Rejs po Francuskim Polinezyjskim Raju
Rejs na Tahiti i niektóre z pozostałych 118 wysp w Polinezji Francuskiej to wymarzone wakacje dla podróżnych. Pierwszy raz wypłynąłem z Tahiti w 2000 roku, odwiedzając Wyspy Towarzystwa na Bora Bora, Moorea, Raiatea i Huahine. Polinezja Francuska obejmuje jednak olbrzymią część południowego Pacyfiku, a pięć grup wysp rozciąga się na obszarze tak dużym jak Europa lub wschodnie Stany Zjednoczone. Każdy z tych pięciu archipelagów ma charakterystyczny wygląd i wyjątkowe cechy.
Jak większość odwiedzających ten tropikalny raj, opuściłem region, chcąc zobaczyć i dowiedzieć się o wiele więcej o tej części świata. W końcu do odkrycia pozostało jeszcze ponad 100 wysp i tysiące kilometrów Południowego Pacyfiku!
Frachtowiec Aranui to idealny wybór dla tych, którzy chcą odwiedzić mniej turystyczne wyspy i chcą doświadczyć życia na rejsowym frachtowcu. Mój mąż i ja popłynęliśmy na Aranui 3 latem 2003 r., A rok 2015 był ostatnim rokiem tego fascynującego statku, który prowadził trasę zaopatrzeniową do Markizów. Jednak markizy nadal wymagają dostaw, a nowy statek zastąpił Aranui 3.
Aranui 5 - nowy frachtowiec pasażerski w 2016 roku
Począwszy od 2016 roku, Aranui 5, zbudowany na zamówienie frachtowiec pasażerski, przejął trasę zaopatrzenia. Ten nowy statek przewozi 254 gości plus tonę ładunku. Obrazy nowego Aranui 5 wyglądają o wiele bardziej luksusowo (szczególnie kabiny), ale cudowna podróż i doświadczenie frachtowca wygląda tak samo (mam nadzieję).
Doświadczenie Aranui - czy podoba ci się statek wycieczkowy?
Jeśli masz ducha awantury i nie jesteś nieśmiałym podróżnikiem, pokochasz doświadczenie Aranui. Jednak ważne jest, aby dostosować swoje oczekiwania i pamiętaj, że Aranui 3 to frachtowiec rejsowy, a nie główny rejs. Chociaż Aranui ma wiele tradycyjnych cech statków wycieczkowych, ten statek jest inny.
Pasażerowie francuskiego rejsu Aranui z Tahiti do Markizów znajdą aspekty, które sprawią, że będzie wyglądał jak statek wycieczkowy taki jak:
- czyste kabiny ze wspaniałymi prysznicami i dużą ilością schowków
- dobre jedzenie serwowane w stylu rodzinnym
- bezpłatne francuskie wina stołowe w porze lunchu i kolacji
- basen i dużo leżaków
- bezpłatna pralka i suszarka do użytku pasażerskiego
- ciekawe wykłady od doświadczonych ekspertów i przewodników
- sala do ćwiczeń z rowerami i bieżnią
- wspaniałe widoki na zachód słońca, orzeźwiające bryzy i dreszczyk emocji płynących z lotu
Polinezyjscy pasażerowie rejsów wycieczkowych na Aranui nie znajdą tych "standardowych" udogodnień dla rejsów wycieczkowych -
- przestronne dywany z wykładziną i schodami
- wykwintne jedzenie z szeroką gamą selekcji przy każdym posiłku
- drukowany codzienny harmonogram lub biuletyn informujący o zdarzeniach następnego dnia
- rozrywka w salonie
- nieformalne lub formalne noce - każda noc jest swobodna
- organizował zajęcia na pokładzie, takie jak bingo
- spa lub salon kosmetyczny
Aranui 3 wyrusza z Papeete na Tahiti 16 razy w roku, żeglując przez 16 dni w każdą podróż na odległe, wysunięte na północ wyspy w Polinezji Francuskiej, Markizy . Statek zwykle płynie "po 18:00", co oznacza, że większość pasażerów spędza noc na Tahiti przed dołączeniem do statku po południu w dniu zaokrętowania.
