Alaska Inside Passage Cruise na pokładzie norweskiej perły
Myślałem długo i ciężko, zanim zdecydowałem się podzielić moim doświadczeniem jako pierwszy krążownik. Teraz, kiedy mam doświadczenie w rejsie, zdaję sobie sprawę, że przed wyjazdem było tyle rzeczy, których nie wiedziałem, nawet nie znałem pytań, które można zadać. Postanowiłem więc zaczerpnąć bezpośrednio z mojego dziennika podróży, co pozwoliło ci na poznanie doświadczenia płynącego z rejsu. Mam nadzieję, że ten dziennik "Diary of a First-time Cruiser" okaże się przydatny podczas planowania własnej podróży.
Dzień przed wyjazdem
Jutro wyjeżdżam na mój pierwszy rejs. Będę przejeżdżać przez Inside Passage Alaski na norweskiej nowej norweskiej perle Cruise Line. Jestem trochę podekscytowany, trochę zaniepokojony. Zastanawiam się, jak wszystko, co chcę przynieść, zmieści się w mojej walizce. Wyobrażam sobie, że nie różnię się od większości moich pierwszych krążowników.
Dlaczego wybrałem ten rejs
Mój wybór celu był najważniejszy. Alaska była na szczycie mojej listy celów podróży na 2007 rok. Rejs wydawał się świetnym sposobem, aby zobaczyć kilka miejsc na Alasce, bez konieczności ciągnięcia bagażu do nowego hotelu każdej nocy. Jednak jestem zwykłą osobą. Nienawidzę być nadęty, ubierać się i ustawić harmonogramy. Norweski Cruise Line's Freestyle Cruising®, z wieloma restauracjami i programami rozrywkowymi, wydawał się idealnym wyborem dla mojej pierwszej przygody na rejs. Fakt, że mogłem odejść i wrócić do Seattle, mojego rodzinnego miasta, był kolejnym powodem wyboru NCL.
Wreszcie, Norweska Perła jest zupełnie nowym statkiem, zaprojektowanym specjalnie dla Freestyle Cruising.
Co mnie niepokoi
- Czy poczuję się w pułapce?
- Czy moja kabina będzie zbyt mała i zamknięta?
- Czy będę się nudzić?
- Czy będę jedyną osobą poniżej 50 lat? Poniżej 60 lat?
- Czy zachoruje na chorobę lokomocyjną?
Co mnie ekscytuje
- Wspaniała sceneria Alaska.
- Poznawanie ciekawych ludzi.
- Poznawanie historii i kultury Alaski.
- Próbowanie nowych rzeczy.
- Ucieczka od codziennych trosk.
- Wspaniała sceneria Alaska.
Dzień 1 - wejście na perłę norweską
Byłem tak nerwowy przez cały ranek, nie jestem pewien dlaczego. Chyba dlatego, że robię coś zupełnie nowego i nieznanego?
Odprawa
Mój przyjaciel zostawił mnie przy Seattle's Pier 66 około 13:30; Perła Norweska miała odejść o 16:00. Wejście na pokład rozpoczęło się o 1:00. Było mnóstwo ludzi przemykających, a autobusy i taksówki przychodzą i odchodzą. Znak skierował mnie do miejsca, w którym znajdował się bagaż, gdzie stałem w krótkiej linii, po czym pokazałem swój bilet i dowód osobisty oraz upuściłem bagaż na ochronę. Etykiety bagażowe, które otrzymałem z moim pakietem potwierdzenia rejsu, były już przymocowane do mojej torby.
Po zrzuceniu dużych worków ponownie podążałem za znakami, które wyprowadziły mnie z budynku, a następnie z powrotem do innego wejścia i schodami ruchomymi do "okien" biletowych. Było tam tak wiele zapchanych tam było niesamowicie! Linia ruszyła szybko i wkrótce przedstawiłem bilet, dowód osobisty i kartę kredytową agentowi biletowemu i otrzymałem kartę klucza do pokoju. Stamtąd przeszedłem przez kilka ramp na statek.
Wejście na pokład statku
Gdy wszedłem na statek, minąłem stację, gdzie pokazano mi, jak korzystać z dezynfekcji rąk.
