Nazywana "Kryształową Pustynią", tak naprawdę nie ma takiego miejsca na ziemi jak Antarktyda, w dużej mierze znana jako siódmy kontynent na świecie. Wykonany ze skalnego i trwałego lodu na 5,5 miliona mil kwadratowych, Antarktyda jest piątym co do wielkości kontynentem w najkrwawszym kontynencie, a kiedy lód morski podwaja się w zimie, kontynent powiększa się do rozmiarów Azji i Afryki . W najgłębszym miejscu kopuła polarnego lodu lodowego Antarktydy ma grubość 15 800 stóp i ma najwyższą średnią wysokość na świecie, lądując na całej długości 7100 stóp na całym kontynencie.
Przeciwieństwem Arktyki , Antarktydy, jest kontynent całkowicie otoczony oceanem, składający się z głębokiej, wąskiej szelfu kontynentalnej, i nie ma linii drzew, tundry ani rodzimej populacji. Średnia temperatura roczna oscyluje wokół -58 stopni Celsjusza, a przetrwają tylko ptaki i ssaki morskie, takie jak wieloryby i foki.
Dla fotografów Antarktyda uważana jest za wymarzone miejsce, a podczas mojej podróży z Intrepid Travel szybko odkryłem dlaczego. Składający się z kilku głównych pasów górskich na świecie, kraj w kształcie gruszki ożywa w rozległych krajobrazach, często całkowicie od nowa wyobrażając sobie, co to znaczy uchwycić skalę. Niezależnie od tego, czy dokumentujące pieczęcie, pingwiny, czy też górujące nad nimi góry lodowe szalały na Oceanie Południowym, lodowate pasma górskie dostarczają wskazówek na temat geologicznej struktury Antarktydy, ziemi tak ogromnej i tak niedookreślonej, odkryto ją dopiero w 1820 roku.
Dziś ziemia jest poświęcona pokojowi i nauce, zgodnie z postanowieniami traktatu z 1959 r .: nigdy nie zostanie wykorzystana do celów komercyjnych, a najdziksze obszary kontynentu pozostaną, tak aby przyroda i naturalne krajobrazy rozwijały się na zawsze.
Podczas podróży na kontynent rozkoszujcie się przejściem burzliwego Pasażu Drake'a, delektując się każdą chwilą wielkiej podróży. Po przybyciu, postępuj zgodnie z tymi wskazówkami, aby zapewnić pełne udokumentowanie krajobrazu, ponieważ nigdy nie wiesz, kiedy ponownie znajdziesz się na ostatnim krańcu świata.
01 z 06
Penguins on the March: Siła w skali
@ Michael Kiedy postawiłem swój pierwszy krok na kontynencie Antartic, byłem zdumiony ogromem krajobrazu. Góry mnie przytłoczyły - ledwo widziałem ich koniec. Śnieg pokrywał prawie każdy odcinek lądu, a liczba pingwinów, które widziałem, była po prostu niewyobrażalna. Nigdy nie wiedziałem, że na świecie istnieje wiele pingwinów!
Zbierając moją emocjonalną reakcję na tak piękną ziemię, szybko zdałem sobie sprawę, że muszę skupić się na skali na Antarktyce. Biorąc pod uwagę wszystko, co tak duże i przytłaczające, było oczywiste, że potrzebuję znaleźć sposób, by stworzyć równowagę w moich obrazach. Na tym zdjęciu udało mi się zrównoważyć biały koc - zarówno na niebie, jak i na ziemi - dokumentując kilka pingwinów z rzędu. Los sprawił, że stały się równe. Byłem tam po to, aby go uchwycić.
02 z 06
Drop by Drop: Sensual Shapes of Icebergs
@ Michael Każdy dzień rozpoczął się wycieczką po rejsach zodiakalnych. Chociaż widzieliśmy drzemiące w górach lodowych lamparty, albatrosy szybujące nad lodowcami i setki tysięcy pingwinów maszerujących po zboczach, byłem całkowicie zahipnotyzowany lodowymi górami. Podobnie jak ludzie, ich stałość nigdy nie jest w zasięgu. Są silne i kruche, a efemeryczne i ciągłe. Z ich głębin wystają sople lodu, każda uwolniona strużka wody zrzuca ich żywiołową egzystencję. Podobnie jak ludzkie ciało, lód fałduje się na łukach i krawędziach, uwalniając kondensację podobnie jak kropla potu z czubka nosa i warg. Góry lodowe kołyszą się i biją w rytm oceanu, pękają pod naciskiem i ogrzewają się w słońcu. Podczas gdy klimat jest ich jedynym przeciwnikiem, czas jest nasz.