Po drodze statek odwiedza dwie wysepki w archipelagu Tuamotu, zakotwiczając przybrzeżną wyspę Takapoto w kierunku północnym oraz w lagunie w Fakarava w kierunku południowym powrotnym do Papeete na Tahiti. Podróż ma trzy dni morza, pierwszy dzień, trzeci dzień i następny do ostatniego dnia. W przeciwnym razie statek zatrzymuje się w licznych wioskach na sześciu głównych wyspach Marquesas - Ua Pou, Nuku Hiva, Hiva Oa, Fatu Hiva, Ua Huka i Tahuata. Aranui często dostarcza zaopatrzenie do więcej niż jednej wioski lub miasta na każdej wyspie, więc pasażerowie mają możliwość łatwiejszego zobaczenia więcej Markizów niż na jakimkolwiek innym statku lub na niezależnej wycieczce po archipelagu.
Najpierw popatrzmy na typowy dzień morza na Aranui.
Page 2>> Typowy dzień morza na Aranui 3>>
Czas na morzu na frachtowcu pasażerskim Aranui 3
Ponieważ większość pasażerów naszej francusko-polinezyjskiej podróży Aranui pochodziła z Europy lub obu Ameryk, wiele osób było wcześnie rano z powodu różnic czasowych. (Trzy godziny z Tahiti do Los Angeles, sześć do wschodnich Stanów Zjednoczonych, a dwanaście do Paryża). Zwykle mieliśmy tylko trzy rzeczy zaplanowane w dni morskie - prezentację wykładowcy, spotkanie w godzinach koktajlowych w celu omówienia działań na następny dzień i posiłki.
Resztę dnia można było czytać, opalać się, pływać w basenie, drzemać lub po prostu relaksować się i podziwiać widoki na południowy Pacyfik.
Dzień rozpoczął się od śniadania w formie bufetu serwowane od 6:30 do 8:30 każdego ranka. Wielu z nas zatrzymało się przy śniadaniu, ciesząc się dniem morskim z kilkoma planowanymi wydarzeniami. Czasem na morzu wydawało się, że przechodzimy od jednego posiłku do drugiego, z cudownym czasem, aby po prostu cieszyć się pływaniem pomiędzy okresami karmienia! Lunch serwowano w południe, a następnie więcej wolnego czasu. Ponieważ zawsze piliśmy darmowe wino na lunch i uwielbiamy delikatne kołysanie się statku, zwykle miałem popołudniową drzemkę.
Poznawanie Marki i Ludów Wysp Pacyfiku Południowego
W nasze dni na morzu mieliśmy szczęście mieć gościnnego wykładowcę, doktora Charlie Love, który kształcił i zachwycał nas informacjami o geologii, archeologii i antropologii na południowym Pacyfiku.
Chociaż Charlie pochodził z Wyoming i był znanym ekspertem na Wyspie Wielkanocnej daleko na wschód od Tahiti i Markizów, miał dużą wiedzę na temat Polinezji Francuskiej.
Aranui 3 miało również czterech przewodników po wielu językach (Sylvie, Vi, Michael i DiDi) oraz dyrektora rejsów (Francis), którzy poinformowali nas dzień przed każdą podróżą na brzeg i poprowadzili brzegowe wycieczki.
Przewodnicy organizowali spotkanie grupowe każdego wieczoru (6:00 dla anglojęzycznych i 6:30 dla francuskojęzycznych), które było wykorzystywane do dyskusji o zajęciach na następny dzień. Ponieważ prawie wszystkie wycieczki brzegowe są wliczone w cenę, wszyscy zwykle wykonują te same czynności na lądzie. Aranui nie ma codziennego drukowanego harmonogramu, więc wzięliśmy papier i pióro na wieczorne spotkanie i robiliśmy notatki.