Okazuje się, że te stacje sanitarne znajdują się na całym statku, przy wejściach do każdej restauracji, toalety i windy. Po prostu wkładasz do niego rękę i kilka szybkoschnących środków dezynfekujących, a ty pocierasz ręce. Wszyscy są zachęcani do korzystania z nich przed wejściem do restauracji lub powrotem na statek. Radzą też wszystkim, aby nie podawali dłoni. Pod koniec rejsu wszyscy żartowali, że ich ręce nigdy nie były tak czyste w ich życiu.
Po odkażaniu rąk zdałem fotografa na promenadzie, który zrobił zdjęcie przed zielonym tłem. Tło scenerii Seattle została dodana cyfrowo.
Moja sala
Szybko znalazłem swoją zewnętrzną kabinę na balkonie i początkowo byłem zaskoczony tym, jak jest kompaktowy. W ogóle nie ma wolnego pokoju, a w toalecie prawie nie ma miejsca na obrót.
Zapoznanie się ze statkiem
Po zrzuceniu moich toreb podręcznych opuściłem kabinę, żeby sprawdzić statek. Wspólne obszary wokół recepcji i recepcji były dość zatłoczone. Moje pierwsze wrażenie było takie, że atmosfera była jak kasyno, zarówno pod względem wystroju, jak i poziomu hałasu. Następnie udałem się do spa, odbyłem krótką wycieczkę po zakładach i zrobiłem kilka wizyt w spa - wysoki priorytet na mojej liście!
Łódź ratunkowa
Kiedy Norweska Perła odciągnęła od Molo 66, zostaliśmy wezwani do naszej wiertnicy ratunkowej. Kierownik rejsu ostrzegł nas, co robić i czego się spodziewać, więc to naprawdę nic wielkiego. Kiedy dali sygnał, wszyscy mają iść do swojego pokoju, chwycić jedną z kamizelek ratunkowych znajdujących się w ich szafie, założyć i udać się do wyznaczonego miejsca zbiórki po schodach. Nasz teren znajdował się w jadalni Summer Palace, co wydawało mi się trochę dziwne. Dziwne, ale wygodne. Członek załogi wyznaczony do nadzorowania naszego miejsca zbiórki sprawdził każdą osobę z listy nazwisk, a następnie wszyscy siedzieliśmy tam przez około 10 minut, po czym zostaliśmy zwolnieni, aby powrócić do naszych pokoi. Szybko i łatwo!
Rozpakowywanie
Wróciłem do pokoju i całkowicie rozpakowałem walizki. Kiedy wszystko było już na zewnątrz, zawieszone w szafie lub schowane w szufladach lub półkach, zrozumiałem, że kabina może nie być zbyt duża, ale wystarczająco duża. Miejsce na wszystko i każdą aktywność, ale nic więcej!
Kolacja w The Lotus Garden
Po rozpakowaniu wyruszyłem ponownie. Pomieszczenia ogólnodostępne były teraz o wiele mniej zatłoczone - zgadnij, że wszyscy się osiedlali. Zatrzymałem się przy biurku Shore Excursions, aby zarezerwować stolik w Butchart Gardens w Victorii. Potem zawędrowałem i postanowiłem zjeść kolację w restauracji Lotus Garden, Asian Fusion. Podobał mi się pyszny posiłek z sajgonek, kraba i zupy kukurydzianej oraz z grilla wieprzowego i wegetariańskiego z makaronem. Skończyłem z ciepłym naleśnikiem bananowym z lodami kokosowymi. Kiedy wróciłem do swojego pokoju i przejrzałem wszystkie materiały do czytania i specjalne uwagi, które zostały mi w pokoju, było 9:30, więc postanowiłem nazwać to nocą.
Więcej dziennik rejsu po Alasce
1. Dzień przed i dzień 1 wejście na pokład
2. Dzień 2 na morzu i dzień 3 w Juneau
3. Dzień 4 Skagway & Day 5 Glacier Bay
4. Dzień 6 Ketchikan
5. Dzień 7 Victoria BC i wyokrętowanie
Poranek z chorobą ruchu
Pierwszy pełny dzień mojej przygody z rejsem na Alaskę nie rozpoczął się tak dobrze. Kiedy uderzyliśmy w otwarte wody po zachodniej stronie wyspy Vancouver, fale stały się szorstkie. W nocy prawie nie spałem, a dziś rano czuję się okropnie chory. Siedząc wokół mojej kabiny nie czułem się tak źle, ale gdy tylko wyszedłem i przeszedłem, okazało się, że czuję się naprawdę okropnie, bardzo szybko.