Kluczem do przechwytywania gór lodowych jest skupienie się na krzywiznie ich kształtu. W jaki sposób światło uderza w lód pod pewnym kątem? Odkryłem ten mały wycinek w górze lodowej, kiedy płynęliśmy, i czekałem cierpliwie, podczas gdy jedna kropla uwolniła się z jej szeregów, tworząc zmysłowy, ponadczasowy obraz.
03 z 06
Przechwytywanie ruchu dzikiej przyrody: czas jest wszystkim
@ Michael Podczas każdej wyprawy na kontynent antarktyczny, poświęciłem co najmniej 15 minut, aby usiąść i podziwiać krajobraz i otaczającą mnie przyrodę. Nie fotografowałem. Nie pisałem. Po prostu byłem świadkiem, jak natura rozwija się przede mną, jako że jest to wyjątkowe doświadczenie, by być świadkiem, jak pingwiny żyją tysiące przed wami.
Znalezienie wygodnego miejsca na lodzie - miałem cztery warstwy spodni - siedziałem cicho, by obserwować, jak pingwiny poruszają się po lodzie. Kiedy ten szczególny pingwin zbliżył się do krawędzi jednej pokrywy lodowej, wiedziałem, że zamierza przeskoczyć do następnego, i czekałem cierpliwie, aż będzie gotowy do wypełnienia swojej misji. Dzięki krótkiemu czasowi otwarcia migawki udało mi się uchwycić jego skok w idealnej ostrości.
04 z 06
Penguins & The Moon: Angle Up
@ Michael Jeśli to możliwe, spróbuj sprowadzić dwa ciała z aparatem na Antarktydę, ponieważ sceneria zmienia się tak szybko, że może zaistnieć potrzeba szybkiego przejścia między nieruchomym obiektywem a teleobiektywem, a dodatkowa korzyść z systemu podwójnego ciała okaże się owocna. wybór.
Do tego obrazu nie miałem czasu na zmianę soczewek, ponieważ przywiozłem ze sobą tylko jedno ciało aparatu Canon na Antarktydę. Z moim teleobiektywem ustawiłem się w najniższym punkcie zodiaku, aby znaleźć jak najostrzejszy kąt uchwycenia zarówno pingwina, jak i księżyca, czego z pewnością żałowałbym, że nie wziąłem. Aby zapewnić łatwe przejście, umieść dwa korpusy aparatu. Robiąc to, nie ryzykujesz utratą tych wyjątkowych chwil.
05 z 06
Mirrored Mountains: Reveling in Reflections
@ Michael Na jednym szczególnym rejsie zodiakalnym znalazłem się w gigantycznym amfiteatrze lustrzanych odbić górskich w Oceanie Południowym. Jego piękno było całkowicie przytłaczające. Z każdego punktu widzenia góry tworzyły dwoistość, która była zarówno namacalna, jak i zapierająca dech w piersiach.
Możesz rozważyć wykorzystanie filtra polaryzacyjnego, aby uchwycić to, co jest w wodzie, ale prawdziwą nagrodą jest górska refleksja, która jest całkowicie jasna i warta udokumentowania.
06 z 06
Twilight Sans Stars: Documenting Dusk
@ Michael Antarktyda nigdy nie robi się zupełnie ciemno. Pewnej nocy z mojej wyprawy rozbiłem obóz na kontynencie w zrobionym przez siebie schronie lodowym, zbudowanym wysoko, by zablokować nieco wstrząsające wiatry. Ustawiłem budzik o drugiej nad ranem w nadziei sfotografowania gwiazd, ale obudziłem się - scena zmierzchu bez gwiazd.
Chociaż początkowo byłem zaskoczony, szybko urzeka mnie światło księżyca na szczytach gór. Nawet jeśli to nie gwiazdy, jest to tylko zdjęcie udokumentowane latem w Antarktyce i specjalna nagroda, którą można przynieść do domu.