Dziki spacer Adirondacka, sanktuarium zawieszone w koronach drzew
Kiedy byłem dzieckiem, wspiąłem się na wiele drzew. I chociaż zawsze udowodniła, że jest idealną strategią na pokonanie moich przyjaciół w intensywnej grze w chowanego, zawsze wiedziałem, że impuls do zrobienia tego był znacznie większy. Raz podparty i wtulony pomiędzy gałęziami dużego dębu w moim podwórku z dzieciństwa, spojrzałam w dół na ziemię i na cały obiekt, zahipnotyzowany nie tylko tym, jak nieznane wszystko wyglądało, ale także, jak inaczej czułem na to patrząc.
Chociaż byłam wysoko nad ziemią, byłam bardziej związana z ziemią i istotami, którym ją dzieliłem, jeszcze bardziej; wszystko, czego potrzebowałem, aby uciec do tego nowego świata, to poczucie przygody i ryzyko ociężałych kolan.
Właśnie ten sens dziecięcych zachwytów na temat naturalnego świata, który Wild Walk w nowojorskim regionie Adirondack zaoferował odwiedzającym od debiutu zeszłego lata. The Wild Walk, położony w pobliżu jeziora Tupper Lake, został niedawno uznany za jedno z najlepszych miejsc na świecie w ciągu lata. Często porównywany do High Line w Nowym Jorku, który został otwarty zaledwie 6 lat wcześniej, podwyższony chodnik, który wije się przez baldachim lasu Adirondack, przekształca twój widok miejsca, które kiedyś wydawało się tak znajome, zapewniając po prostu nowe perspektywy jego obserwacji.
Atrakcją jest Wild Center, organizacja non-profit, która działa na 81 z sześciu milionów akrów tworzących park Adirondack.
Samozwaszczone "un-museum", misja Dzikiego Centrum, która otworzyła swoje podwoje w 2006 roku, ma zachęcić odwiedzających do zrozumienia, docenienia i interakcji z różnorodną ekologią flory i fauny Adirondack. W centrum zainteresowania Wild Center znajdują się ekspozycje multimedialne, wycieczki z przewodnikiem i spływy kajakowe, aby osiągnąć cel, jakim jest inspirowanie i rozwijanie relacji jednostek ze środowiskiem naturalnym.
A czy jest lepszy sposób na zmianę perspektywy niż na dosłowne zbudowanie nowego?
Dziki Spacer to szlak ścieżek i mostów rozpościerających się przez las, oferujący widok na krajobraz, którego doświadczają 72 różne gatunki ptaków i zwierząt zamieszkujących jego wierzchołki. Począwszy od poziomu klasy, chodnik pochyla się stopniowo aż do 42 stóp. Chociaż niewielka liczba w porównaniu do innych szlaków turystycznych w okolicy, takich jak najwyższy szczyt stanu Mt. Marcy, która wznosi się na wysokość 5344 stóp (pięciokrotnie wyższa niż talia Empire State Building!), Uczucie wzrostu jest o wiele bardziej złożone. Na przykład drzewo u podnóża szlaku będzie mniej więcej takie samo jak drzewo na wysokości 3000 mil w górę, o ile twoje stopy znajdują się na ziemi. Na Wild Walk można zaobserwować zupełnie nowy system ekologiczny, aktywny i animowany, działający na wysokościach wyższych od miejsca, w którym zaparkowałeś swój samochód.
Opracowanie i rozwój Charles P Reay, architekta IBM Pavillon na Światowe Targi w 1964 roku i Muzeum Kosmosu w Waszyngtonie, zajął osiem lat, aby zakończyć swoją wizję "wyrośnięcia lasu". Rzeczywiście, Reay osiąga to zarówno w formie, jak i koncepcji.
27 cylindrycznych, spiczastych wież, które wspierają chodnik, odzwierciedlają pnie drzew otaczających je sosen. Wykonane z nierdzewnej stali Corten, nawet kolor tych struktur ma odzwierciedlać naturalną paletę Umber i Sienna. A gdybyście się martwili, budowa atrakcji nie byłaby inwazyjna dla ekosystemu. Zniszczyli 50 drzew obcych do regionu Adirondack, ale obsadzili 120 nowymi gatunkami.
Cała, kręta ścieżka to panoramiczny widok. Można nawet znaleźć się na ich własnym placu zabaw na drzewach: salon w domku na drzewie z gałązek, wznoszący imponujące cztery piętra; istnieją wahliwe mosty linowe, które symulują odczucie ruchu zwierzęcia z drzewa na drzewo; możesz wznieść się na wysokość najwyższych gatunków drzew w regionie, Białą Sosnę, na spiralnych schodach, uświęconych z pnia; salon na sznurze jak w hamaku, pod tuzin stóp nieba; kiedy dotrzesz do końca, uważaj jak orzeł, w najwyższym punkcie widokowym zaprojektowanym tak, by wyglądał, jak się domyślasz, gniazdem orła.
Im wyżej się wspinałem, tym bardziej stałem się ziemskim. Byłem tylko gościem tego obcego krajobrazu, wcześniej nieznanego, choć znajdowałem się tylko kilka warstw wyżej. Istnieje nieunikniona świadomość, która pokonuje cię, gdy patrzysz na coś znacznie szerszego niż twoje codzienne otoczenie. Budzi optymizm i podekscytowanie, ponieważ otwiera umysł na wszystkie rzeczy, które ma do zaoferowania nasza ziemia, ale jeszcze tego nie widać. Jednocześnie pobudza empatię do tych miejsc, których zrównoważony rozwój ma zasadnicze znaczenie dla naszej przyszłości, ale coraz mniej priorytetowo traktuje się w kapitalistycznych częściach świata. Wygląda na to, że Dziki Spacer ma nadzieję na podniesienie przez podniesienie, oferując dziecinny respekt bez zbędnych kolan.