The Strange Spectacle of the Rossnowlagh Orange Order Parade

Rossnowlagh na pierwszy rzut oka nie jest niczym szczególnym. Nadmorska wioska w hrabstwie Donegal , niektóre hotele, kilka parków karawanowych, popularne wśród wczasowiczów z Irlandii Północnej. Ale co roku odbywa się w nim jedno z najbardziej niezwykłych wydarzeń w Republice Irlandii - parada Zakonu Pomarańczowego, promująca protestantyzm i unionizm. W komplecie z szarfami, rurami i bębnami.

Orange Order Parades: O co tu chodzi?

Pomarańczowa instytucja, zwykle znana jako Pomarańczowy Zakon lub "Orangemen" w popularnym języku, jest protestancką organizacją braterską.

Często nazywane "tajnym stowarzyszeniem", ale publiczne parady nie pasują do tego obrazu. Ma siedzibę w Irlandii Północnej i propaguje unionizm, związek pomiędzy sześcioma okręgami a koroną angielską.

Założona w 1796 r., Nazwa została wybrana na pamiątkę holenderskiego króla protestanckiego króla Anglii, Irlandii i Szkocji Williama of Orange - który pokonał katolickiego króla Anglii, Irlandii i Szkocji Jakuba II w bitwie pod Boyne w 1690 roku . Instytucja ma również dużą obecność w Szkocji, a loże można znaleźć w całej Rzeczypospolitej, a nawet w Stanach Zjednoczonych. O dziwo, przynajmniej jeśli masz na myśli historię Irlandii, w Republice Irlandii istnieją również loże w dziewięciu okręgach. Wspominając lożę, Pomarańczowa instytucja nie jest związana z masonerią, chociaż wygląd zewnętrzny i regalia mogą sugerować związek.

Najbardziej publicznymi wydarzeniami, w które angażuje się Pomarańczowy Zakon, są parady - na ogół marsz członków loży w regalach, któremu towarzyszą marszowe zespoły i melodie unionistów.

Świętując protestantyzm, króla Billy'ego, a przede wszystkim zwycięstwo w Boyne. Większość odbywa się w dniu lub około 12 lipca.

Rossnowlagh, Anomalia Irlandzka

Większość Irlandzkich Domków Pomarańczowych nie parada, ale braci Ulsterów. W Ulster, a mianowicie w Rossnowlagh. Obsługiwany przez loże z Irlandii Północnej, zwykle widzisz Orangemen z Cavan, Donegal, Monaghan, a nawet Dublin maszerują pod swoimi sztandarami.

Marsz odbywa się w sobotę przed 12 lipca i rozpoczyna się tuż po południu. Wszyscy uczestnicy gromadzą się na polu w pobliżu kościoła św. Jana, trochę poza rodem z Rossnowlagh. Potem maszerują przez dwa kilometry przez wieś, mijając karawanowy park i do wioski Rossnowlagh. Na wydmach odbywają się nabożeństwa religijne, a na parkingu można nazwać to, co można nazwać niewielkim targiem unionistów.

Ogólnie rzecz biorąc impreza jest spokojna i ma rodzinną atmosferę. Pomimo obecności uzbrojonych gardai (którzy utrzymują niski profil) i trochę chaosu ruchu.

Jak sobie z tym poradzą?

Czy nie powinno się zabronić Parady Pomarańczowych Zakonów w Irlandii? Cóż, mogą mieć sekciarskie podtopienia i tak naprawdę nie promować nowoczesnego społeczeństwa, ale pod koniec dnia nie ma w nich nic niekonstytucyjnego ani niebezpiecznego. To tylko garstka (przeważnie) starzy mężczyźni (i kilka kobiet) maszerujących, by pokazać swoją buntowniczość i ciągłe trzymanie się zasad, które inni mogą uznać za przestarzałe. Och, cóż, niech idą.

Rossnowlagh jest przecież idealnym miejscem do tego, przemaszerowując przez naturę przez większość czasu, unikając "obszarów konfliktu" i ogólnie utrzymując samych siebie, Orangemeni uniknęli (lub unikali) konfrontacji.

Mówiąc szczerze, nikt nie jest zdecydowanym wyjątkiem od protestancko-unionistycznych wybryków. I przez kolejny rok potwierdzali swoje prawo do swobodnego montażu itp.

Wybierasz się do Rossnowlagh?

Tak, trzeba - to barwny spektakl i być może najbardziej nie zagrażająca Pomarańczowa Parada Zakonów będziecie mogli być świadkami. Może nie mieć przepychu wielkich parad w Irlandii Północnej, ale nie ma też przeciwnego tłumu, tarcz bojowych i sporadycznie pływających butelek.

Przyjedź wcześnie: drogi dojazdowe zaczynają się zapełniać o 11 rano, a autobusy rozlewają pasażerów w pośrodku pustkowia (w rzeczywistości w pobliżu pola montażowego) lub w pobliżu centrum wioski, a furgonetki przepychają się w poszukiwaniu najlepszych miejsc i pojedynczych samochodów szukających parkingu . Po prostu podążaj za znakami, zostaliśmy zaprowadzeni na pole w pobliżu kościoła św. Jana i zapłaciliśmy skromną opłatę (a dostęp kontrolowany zarówno przez Gardai, jak i Orangemen było całkiem bezpieczne).

Jeśli chcesz zrobić zdjęcia z parady Rossnowlagh, znajdź dobry punkt widokowy - podążaj trasą paradną z wioski i rozbij kemping, w którym masz pofałdowaną okolicę jako tło, daje ci trochę zieleni za tymi pomarańczowymi skrzydłami także!