Musiałem pokonać szybki powrót do mojego pokoju. Z pewnością nauczyłem się tam lekcji - nie wchodź na górny pokład, szczególnie dziobem lub rufą, gdy morze jest wzburzone.
Leczenie w spa
Wróciłem do swojego pokoju i położyłem się, mając nadzieję, że uda mi się opanować przed moim 11:00 spotkaniem w spa. Niestety, spa znajduje się na pokładzie 12 Forward, więc podróż tam nie pomogła mi wcale. Dopóki siedziałem w jednym miejscu, było to znośne, ale gdy tylko zacząłem chodzić, byłem nieszczęśliwy. Moje okłady z wodorostów i masaż były cudowne i relaksujące, ale zanim wróciłem do mojego pokoju, znowu byłem nieszczęśliwy.
Przeładowanie mojej morskiej natury
Alex, concierge, zadzwonił, żeby zaprosić mnie na kolację z Kapitanem tamtej nocy. Jedzenie w ogóle nie brzmiało zachęcająco! Alex miał obsługę pokoju przynieść mi trochę piwa imbirowego i krakersy. Położyłem się na chwilę, a potem miałem krakersy i piwo imbirowe i zacząłem czuć się znacznie lepiej.
Pomogło to, że ponownie znaleźliśmy się w chronionych wodach, więc fale były tylko "umiarkowane", a nie "szorstkie". Znowu rozmawiałem z Alexem i potwierdziłem obiad z kapitanem, idąc za godziną koktajlową kapitana. Potem uciąłem sobie drzemkę.
Koktajle i kolacja z kapitanem
Kolacja z kapitanem była wspaniałym doświadczeniem.
Wieczór rozpoczął się godziną koktajlu w Spinnaker Lounge, gdzie byłem bardzo podekscytowany osiągnięciem szczytu na moim pierwszym humbaku w oddali. Najpierw zobaczyłem cios wieloryba, potem ogon. Podczas godziny koktajlu zrobiłem sobie zdjęcie z Kapitanem, a potem rozmawiałem z innymi gośćmi i załogą. Spotkałem też kilku oficerów - na pewno jest ich dużo!
Kolacja była w Le Bistro, kameralnej francuskiej restauracji na pokładzie 6. Siedzieliśmy w prywatnej alkowie. Moimi towarzyszami kolacji byli kapitan (oczywiście z Norwegii!), Młoda artystka z Irlandii i dwie pary, które podróżowały razem z Las Cruces w stanie Nowy Meksyk. Kolacja była absolutnie cudowna; obsługa była łaskawa i przyjemna. Miałem ciepłą koźlę serową, śmietanę z grzybowej zupy, kaczkę z pomarańczą i suflet czekoladowy. Nie trzeba dodawać, że moja choroba lokomocyjna już mnie nie zawracała! Rozmowa na kolację była żywa i pobudzająca. Bardzo interesujące było usłyszeć punkt widzenia kapitana na sprawy światowe, ponieważ był inteligentnym i dobrze podróżującym facetem. I nie ze Stanów Zjednoczonych.
Dzień 3 - Juneau
Spałem wczoraj w nocy jak niemowlę i dziś rano czuję się świetnie. Nic nie pozwala ci docenić dobrego zdrowia, jak walka z chorobą morską.
Poranna Promenada
Niebo jest czyste i niebieskie, a my jesteśmy teraz na Alasce Inside Passage. Wokół są pokryte śniegiem, zalesione wyspy. Przed śniadaniem cieszyłem się spacerem po tarasie promenady, robiąc kilka zdjęć wspólnych pomieszczeń Pearl. Podczas mojego spaceru zobaczyłem kilka innych wielorybów, parę całkiem blisko statku. Po śniadaniu wędrowałem po pokładzie 12, 13 i 14, przyglądając się terenom rekreacyjnym na świeżym powietrzu. Był kurs joggingowy, klatki do gry w golfa, boisko do tenisa / koszykówki, ściana wspinaczkowa i wiele innych.
