Belfast's Floating Museum, niegdysiejszy statek marynarki królewskiej
HMS Caroline jest najnowszą morską atrakcją Irlandii i ekscytującym dodatkiem do Dzielnicy Titanica w Belfaście - w pobliżu wspaniałego multimedialnego doświadczenia, jakim jest Titanic Belfast , czcigodny lekki krążownik klasy C Królewskiej Marynarki Wojennej jest ostatnim ocalałym z bitwy Jutlandii. A teraz pływające muzeum. Ale czy HMS Caroline może utrzymać się w starciu z gigantyczną konkurencją ze znacznie bardziej znanym RMS Titanic?
Może i jest warte odwiedzenia.
Wprowadzenie do HMS Caroline
Przyjrzyjmy się najpierw historii HMS Caroline w Royal Navy, co pomoże zrozumieć, dlaczego duże części statku wyglądają dziś inaczej niż w czasach jej rozkwitu w 1916 roku.
HMS Caroline została zbudowana przez Cammell Laird z Birkenhead i oddana do użytku 4 grudnia 1914 roku, służąc na Morzu Północnym przez całą pierwszą wojnę światową, po raz pierwszy dołączając do Wielkiej Floty w Scapa Flow jako przywódca 4. Flotylli Niszczycieli. W ramach 4. Dywizjonu Lekko Krążowników HMS Caroline walczyła w bitwie o Jutlandię (patrz niżej) dowodzonej przez kapitana Henry R. Crooke. Podczas swojej aktywnej służby widziała wiele nawróceń, nawet zdobywając platformę do wystrzeliwania myśliwców do ataku na sterowce wroga.
Po zaklęciu na stacji East Indies w latach 1919-1922 HMS Caroline została umieszczona w rezerwie, a następnie reaktywowana na początku 1924 r. Jako kwatera główna i statek szkoleniowy dla Królewskiej Morskiej Rezerwy Wolontariuszy w Ulster Division w Belfaście - tracąc broń i niektóre kotły.
W czasie II wojny światowej HMS Caroline stała się siedzibą Royal Navy w Belfaście - szybko przerastając sam statek i gromadząc obiekty na brzegu, w tym zamek w Belfaście. Po wojnie statek został ponownie przeniesiony do Królewskiej Ochotniczej Rezerwy Wolontariuszy jako pływający ośrodek szkoleniowy.
HMS Caroline została wycofana ze służby tylko w grudniu 2009 r. - w tym czasie była drugim najstarszym oddanym okrętem Royal Navy, a HMS Victory przewyższała ją.
Jest także jednym z zaledwie trzech ocalałych okrętów Royal Navy, które widziały służbę podczas Wielkiej Wojny.
Bitwa o Jutlandię
Bitwa Jutlandii (w języku niemieckim Skagerrakschlacht ) była największą bitwą morską pierwszej wojny światowej i jedyną bitwą pancerników walczących z pancernikami na masową skalę - została ona stoczona przez brytyjską flotę Wielkiej Marynarki Wojennej przeciwko imperialnej marynarce niemieckiej. Flota mórz w dniu 31 maja i 1 czerwca 1916 r. Na Morzu Północnym, u wybrzeży duńskiego Półwyspu Jutlandzkiego .
Niemiecki plan polegał na zwabieniu części Wielkiej Floty do otwartej bitwy, niszcząc je w bitwie, głównie po to, by zerwać brytyjską blokadę Niemiec i odzyskać dostęp do Atlantyku. 31 maja brytyjskie i niemieckie floty wpadły na siebie na długo przed niemieckim planem, co doprowadziło do toczącej się bitwy, w której zatonęło 14 brytyjskich i 11 niemieckich okrętów.
Zasadniczo bitwa Jutlandii zakończyła się remisem, kiedy obaj przeciwnicy powrócili do portu, aby polizać swoje rany, ale obie strony wygrywały. Ale gdy Królewska Marynarka straciła więcej statków i podwoiła ofiary śmiertelne, niemiecka flota nie zdołała przełamać blokady. W imperialnych Niemczech minęły czasy poważnych starć sił powierzchniowych, a admirał skoncentrował się na okrętach podwodnych.
HMS Caroline Today
HMS Caroline, jak widać teraz, zdecydowanie nie jest HMS Caroline, która weszła do służby w 1916 roku - zbyt wiele zmian zostało dokonanych w czasie, niektóre podczas pierwszej wojny światowej, wiele w trakcie jej kariery w późniejszych latach. W 2011 roku dyskusja szalała o tym, co zrobić ze statkiem. Podczas gdy jedna szkoła myślała o częściowej rekonstrukcji i cumowaniu w Belfaście jako muzeum, inna zażądała pełnej rekonstrukcji (bez określenia, do którego stanu faktycznego) i przeniesienia do Portsmouth, do Narodowego Muzeum Królewskiej Marynarki Wojennej (NMRN). Pierwszy wygrał, a NMRN ma teraz aktywną obecność w Belfaście.
Co zaowocowało nieco dziwną hybrydą. Front HMS Caroline to w dużej mierze rocznik z okresu Wielkiej Wojny, z elegancką kokardą dramatycznie się obracającą, z pistoletami skierowanymi do przodu i gniazdem wrony (którego nie było w 1914 r.), Dającym dobry punkt widokowy.