Michael miał wspaniałe historie o południowym Pacyfiku i spędził 10-15 minut na rozmowie o istotnym temacie, takim jak Kapitan Bligh, Bunt na Bounty, Pitcairn Island, Paul Gauguin lub francuska gospodarka Polinezji, historia, religia, czy Edukacja. To było bardzo pouczające, a my wróciliśmy do domu lepiej wykształceni niż wtedy, gdy wyszliśmy.
Kolacja była o 7:00 i często rozciągała się na kilka godzin. Pasażerowie byli grupą zróżnicowaną, wykształconą i dobrze podróżującą. Sprawiło to, że posiłki były szczególnie interesujące, z żywymi rozmowami.
Czasem w nocy mały zespół bawi się przy basenie i barze przy basenie. Kolejnej nocy odbyliśmy bardzo interesującą dyskusję na temat "Aspects of Marquesan Culture" prowadzoną przez Charlie Love i trzech profesorów, którzy byli na pokładzie przez kilka dni w Markizach. Większość dyskusji dotyczyła zniknięcia tradycyjnych języków na całym świecie, takich jak Marquesan.
Dyskutowali także o zaletach i wadach francuskiego wpływu na szkoły polinezyjskie. Kilku pasażerów wzięło udział w dyskusji, robiąc stymulujący, intelektualny wieczór.
Jeden inny element przyczynił się do interesującego wieczoru. Ponieważ większość pasażerów i dwóch z trzech profesorów swobodniej mówiło po francusku, wszystko musiało zostać przetłumaczone. Chociaż przewodniki były wielojęzyczne, żaden z nich nie był wygodny w tłumaczeniu francuskiego na angielski. Tak więc jeden z pasażerów z Belgii, który akurat pracował jako tłumacz w Unii Europejskiej w Brukseli, był "przygotowany", by wykonać tłumaczenie na język francuski na angielski. Zrobiła godną podziwu pracę, ale powiedziała nam później, że po raz pierwszy przełożyła się na coś innego niż francuski. To, co nazywacie wakacjami roboczymi!
Nauka, wolny czas i jedzenie. Czas na morzu zdawał się latać albo dryfować wspaniale. Życie na morzu było rozkoszne.
Przyjrzyjmy się Aranui 3.
Strona 3>> Kabiny na Aranui 3>>
Byliśmy mile zaskoczeni kabinami pasażerskiego frachtowca Aranui 3. Oprócz wielu ton ładunków, statek o długości 386 stóp może pomieścić 200 pasażerów na czterech poziomach kabin. Wszystkie kabiny są klimatyzowane.
Domki w stylu dormitorialnym na Aranui 3
Kabiny najniższego poziomu to klasy C, które są 3 kabinami skonfigurowanymi jako pokoje wieloosobowe, z 20 górnymi i dolnymi miejscami do cumowania oraz wspólnymi łazienkami.
Zwykle uważam, że kabina klasy C byłaby atrakcyjna dla samotnych podróżników lub małych grup przyjaciół o homoseksualnych poglądach. Jednak w czasie rejsu francuska para z pięciorgiem dzieci korzystała z jednego z domków w akademiku. To było dla nich idealne!
Standardowe kabiny na Aranui 3
Dominującym typem kabiny jest klasa Standard A, którą posiadałem z mężem Ronnie. Sześćdziesiąt trzy kabiny należą do tej kategorii i wszystkie znajdują się na zewnątrz kabin z dwoma dolnymi miejscami do cumowania i prywatną łazienką. Kabiny te wyglądają jak podstawowa najniższa klasa na wielu statkach wycieczkowych, z iluminatorem między dwoma łóżkami, stolikiem nocnym, małym biurkiem i szafą oraz prysznicem. Energia elektryczna to 220 woltów, z wtyczką w stylu francuskim, więc będziesz potrzebować konwertera napięcia i adaptera wtyczki do zasilania elementów o napięciu 110 woltów. Kobiety powinny sprawdzić napięcie na suszarce i lokówce przed wyjściem z domu. Wiele nowszych urządzeń do włosów może działać na dowolnym napięciu, a może potrzebujesz adapter, ale nie konwerter napięcia.
