozmawiali, była żona, która wyznała, że ​​jej mąż był nurek, który usunął "siódme ciało". Wyjaśniła, że ​​to była jego wymówka, by nie wracać tej nocy do domu.

Po spędzeniu setek godzin przeglądaniu dokumentów, przesłuchiwaniu naocznych świadków i przeprowadzaniu analizy przepływu za pomocą modeli symulujących odległość, z jaką samolot mógł podróżować w dół rzeki, Shema jest przekonana, że ​​samolot wciąż znajduje się w rzece.

Sonar Mapping the Mon

W 1995 roku grupa mapowała brzeg rzeki Mon w pobliżu Birds Landing za pomocą obrazowania sonarowego z bocznym skanowaniem. Potwierdziło to lokalizację żwirowni, głębokiej dziury uformowanej wiele lat temu przez "żwirowych piratów", którzy wydobywali dno rzeki w poszukiwaniu żwiru. Znaleźli też częściowo zatopioną barkę. Istnieje jeszcze jeden mroczny obraz, który według grupy jest miejscem pochówku kandydata B-25.

Aby potwierdzić lokalizację samolotu, grupa chce użyć magnetometru wykrywającego metal. Jest to nieinwazyjne urządzenie, które może wykryć metal zakopany pod błotem i mułem rzeki Mon. "To urządzenie powinno zapewnić obraz tego, co znajduje się pod Bird's Landing", mówi Shema. Po potwierdzeniu lokalizacji pobierają próbki z dna rzeki i analizują je, aby potwierdzić, że znaleziony metal jest identyczny z tym, który zastosowano w konstrukcji bombowców Mitchell. Koszt wypożyczenia sprzętu i wysiłek pomocniczy potrzebny do jego użycia będzie wymagał około 25 000 USD.

Shema jest pewna, że ​​znajdzie części samolotu, ale myśl o niesamowitym widmie bombowca duchów z Pittsburgha wznoszącego się z Monu jest wątpliwa. "Spodziewamy się znaleźć bloki silnika, podwozie i opony - wszystkie zostały wykonane jako kuloodporne ... ale reszta samolotu - wątpliwe". Shema powiedziała również, że jakość wody rzeki Mon w latach pięćdziesiątych była w najlepszym wypadku słaba. Oczekiwana długość życia dowolnego metalu w zanieczyszczonej wodzie Mon wynosiła 1/3 do ½ czasu Allegheny. "Przez cały rok nie można było utrzymać silnika zaburtowego w wodzie - śmigło mogłoby się rozpaść w mgnieniu oka, ponieważ aluminium [samolotu] prawdopodobnie zniknie, z wyjątkiem tego, co mogło wejść w kontakt z dnem". Shema powiedziała. Cztery nurkowania zostały przeprowadzone w Mon do tej pory, ale wszystko, co znaleźli, to drewno. "Nie znajdziesz stali w Mon," powiedziała Shema.

Wyszukiwanie historii

The B-25 Recovery Group współpracuje z Towarzystwem Historycznym Zachodniej Pensylwanii (HSWP) i senackim Johnem Heinz Pittsburgh Regional History Center w tym wysiłku. Pani Betty Arenth, wiceprezes Century Historii, jest podekscytowana tym, że może być częścią rozwiązania tej tajemnicy. "Było dla nas naturalne, że angażowaliśmy się w Boba [Shema] i B-25 Recovery Group - to część historii Pittsburgha" - powiedział Arenth.

Shema powiedziała, że ​​kiedy znajdą samolot, wszystkie artefakty zostaną oddane do Centrum Historii. "Kiedy go znajdziemy, to jest to zasługa całego Pittsburgha za pomoc, której udzielili przez te wszystkie lata."

Zapytana o teorie spiskowe, Shema, rodem z Pittsburgha, pamięta dzień, w którym samolot się rozbił. Przyznał, że "to było późne 50-tych, w szczytowej fazie zimnej wojny, a my byliśmy otoczeni przez bazy rakietowe. Pocieszeniem jest sądzić, że nasi żołnierze mogą wejść i usunąć samolot bez świadków". Shema kontynuowała: "Czworo z nas nie zainwestowałoby tysięcy godzin i znacznych środków na pościg za dziką gęsią Dlaczego ktoś miałby umieścić gaz odlotowy lub broń nuklearną na przestarzałym samolocie? Samolot był samolotem Gwardii Narodowej, trenerem Miał zostać wycofany za 18 miesięcy, był to ostatni dzień miesiąca, a ci piloci próbowali zdobyć czas lotu.

Shema zamknęła, "Ten samolot po prostu zabrakło gazu".

Każdy zainteresowany pomocą w rozwiązaniu jednej z największych nierozwiązanych tajemnic Pittsburgha może wnieść wkład do grupy B-25 Recovery Group. Towarzystwo Historyczne Zachodniej Pensylwanii założyło konto dla grupy. Darowizny na rzecz HSWP można przesyłać na następujący adres:

Towarzystwo historyczne zachodniej Pensylwanii (HSWP)
Attn. Pani Betty Arenth - Projekt B-25
1212 Smallman Street
Pittsburgh PA 15222