Świat lotnictwa mógł się diametralnie różnić
Kiedy myślisz lub czytasz o przyszłości lotu, trudno nie być podekscytowanym. Od stosunkowo przyziemnych (ale nieuchronnych) zmian, takich jak wprowadzenie następnej generacji Boeingów 777, do pomysłu podróży z Londynu do Sydney (lub odwrotnie) w mniej niż cztery godziny , wydaje się oczywiste, że najlepsze dni lotnictwa są z przodu, a nie z tyłu.
A jednak, jeśli spojrzysz wstecz na minione stulecie i zwrócisz uwagę nie na projekty, które go stworzyły, ale na te, które zawiodły, porty lotnicze wyglądałyby teraz zupełnie inaczej. Różne i ciekawsze, z całym szacunkiem dla Boeinga, Airbusa, Embraera, Bombardiera i reszty komercyjnych producentów samolotów, którzy dziś dominują na wybiegach.
01 z 05
De Havilland Comet: The Prototype
oxyman poprzez Wikimedia Commons Prawdopodobnie nie wiedziałeś, że światowy komercyjny odrzutowiec był ogromną porażką. Z drugiej strony prawdopodobnie nie zdawałeś sobie sprawy, że samolot o nazwie Kometa, wyprodukowany przez nieistniejącą już De Havilland Corporation, był tym samolotem.
To dlatego, że obowiązkowe przeprojektowanie niebezpiecznego kometa umożliwiło w międzyczasie opracowanie innych samolotów, a mianowicie Boeinga 707, którego wielu ludzi błędnie uważa za pierwszy na świecie duży odrzutowiec.
02 z 05
Boeing 2707: Amerykański kuzyn Concorde
Szkice nigdy nie wykonanego naddźwiękowego samolotu Boeinga. nubifer przez Wikimedia Commons Mówiąc o Boeingie , niesławna historia amerykańskiego producenta samolotów nie odnosi się do sukcesu - dodaj "2" przed nazwą kultowego 707, a przekonasz się dlaczego. Pod koniec lat pięćdziesiątych, w tym samym czasie, gdy inżynierowie nad stawem gotowali Concorde, Boeing postanowił zbadać wypad w podróży naddźwiękowej.
Niestety, rząd USA (który subsydiował badania) uznał to za marnotrawne i bezproduktywne, co wywołało nadzieję na amerykańską odpowiedź dla Concorde'a na śmietnik zaledwie kilka lat po tym, jak Concorde wziął udział w lotach.
03 z 05
MD-12: Ugly Granddad A380
Anynobody przez Wikimedia Commons Chociaż Boeing i Airbus są dziś dwoma głównymi producentami maszyn odrzutowych, przeszłość była nieco bardziej zróżnicowana. Mianowicie firma McDonnell Douglas, której spuścizna przetrwała dzięki dużym flotom MD-80 i MD-90 obsługiwanym przez linie lotnicze takie jak American i Delta.
Te samoloty i, w dziwny sposób, Airbus A380. Na początku lat 90. młody adept McDonnell Douglas zaczął badać dwupłaszczowy, czterosilnikowy samolot pasażerski, który był większy, ale także brzydszy od eleganckiej 747, niekwestionowanej Królowej Niebios. Nazywany MD-12, nie otrzymał zamówień, a niektórzy uważają, że był to pierwszy z wielu gwoździ w trumnie firmy.
04 z 05
Świerkowa gęś: Tak, to było prawdziwe
Clemens Vasters za pośrednictwem Wikimedia Commons Oficjalnie nazwany Hughes H-4 Hercules, ten behemot z lat czterdziestych XX wieku może pochwalić się największą rozpiętością skrzydeł w historii lotnictwa, był wykonany z drewna z racji wojennych racji metalu - choć w szczególności brzoza, a nie świerk.
05 z 05
Goodyear Inflat-o-plane: Bo dlaczego nie?
Inflat-o-samolot Goodyeara. Domena publiczna To trochę szokujące, gdy odkrywamy, że Goodyear wyprodukował samolot, pomimo tego, jak firmowe nazwisko ma firma, jeśli chodzi o opony.
Być może mniej szokujący jest fakt, że wspomniany samolot był nadmuchiwany - Goodyear sprawił, że słynne sterowce były mimo wszystko znane z zamiłowania do opon. Nie trzeba dodawać, że nie wróżyło to dobrze na przyszłość: samolot został opracowany do celów wojskowych.