Ciśnienie wody pod prysznicem było bardzo dobre, ale powiedziano nam, żeby nie pić wody z umywalki w łazience. W łazience trzymaliśmy butelkę wody i wlaliśmy ją do plastikowych szklanek, które zostały dostarczone. Każda talia miała fontannę do picia i po prostu wciąż napełniałyśmy nasze butelki z wodą. Pasażerowie mogą chcieć wziąć duży batonik swojego ulubionego mydła, ponieważ Aranui 3 zapewnia tylko te małe hotelowe bary.
Trzynaście standardowych kabin znajduje się na głównym pokładzie recepcyjnym, który jest również pokładem, na którym wchodzisz do przetargu. Pasażerowie na głównym pokładzie mogli z łatwością wrócić do swoich kabin za zapomniane rzeczy i byli bliżej jadalni i salonu na pokładach powyżej. Reszta standardowych kabin znajduje się na pokładzie A i pokładzie B. Ronnie i ja byliśmy na najniższym pokładzie B, a po krótkiej chwili na morzu zaczęliśmy mówić o naszej kabinie jako kabinie "pralki". Iluminator znajdował się tylko kilka stóp nad powierzchnią wody, więc podczas żeglowania nieustannie otrzymywaliśmy działanie rozpryskowe, przypominające myjkę załadowaną od przodu. Jeśli masz skłonność do choroby morskiej , kabina na pokładzie B to zdecydowanie najspokojniejsza jazda. Rzeczywiście dotarliśmy tam, gdzie podobał nam się dźwięk fal uderzających o iluminator. Ponieważ w nocy statek miał światła na zewnątrz, często widzieliśmy ryby pływające kilka centymetrów za bulajem, kiedy byliśmy zakotwiczeni. Pranie pasażerów również było na pokładzie B, podobnie jak sala fitness.
Domki typu Deluxe Cabins i apartamenty na Aranui 3
Aranui ma 12 domków typu deluxe i 10 apartamentów, które są najpiękniejszym zakwaterowaniem na statku. Te dwie kategorie są nieco większe i mają łóżko typu queen-size, lodówkę, telewizor, łazienkę z wanną i prysznicem oraz duże okna, a nie tylko bulaj.
Apartamenty mają również balkon. Te kabiny są znacznie lepsze od standardowej kabiny, a jeśli kochasz kabinę z baldachimem, tak jak ja, przegapisz to w tej podróży, jeśli nie zarezerwujesz apartamentu. Luksusowe domki i apartamenty znajdują się nad głównym pokładem na pokładzie gwiazdowym i słonecznym. W tych kabinach dostaniesz więcej akcji falowej, więc jest to naprawdę podrzucenie, czy chcesz spokojniejszych mórz spać w przeciwieństwie do ładniejszych widoków i balkonu! Niektóre apartamenty mają balkon z widokiem na basen i tylną część statku, inne znajdują się po lewej lub prawej stronie.
Przeanalizujmy resztę Aranui 3.
Strona 4>> Pomieszczenia wspólne i jadalne na Aranui 3>>
Wspólne obszary na Aranui 3
Polinezji frachtowiec Aranui 3 ma pewne wspólne obszary statku, które przypominają statek wycieczkowy i inne, które przypominają frachtowiec. Wszyscy pasażerowie naprawdę cieszyli się z prawie wolnej woli, którą musieliśmy wędrować statkiem, z dostępem do mostu i innych obszarów nie zawsze dostępnych na tradycyjnym statku wycieczkowym.
Aranui 3 ma jedną jadalnię ze stołami ustawionymi dla grup od czterech do ośmiu.
Statek ma ładny salon na pokładzie nad jadalnią, który służył do czytania, wykładów i spotkań pasażerów. W salonie znajduje się bar z kawą i herbatą dostępny przez większość czasu oraz mała biblioteka przylegająca do salonu.
Biblioteka ma mieszankę wielu książek w miękkiej oprawie, z których większość została pozostawiona przez poprzednich pasażerów. Widziałem książki w języku angielskim, francuskim i niemieckim, więc każdy, kto chce czytać w języku obcym, ma jakąś fikcję, z której mógłby wybrać. W recepcji można także znaleźć szeroki wybór książek związanych z Polinezją Francuską lub takich autorów, jak Herman Melville i Robert Louis Stevenson, którzy mają powiązania z południowym Pacyfikiem.