Wróciłem do swojego pokoju, aby odpocząć przez chwilę, oglądając przepiękne krajobrazy. Widziałem kilka humbaków i morświnów z mojej talii. Ponownie, niektórzy byli bardzo blisko statku.
Wycieczka piesza Juneau
Przybyliśmy do Juneau około 14.00. Szybko i łatwo zejść ze statku, jak tylko zostaliśmy oczyszczeni w doku w Juneau.
Na dole rampy wszyscy zrobili zdjęcie z miejscową maskotką. Dla Juneau był to orzeł łysy. Norweska Perła znajdowała się w doku AJ, najbardziej oddalonym od sklepów portowych i atrakcji śródmieścia Juneau. Mógłbyś pójść piechotą do centrum, ale większość ludzi skorzystała z wygodnego transportu na Mt. Stacja tramwajowa Roberts. Stamtąd przeszedłem przez miasto, sprawdzając sklepy tak jak ja, a także lokalną scenerię. Moim celem było Muzeum Stanowe Alaski - po drodze przeszedłem obok budynku State Capitol na Alasce. Juneau jest na wzgórzu, więc musiałem przejść kilka burzliwych schodków, aby dotrzeć do muzeum. Te, które są wykonane z metalowych ekranów. Nienawidzę tych! Podczas gdy schody nie były zabawne, widoki z różnych lądowań na schodach były spektakularne.
Alaska State Museum
Państwowe Muzeum Alaski miało ładny zbiór obejmujący historię naturalną, sztukę i kulturę rdzenną, erę rosyjskiej własności, przejście do amerykańskiej własności i państwowości, gorączkę złota, turystykę i promocję państwa. Mieli również specjalną wystawę biżuterii artystycznej w czasie mojej wizyty. Jako ktoś, kto zajmuje się historią i sztuką Północno-Zachodniego Wybrzeża, uważam, że moja wizyta w muzeum jest całkiem opłacalna.
Gdy wróciłem do głównej dzielnicy handlowej, minąłem cerkiew św. Mikołaja, uroczą niebiesko-białą strukturę. Przeszedłem także przez dzielnicę mieszkalną małych starszych domów.
Zakupy w Juneau
Byłem raczej rozczarowany zakupami, które znalazłem w porcie w Juneau. Większość sklepów wydawała się albo zbyt drogie biżuterię, albo tandetne przedmioty turystyczne. Sklepy, które się wyróżniały to Galeria Północy, Podróż Kruka, Norwesterly i Przejścia Caribou. Kupiłem trochę sztuki, którą zaaranżowałem do wysyłki do domu. Kupiłem też świeże słodycze i koszulki z pamiątkami.
Kolacja w La Cucina
W tym momencie byłem już wyczerpany po chodzeniu po pagórkowatym terenie, więc wróciłem przez transport na statek i zjadłem cichy obiad w La Cucina. Miałem talerz antipasto (serwowany z wózka podróżnego), penne z sosem carbonara, grillowaną cielęcinę z grzybami, krewetki z karczochami i czekoladowo-aksamitne ciasto z kremem waniliowym.
Więcej dziennik rejsu po Alasce
1. Dzień przed i dzień 1 wejście na pokład
2. Dzień 2 na morzu i dzień 3 w Juneau
3. Dzień 4 Skagway & Day 5 Glacier Bay
4. Dzień 6 Ketchikan
5. Dzień 7 Victoria BC i wyokrętowanie
Dojechaliśmy do Skagway, gdzie spędziliśmy cały dzień o 6:00. Podczas gdy ludzie, którzy udali się na wycieczki brzegowe, musieli dość wcześnie wysiąść ze statku, postanowiłem zjeść beztroskie śniadanie przed wyjazdem. Ze statku, Skagway wyglądało jak małe miasteczko, z barwnie pomalowanymi budynkami, położonymi w dolinie, otoczonymi ośnieżonymi szczytami gór.
To był krótki spacer do miasta od stacji dokującej.
Przeszedłem przez miasto i udałem się do pierwszego miejsca docelowego na mojej trasie, na Gold Rush Cemetery i Reid Falls. Dojście do niego było dość oddalone (prawie dwie mile od doku). Jednak było całkiem przyjemnie i malowniczo, przechodząc najpierw przez centrum Skagway, a następnie przez dzielnicę mieszkalną. Potem wróciłem do zwiedzania miasta, w tym sklepów i galerii oraz uroczego Skagway Museum.