Tył jest jednak zdominowany przez masywną nadbudówkę, która prawie wygląda jak nowoczesny hangar helikoptera. I chociaż dodano broń replik, istnieją pewne mniej lub bardziej rażące niedopatrzenia. Najbardziej zauważalne są brakujące kotwice, łodzie ratunkowe i wyrzutnie torped (z których wiele zostało zrobionych na wystawie ... czyniąc ich nieobecność bardziej zauważalną).
Wygląd zewnętrzny HMS Caroline nie jest więc zbyt przekonujący dla eksperta, ale przypuszczam, że jest "wystarczająco blisko" dla zwykłego gościa.
Powiedziawszy to: nadbudówka została dobrze wykorzystana jako kino, które pokazuje krótki, ale obszerny film o bitwie o Jutlandę, który podkreśla ludzkie koszty i decyzje dowodzenia, poświęcając drobiazgowe szczegóły, aby zrobić osiem ekscytujących (i historycznie poprawne) minuty. Z efektami dźwiękowymi, które naprawdę wydają się głuche.
Niższe pokłady HMS Caroline są następnie obszarami wystawienniczymi, z niektórymi wiernie zrekonstruowanymi (aż po nakrapianego fiuta z kremem serwowanym w mesie oficerskiej), inne obsługujące multimedialne i interaktywne wyświetlacze. Mając wiele okazji do praktycznych doświadczeń. Od dekodowania wiadomości do wystrzeliwania torped, od sygnalizowania do faktycznego kierowania statkiem (co było tak dobrą symulacją, że udało mi się nie tylko przejść przez dwa inne statki, ignorując wszystkie alarmy, ale także zderzając się z jednym ... zabawą).
Czy HMS Caroline warto odwiedzić?
Jeśli chcesz zobaczyć w pełni zachowany statek Wielkiej Wojny, bądź ostrzeżony - HMS Caroline nie jest, dokonano zbyt wielu zmian i nie odwrócono. Z drugiej strony statek miał znacznie dłuższą karierę niż jej pierwsze cztery lata, co odzwierciedla stan, w którym jest przechowywana, nadbudówka i inne.
Jeśli chcesz odkryć prawdziwy statek bojowy i poznać wszystkie rzeczy, Navy, jesteś na miejscu. Przy pomocy zestawów słuchawkowych można wysłuchać bardzo dobrych objaśnień historycznych obszarów (dostępnych jest kilka języków), a niehistoryczne obszary są pełne zabawy i zajęć dla wszystkich grup wiekowych.
Jedną z mocnych stron HMS Caroline jest dostępność: do większości pokładów można dostać się windą, a trudniejsze miejsca można zwiedzić na wystawie. Osoby niepełnosprawne ruchowo nie powinny próbować wchodzić po wielu stromych schodach, ale są dobrze wyposażone. Pełne ślady na tym!
Pod koniec dnia z całego serca poleciłbym HMS Caroline każdemu, kto interesuje się historią morską lub morską.
Niezbędne informacje na temat HMS Caroline
- Lokalizacja: Alexandra Dock, Queen's Road, Queen's Island, Belfast, BT3 9DT - jeśli jedziesz, kieruj się drogowskazami na Titanic Quarter, następnie przejedź obok Titanic Belfast, wejście do HMS Caroline będzie po lewej stronie Titanic Studios.
- Transport publiczny: Stacja Titanic Quarter to najbliższa stacja kolejowa, łącząca kładką dla pieszych z dzielnicą Titanic. Autobusy przydzielone do usług metra 26, 26B, 26C i Airport Express 600A / 600B z centrum Belfastu łączą się z dzielnicą Titanic.
- Parking: dostępny tuż obok statku, choć w ograniczonej liczbie.
- Godziny otwarcia: codziennie od 10:00 do 18:00, ostatnie wejście 5 PM.
- Opłaty za wstęp: dorośli 12 GBP, dzieci (5-15) 5 GBP, dostępne koncesje - opłata za wstęp obejmuje zestawy słuchawkowe i słuchawki do samodzielnej wycieczki (dostępne w języku angielskim, włoskim, hiszpańskim, niemieckim, francuskim i chińskim).
- Ograniczenia w przyjęciu: wysokie obcasy o średnicy mniejszej niż jeden cal nie są dozwolone (nie wydawało się to egzekwowane podczas mojej wizyty, ale ... należy zachować samozachowawczość), a dostęp w czasie przypływu może być problematyczny dla mobilności -poprawni goście (telefon z wyprzedzeniem dla czasów pływów).
- Szacowany czas potrzebny: HMS strona internetowa Caroline zaleca 90 minut, ale chciałbym powiedzieć dwie godziny lub więcej, jeśli chcesz zobaczyć wszystko w umiarkowanym tempie i cieszyć się niektórymi zajęciami.
- Jedzenie i picie: na pokładzie jest kawiarnia, która serwuje ciasta i lekkie przekąski i rozsądne ceny ... serdecznie polecamy gulasz z Irlandii!
- Sklep z pamiątkami: znajduje się na głównym pokładzie, z porządnym wyborem historycznych książek i innych pamiątek ... w tym magnesy na lodówkę z kotami statku.
Jak to często bywa w branży turystycznej, pisarz otrzymał bezpłatny wpis do przeglądu. Chociaż nie ma to wpływu na tę recenzję, portal About.com wierzy w pełne ujawnienie wszystkich potencjalnych konfliktów interesów. Aby uzyskać więcej informacji, zapoznaj się z naszą Polityką etyki.