Na statku znajduje się mały sklep z pamiątkami, który sprzedaje wszystko, od przekąsek i lodów, poprzez detergenty do prania i spray na komary, po pareo i t-shirty. W Aranui znajduje się bar położony w pobliżu basenu. Często było późnym popołudniem przed kolacją, kiedy wszyscy zebrali się, aby obejrzeć codzienną atrakcję wspaniałego zachodu słońca.
Basen jest mały, ale popularny wśród pasażerów. Wokół basenu znajduje się wiele leżaków dla miłośników tahitańskiego słońca. Dzieci na statku miały małą salę zabaw w pomieszczeniu.
Gdzie jest fracht na tym frachtowcu?
Ładunek przenoszony jest na pokład statku i ładowni pod pokładami.
W większości przypadków pasażerowie mogą swobodnie poruszać się po dziobie lub na tylnych pokładach, na których zakotwiczone są wciągarki używane do wciągania statku do doku. Jeden z inżynierów dał nam fascynującą wycieczkę po maszynowni pewnego dnia, kiedy byliśmy w porcie, a wielu pasażerów odwiedziło most, żeby sprawdzić naszą lokalizację lub zobaczyć, jak działają kontrole. Obserwowanie marquesańskich żeglarzy, którzy wyładowują fracht, było jednym z naszych ulubionych zajęć. Ponieważ Aranui jest głównym ogniwem łączącym Markiz, statek przewozi szeroki wachlarz ładunków, w tym co najmniej pół tuzina samochodów na podróż. Zapytałem jednego z szefów ładunków, co było najbardziej niezwykłym i drogim ładunkiem, i od razu powiedział, że to helikopter! Statek miał także pojemniki z jedzeniem pełne żywności, a my ciągle byliśmy zaskoczeni przedmiotami, które wydawały się wychodzić z bezdennej ładowni.
Wyżywienie na Aranui 3
Bardzo podobało nam się jedzenie i towarzystwo podczas posiłków na Aranui 3. Śniadanie było naszym ulubionym posiłkiem, z cudownym bufetem pełnym świeżych owoców, francuskim chlebem, lunchem i serem. Pasażerowie mogli również zamówić jajka na bekonie i jajka. Szczególnie podobały mi się mango i pomelo, owoc podobny do grejpfruta.
Aranui miał znakomitego cukiernika i każdego ranka robił wspaniałe pieczywo z rodzynkami lub czekoladą lub maślane rogaliki. Obiady i kolacje w jadalni były w stylu rodzinnym, a kelnerzy przynieśli dużą porcję posiłku z każdym kursem lub indywidualnie obsługują pasażerów. Oba posiłki rozpoczęto od sałatki, zupy lub przystawki, a następnie dania głównego i deseru. Zarówno czerwone, jak i białe francuskie wina stołowe serwowane były w porze lunchu i kolacji.
Jedzenie było urozmaicone, z kurczakiem, wieprzowiną, wołowiną, rybami i jagnięciną podawanymi w różnych posiłkach. Wegetarianie mogli poprosić o specjalny posiłek. W przeciwieństwie do głównego statku wycieczkowego, nie mieliśmy ciągle dostępnego jedzenia ani przekąsek. Kuchnia europejska zdominowała menu na pokładzie ciekawymi sosami i pysznymi deserami, takimi jak ciasto gruszkowe, tarty z morelami i zakrzepnięty nugat wykonane z gęstej śmietany i suszonych owoców.
Opuśćmy Aranui i zejdźmy na brzeg.
Strona 5>> Going Ashore from the Ananui 3>>
Rutyna Aranui na Polinezji Francuskiej była różnorodna i zachwycająca. Każdego wieczoru mieliśmy krótkie spotkanie w salonie, aby omówić działania na następny dzień. Porty i czasy mogły ulec zmianie w zależności od ładunku i pływów. Czasami robiliśmy bardzo krótkie postoje w maleńkich wioskach, w których rozładowywano tylko fracht.