Co ciekawego można robić w Skagway
Murder Mystery Dinner
Wróciłem na statek po 15:00, gotów zejść z nóg. Miałem czas na krótki odpoczynek przed pójściem na kolację o morderczym morderstwie o 17:00. Ci z nas, którzy zapisali się na obiad, spotkali się w Bliss Ultralounge i otrzymali nasze instrukcje i skrypty. Następnie udaliśmy się do sali restauracyjnej Summer Palace i rozkoszowaliśmy się kolacją, rozgrywając tajemnicę między kursami. Grałem rolę słynnego nowojorskiego modelu i nie byłem mordercą.
Na obiad miałem sajgonki, sałatkę caeser, tilapię w sosie kokosowym i pieczone jabłko w cieście. Jedzenie, aktywność i towarzystwo były wspaniałe.
Sea Legs Showgirl Revue
Po kolacji udałem się do teatru Stardust, gdzie oglądałem pokaz tańca showgirl o nazwie Sea Legs. To było bardziej pysznienie się i pozerstwo niż taniec.
Podobało mi się piosenkarka i piękne kostiumy, ale poza tym była to głównie prezentacja nóg i spodni. Ludzie byli zadowoleni z tego, jestem tego pewien!
Dzień 5 - Park Narodowy Glacier Bay
Dziś rano statek wpłynął do Parku Narodowego Glacier Bay. Skorzystałem z obsługi pokoju i miałem lekkie śniadanie w mojej kabinie. Była to prosta kawa, sok i mała bułeczka, ale w tym czasie odpowiadała moim potrzebom. Mogłem patrzeć z balkonu i podziwiać wspaniałe widoki na Zatokę Lodowcową, w tym lodowiec Reid.
Lodowiec Bay od mostu
Miałem szczęście zostać zaproszonym do obejrzenia lodowca Marjorie z mostu, a także kilku innych szczęśliwych krążowników. Statek powoli skierował się w stronę lodowca, a następnie zatrzymał się w odległości około pół mili od lodowca i wykonał bardzo powolny obrót o 360 stopni. Wszyscy, bez względu na to, gdzie znajdowali się na statku, mieli okazję zobaczyć wspaniały niebiesko-biały lodowiec i miejscową przyrodę. Na pokład wszedł ranger parku narodowego i wygłosił prezentację, którą można było usłyszeć przez głośniki statku lub dostroić się do kabiny TV. Odpowiedział także na pytania. Kapitan i załoga manewrowali statkiem z drobnymi korektami, aby wytworzyć prądy, które wyprowadziły większe lodowce z dala od statku.
Lodowe góry, czyste i brudne, unosiły się dookoła. Woda była bardzo spokojna i ogólnie atmosfera była chłodna i cicha. Spędziliśmy około godzinę w lodowcu Marjorie przed wyruszeniem w Glacier Bay. Oglądanie lodowca z Mostu Norweskiej Perły było naprawdę jednorazowym przeżyciem.
Masaż w spa
Gdy statek wycofał się z Glacier Bay, cieszyłem się aromatycznym masażem gorącymi kamieniami, który był cudownie relaksujący. Czekając na moją wizytę, cieszę się wspaniałym widokiem lodowca La Plugh z okien szatni dla kobiet, która znajduje się na pokładzie 12 w przód. Niesamowite!
Obiad w Cagney's Steak House
Po moim masażu, wziąłem późny obiad w Cagney's. Zjadłem krab i jicamę, ogoloną kanapkę z indyka z sałatką z selera naciowego na wieloziarnistej bagietce i kremową śmietanę Boston.
To był jeden z najlepszych posiłków rejsu do tej pory!
Kolacja w restauracji Tex Mex Mambo
Po południu relaksu w mojej kabinie i prysznicu, zjadłem obiad Tex Mex w Mambo's. Miałem tequitos z fasolą i serem, fajitas z kurczaka i cynamonu z musem czekoladowym. Podczas obiadu cieszyłem się widokiem okien i widziałem kilka mijających stad fok.
Magic and Comedy Show w Teatrze Stardust
Tego wieczoru wziąłem udział w pokazie magii / komedii o godzinie 7:30 w Teatrze Stardust z udziałem Boba i Sary Trunell. Magia była całkowicie tandetna, ale wciąż była zabawna i zabawna.
