Edynburskie święto Hogmanay

Wikingowie, kilty i fajerwerki - o mój!

Kiedy myślisz o ekscytujących uroczystościach sylwestrowych , jest kilka takich, które przychodzą Ci na myśl: Nowy Jork; Sydnej; i Rio de Janeiro, aby wymienić najbardziej rzucającą się w oczy. Jednak jednym z najbardziej fascynujących sposobów na świętowanie w Nowym Roku jest to, o czym nigdy nie pomyślałeś.

Nazwany Hogmanay, który w tłumaczeniu na język gaelicki brzmi "Sylwester", to tradycyjne, a zarazem nowoczesne wydarzenie odbywa się w całej Szkocji, ale najbardziej spektakularnie w szkockiej stolicy Edynburga.

Jeśli szukasz niezapomnianego sposobu na powitanie 2018 roku - lub jakiegokolwiek innego roku, o to chodzi - nie szukaj dalej.

Początki Hogmanay

Hogmanay rozpoczął się w Szkocji w VIII lub IX wieku jako tradycja wikingów - więcej po minucie, dlaczego jest to ważne nie tylko ważne, ale i odpowiednie. Chociaż Szkoci indywidualnie świętowali Hogmanay nieprzerwanie od tego czasu, nowoczesne, zorganizowane obchody Hogmanay zaczęły się dopiero w 1977 roku.

Teraz możesz pokusić się o przypuszczenie, że od czasu Hogmanaya w 2017 r. Obchodzono 40. rocznicę współczesnej celebracji, inni mogą blednąc w porównaniu, przynajmniej dopóki nie świętuje złotego jubileuszu w 2027 r. W rzeczywistości każdy Hogmanay podnosi jeden z poprzednich w niektórych więc bez względu na to, czy odwiedzasz nas w 2018 r., 2019 r. czy później, na pewno Cię to zepsuje!

Procesja Torchlight

Współczesny Hogmanay, z pewnością, jest małżeństwem tradycji i nowoczesności - choć tradycja ma pierwszeństwo. Zaczyna się 30 grudnia, na Royal Mile w Edynburgu, z grupą kobiących graczy, a za nią trupa wikingów z masywnymi pochodniami.

Są technicznie szkockimi - mieszkają na szkockich wyspach Szetlandów - ale mają skandynawską krew. Wiesz, jak ludzie żeglarze mają tendencję do ... rozprzestrzeniania się.

Na szczęście (a może nie, w zależności od tego, jak bardzo lubisz ogień), nie będzie żadnych płonących wizerunków umieszczonych na wodach, a parada nie ma na celu poprowadzić swoich uczestników zwycięsko do Valhalli.

Chociaż na pewno jest inspiracja wikingów do Hogmanay, to przecież jest to wciąż Szkocja, a nie Szwecja.

W każdym razie procesja wije się w centrum miasta, w wyniku czego ponad 40 000 ludzi (od 2015 r.) Paraduje wzdłuż ulicy Princes Street (w 300-letnim "nowym" mieście Edynburga) aż do Calton Hill, tak zwany pomnik narodowy, który również jest odpowiedzią Szkocji na Akropol, a powód, dla którego Edynburg jest czasami określany jako "Ateny Północy".

Noc Hogmanay

31 grudnia jest jednak, gdy impreza naprawdę się zaczyna. To także wtedy, gdy zestawienie starożytności i współczesności zaczyna się w fascynujący sposób manifestować. Z każdym rokiem jest nieco inaczej, ale ogólnie rzecz biorąc, jest kilka rzeczy, które możesz prawie upewnić się, że się pojawią.

Z pewnością na scenie głównej pojawią się głośne koncerty z udziałem najgorętszych gwiazd rocka Szkocji. Można też spodziewać się tradycyjnego szkockiego tańca Ceilidh - prawdopodobnie więcej niż jednego. Majestatyczny Zamek w Edynburgu, mający prawie tysiąc lat i wznoszący się na wygasłym wulkanie prawie milion razy starszym, będzie oświetlony widowiskiem błyszczącego, efektownego fajerwerku.

Niezależnie od roku, w którym się pojawisz, zostaniesz potraktowany, by świętować odwieczne obchody, którymi cieszyły się Szkoci w każdym wieku - i zapewne niektóre duchy, biorąc pod uwagę długą historię Edynburga - nie wspominając o dziennikarzach, celebrytach i imprezowiczach z całego świata. Szkocja i świat.

Hogmanay jest niczym, jeśli nie świętem inkluzywności, więc bez względu na to, z której pochodzisz, poczujesz się tak, jakby to było twoje świętowanie tak samo jak wszystkich innych. Naprawdę, czy przesłanie odnowienia jest bardziej satysfakcjonujące czy uniwersalne?

Dolna linia

Hogmanay nie jest typową uroczystością sylwestrową ani taką, o której prawdopodobnie nigdy nie słyszałeś, na pewno, jeśli nie jesteś ze Szkocji. Ale to może być najbardziej wyjątkowe miejsce, w którym można rozbrzmiewać w Nowym Roku, nawet jeśli nie jesteś wystarczająco odważny, by w samym środku szkockiej zimy wyłożyć kilt.

I podczas gdy niektórzy szkoccy ludzie cynicznie zauważają, że różnica między temperaturami letnimi i zimowymi w kraju jest minimalna, powinieneś liczyć na to, że zostaniesz zamrożony, gdy odwiedzasz Hogmanay - tym bardziej masz pewność, że masz w pobliżu flaszka mocnej szkockiej whisky!