Małe miasteczko w pobliżu Montego Bay oferuje okno na życie społeczności na Jamajce
Reggae i napoje z rumem w hotelowym barze są tak blisko, jak wielu gości dociera do "prawdziwej" Jamajki . Nawet w dużym ośrodku wypoczynkowym w Montego Bay , nietrudno znaleźć kawałek prawdziwej jamajskiej społeczności. Mount Zion to wiejska wioska rolnicza w parafii St. Ann, dosłownie na wzgórzu od wielkich kurortów otaczających północny brzeg wyspy.
Droga prowadząca do wioski, która zaczyna się niedaleko pola golfowego Cinnamon Hill, jest wyboista i wyboista, co sprawia, że zastanawiasz się, jak wycieczki rowerowe kiedyś wykorzystywały tę trasę podczas jednokierunkowych wycieczek w dół.
Po obu stronach drogi rozlegają się bujne liście, ale wkrótce dociera się do znaku powitania na górze Syjon.
W kulturze Rastafari, Mt. Syjon reprezentuje ostateczny raj, który prawdopodobnie nie jest taki, jak opisałbyś jamajską wioskę o tej samej nazwie. W mieście dominują dwa budynki publiczne: Szkoła Wszystkich Wieków w Mount Zion - w której malowidła bohaterów narodowych Jamajki zdobią tylną ścianę - oraz ok. 1838 r. Kościół prezbiteriański Mount Zion United. Te, plus trzy bary z rumem i kilka prywatnych domów, tworzą wioskę.
Czego brakuje w materialnym bogactwie, jednak góra Syjon nadrabia swoim silnym poczuciem wspólnoty. Odwiedzający są tu nowością - zwrócisz uwagę miejscowych uczniów i każdego, kto przypadkiem wapnuje w barach. Sklep z rumami prowadzony przez towarzyskiego Willy'ego (i zamieszkany przez co najmniej jednego przyjaznego regularnego palacza ganji) był naszym pierwszym przystankiem, a po zamówieniu lodowatego Czerwonego Paska dostałem mini wycieczkę od gorliwego nastoletniego przewodnika, który pokazał kilka lokalny produkt (posag, jamajskie jedzenie narodowe, wiszące z drzewa na zewnątrz baru i największe awokado, jakie kiedykolwiek widziałem), zanim zaprowadziłem mnie pod górę do kościoła, oczywistej dumy wioski.
W kościele wzięły udział dwie starsze panie z miotłami szmacianymi. Wygląda na to, że kościół nie zmienił się zbytnio w ciągu ostatnich 170 lat, z wyjątkiem nowszych ławek, ale był nieskazitelnie czysty i nadal stanowił centralny element wiejskiego życia. Zwiastując nasz przyjazd w sobotnie popołudnie, uczestnicy zadzwonili do nas z potężnym miedzianym dzwonem kościelnym, niewątpliwie zaskakując mieszkańców wioski (już niedzielne nabożeństwa !?).
Dzieci, które poznaliśmy, rozmawiały o swoim życiu w szkole, podczas gdy barman nawiązywał do filozofii między nalewaniem napojów a sprzedawaniem chleba lokalnym mieszkańcom. Wszyscy wydawali się być szczęśliwi, widząc nas, a my byliśmy podekscytowani, aby uzyskać przynajmniej krótki wgląd w ponadczasowe tempo życia w spokojnej jamajskiej prowincji.
Jeśli odejdziesz, nigdy nie boli lokalny przewodnik, jak nasz Ivan Bowwow - rezydent taksówkarz w Holiday Inn SunSpree Resort w Montego Bay - ale na własny rachunek, nawet Ivan mówi, że turyści mogą czuć się bezpiecznie Wypożyczenie samochodu do góry Zion na wizytę (pamiętaj tylko o wybojach). Przynieś umysł, kamerę i kilka dolarów do baru z rumem, do kościelnego pudełka na kolekcje i może małego napiwku dla zaimprowizowanych młodych przewodników ...
Jeśli szukasz autentycznego spojrzenia na lokalną kulturę i społeczność na Jamajce, Mount Zion jest doskonałym miejscem do odwiedzenia - nie tylko po widoki i dźwięki, ale także dla ludzi, którzy z pewnością sprawili, że ta podróż była jedną z moich najbardziej niezapomnianych Karaibów wyprawy.