Więcej dziennik rejsu po Alasce
1. Dzień przed i dzień 1 wejście na pokład
2. Dzień 2 na morzu i dzień 3 w Juneau
3. Dzień 4 Skagway & Day 5 Glacier Bay
4. Dzień 6 Ketchikan
5. Dzień 7 Victoria BC i wyokrętowanie
Norweska Perła zacumowała w Ketchikan o 6:00 rano. Ponieważ musieliśmy wrócić do statku o 13:00, opuściłem statek około godziny 06:45. Na szczęście wszystkie miejsca, które chciałem odwiedzić, były otwarte około godziny 8.00, ponieważ były one wykorzystywane do przyjmowania rozkładów rejsów wycieczkowych. Zatrzymałem się w centrum turystycznym i turystycznym, znajdującym się na przystani i wybrałem mapę miasta. Podczas gdy wszystko było nadal spokojne, chodziłem po centrum handlowym i dzielnicy Creek Street, robiąc zdjęcia sklepów, atrakcji i scenerii.
Kilka sklepów było już otwartych. Zostaliśmy pobłogosławieni słoneczną pogodą przez większość rejsu, ale poranek tutaj w Ketchikan był chłodny i zachmurzony, zgodnie z jego otoczeniem lasów tropikalnych.
Co ciekawego można robić w Ketchikan
Obiad i leczenie uzdrowiskowe
Wróciłem na statek i zjadłem lunch z kremem z brokułów, croque monsieur i tort Linzera u Cagneya. Następnie do spa! Przyjechałem wcześnie na moje spotkanie i spędziłem czas relaksując się w salonie. Miałem aromatyczny masaż elastyczny, który stanowił pół masażu pleców i refleksologii półtłustej. Bardzo dobrze!
Kolacja w Teppanyaki
Kolacja tej nocy była w Teppanyaki. Kucharze, którzy ugotowali posiłek przy stole, byli bardzo zabawni i dobroduszni. Większość ich "aktu" polegała na obrzucaniu ich szpatułkami i solniczkami i pieprzniczkami - z jakiegoś powodu spodziewałem się, że noże lecą. Nosili noże w kaburze na pasek w stylu Dzikiego Zachodu. Wszyscy przy stole podawali zupę miso oraz kapustę i sałatkę z warzyw morza.
Szefowie kuchni przyrządzili przystawkę z jumbo krewetkami i warzywami z grilla, łamiąc dowcipy podczas całego procesu. Przygotowali również czosnek smażony ryż. Każda osoba przy stole była w stanie zamówić własne dania główne, które również ugotowano na naszych oczach. To sprawiło, że było trochę niezręcznie, ponieważ każda z nich była gotowa w różnych momentach.
Podobał mi się kurczak i stek, a po nim deser lodów kokosowych.
Garden of the Gisha Show
Po kolacji uczestniczyłem w pokazie Garden of the Gisha w Teatrze Stardust. Była to zdecydowanie najlepsza rozrywka podczas rejsu, w tym muzyka, taniec i akrobatyka lotnicza. Akrobatyka wprawiła mnie w nerwowy nastrój, gdy para, która występowała, rozkołysała się publicznością, kiedy to robili. Po koncercie pożegnali się z załogą, gdzie na scenie pojawili się wszyscy oficerowie, szefowie kuchni i przedstawiciele pozostałych działów załogi i zaśpiewali pożegnalną pieśń z entuzjastycznym aplauzem.
Chocoholic Buffet
Później tej nocy o 22.00 w kawiarni Garden Café podawano chocoholic bufet. Sporo ludzi czekało, aż bufet się otworzy. Spread obejmował ciasta czekoladowe, ciastka, lody, fondue i jadalne centra. Podobał mi się kawałek ciasta z czarnego lasu i mini éclair.
Więcej dziennik rejsu po Alasce
1. Dzień przed i dzień 1 wejście na pokład
2. Dzień 2 na morzu i dzień 3 w Juneau
3. Dzień 4 Skagway & Day 5 Glacier Bay
4. Dzień 6 Ketchikan
5. Dzień 7 Victoria BC i wyokrętowanie
Jesteśmy dziś na morzu cały dzień, aż do naszego wieczornego przybycia do Victorii, BC, więc postanowiłem dzisiaj spać. Miałem późne, lekkie śniadanie z rogalikami i jajecznicą na bufecie Great Outdoors na pokładzie 12 na rufie.