Zwykle po śniadaniu wylądowaliśmy na wielorybach. Na statku znajdowały się dwie łodzie wielorybnicze, w których znajdowało się około 20 pasażerów, więc podróżowanie na brzeg wymagało kilku podróży.
Z powodu fal i małych lub nieistniejących doków na wyspach, zabranie łodzi na brzeg i powrót do Aranui może być dość "doświadczeniem". Schody mają strome schody, a wieloryb ma wysokie boki, więc wszyscy doceniliśmy pomoc marynarzy z Marquesan w wsiadaniu i wysiadaniu z łodzi.
Po przybyciu na ląd powitali nas uśmiechnięci mieszkańcy wyspy z kwiatami plumerii lub świeżymi kwiatowymi leis. Przybycie Aranui raz na miesiąc jest ważnym wydarzeniem dla wyspiarzy. Obszar doków zawsze tętnił ciężarówkami, wózkami widłowymi i ludźmi czekającymi na rozładunek zapasów. Inni czekali, aby załadować swoje worki z koprą lub beczki z noni soku, dwa podstawowe przedmioty zebrane na wyspach przez Aranui. Większość mieszkańców wysp tworzy niewielki obszar sprzedaży rzemiosła. Musieliśmy upewnić się, że mamy dużo gotówki w lokalnej walucie - Central Pacific Francs - do kupowania pamiątek. Statek mógł zmienić dolary lub euro, a większość wysp miała bank, który również zmieniałby pieniądze.
Nigdy nie widziałem sprzedawcy, który wziąłby karty kredytowe, ale niektórzy sprzedawcy mogliby wziąć dolary lub euro, gdybyś nie miał lokalnej waluty.
Na czterech wyspach mieliśmy specjalny marquesański lunch na lądzie w lokalnej restauracji. Jedzenie było serwowane w formie bufetu lub w stylu rodzinnym, a my również mieliśmy polinezyjskie tańce i muzykę towarzyszące naszemu posiłkowi.
Wszyscy lubiliśmy próbować rodzimych potraw. Chleb chlebowy jest kluczowym składnikiem diety Marquesan i byliśmy zaskoczeni wieloma różnymi sposobami, w jakie można go przygotować. Inne tradycyjne potrawy to homary, poisson cru (surowe ryby marynowane w soku z limonki lub octu, a następnie podawane w mleku kokosowym, oleju i zwieńczone cebulą), krewetki słodkowodne, kozy, wieprzowina i popoi (poi w stylu marquesańskim).
Cztery inne dni spędziliśmy na grillu lub na pikniku przygotowanym przez załogę statku, wysoko w górach lub na plaży.
Nie wszystkie zajęcia na lądzie polegały na jedzeniu. Czasami zwiedzaliśmy miejscowy kościół katolicki, z których wiele miało fascynujące dzieła sztuki lub drewniane rzeźby. Często jeździliśmy lub jeździliśmy samochodami z napędem na cztery koła do starożytnych polinezji lub innych stanowisk archeologicznych. Kilka portów obejmowało możliwość pływania lub nurkowania. Nasza przygnębiająca grupa odwiedzała także muzea i cmentarze, a niektórzy pasażerowie jeździli konno lub nurkowali.
Czuliśmy, że działania na lądzie są wystarczająco zróżnicowane dla każdego. Kiedy spakujesz wycieczki brzegowe z dziewiczą, wspaniałą scenerią Wysp Tuamotu i Markizów, będzie to wspaniałe wakacje dla podróżujących w poszukiwaniu przygód, elastycznego podróżnika, który nie wymaga dużo odprężenia czy udogodnień.
Opuściliśmy dom z poczuciem przygody i ciekawością płynącymi statkiem pasażerskim na dalekie wyspy. Wróciliśmy do domu z nowym uznaniem dla ludzi i wysp Polinezji Francuskiej oraz wspaniałych historii życia na statku wycieczkowym. Czego więcej można chcieć?