Odprawa po wyokrętowaniu
O 10:15 uczestniczyłem w odprawie na desce ratunkowej w Teatrze Stardust, aby dowiedzieć się o znakowaniu i transferach bagażu, zwyczajach oraz o tym, kiedy i jak wydostać się ze statku.
Poza prezentacją, dostarczyli nam już tagi na bagaż i pisemne instrukcje obejmujące wszystko, co chcielibyśmy wiedzieć.
Relaksujące popołudnie
Po południu leniuchowałem w moim pokoju, oglądając film i podziwiając krajobrazy, gdy przechodziliśmy przez Straight of Juan de Fuca. Zająłem się także sprawami finansowymi w recepcji i rzuciłem okiem na zdjęcia zamieszczone w galerii zdjęć. Postanowiłem kupić zdjęcie ze mną zrobione na doku w Ketchikan z osobą ubraną w strój łosia. Rozbawiło mnie to! Wydałem dodatkowe pieniądze na fajne folio do druku, które zawierało wieczorne zdjęcie Norweskiej Perły.
Victoria BC
Dotarliśmy do przystani statków wycieczkowych w Victorii około 17:30. Nie spieszyłem się, wysiadając ze statku, ponieważ zapisałem się na wycieczkę autobusem do Butchart Gardens o 18:30. Po wyjściu ze statku łatwo było przejść przez kanadyjskie służby celne i znaleźć właściwy autobus turystyczny.
Zajęło kierowcy autobusu około 45 minut, aby wyprowadzić nas do ogrodów, po malowniczej trasie wiejskiej. Ogrody były bajeczne i kolorowe. Mieliśmy dwie godziny do spędzenia w Ogrodach, zanim musieliśmy wrócić do autobusu. Minęło ponad godzinę, aby przejść przez cały ogród, w tym zatopiony ogród, ogród różany i ogród japoński.
Potem spędziłem trochę czasu wędrując po galerii sztuki ogrodowej i sklepie z pamiątkami, zanim wróciłem na chwilę, bardziej spokojnie wędrowałem po zatopionych ogrodach. Było ciemno, gdy autobus wrócił do centrum miasta. Kierowca autobusu zabrał nas na krótką wycieczkę po centrum i wewnętrznym porcie.
Kiedy wróciłem na statek, zjadłem lekką przekąskę w kawiarni Garden i poszedłem spać.
Dzień 8 - Powrót do Seattle
Rozładunek
Obudziłem się wcześnie i spakowałem swoje torby - jakoś mi wszystko pasuje! Wziąłem swój czas ze statku. Zejście na ląd trwało od 7:30 do 9:30, a ludzie wysiadają ze statku w schematach zmian kolorystycznych w zależności od planów podróży. Zapisałem się na wyraźny spacer, gdzie ludzie, którzy byli w stanie odebrać swój bagaż ze statku, mogli po prostu odejść, kiedy tylko będą gotowi. Podobało mi się beztroskie śniadanie z chałką francuskiego tosty z jagodami i mascarpone.
Zejście ze statku było dość łatwe. Na trapie były linie i wsiadały do windy, ale poruszały się dość szybko. Linia celna - przynajmniej dla obywateli USA - poruszała się sprawnie - w zasadzie przekazaliśmy im nasze formularze i przeszliśmy dalej.
Doświadczenia zdobyte podczas mojego pierwszego rejsu
Więcej dziennik rejsu po Alasce
1. Dzień przed i dzień 1 wejście na pokład
2. Dzień 2 na morzu i dzień 3 w Juneau
3. Dzień 4 Skagway & Day 5 Glacier Bay
4. Dzień 6 Ketchikan
5. Dzień 7 Victoria BC i wyokrętowanie
Jak to często bywa w branży turystycznej, pisarz otrzymał zniżki na zakwaterowanie, wyżywienie i / lub rekreację w celu przeglądu tych usług. Chociaż nie ma to wpływu na tę recenzję, portal About.com wierzy w pełne ujawnienie wszystkich potencjalnych konfliktów interesów. Aby uzyskać więcej informacji, zapoznaj się z naszą polityką etyki.