Trzy piętra Solid Rock Indie
Wychodząc z indie rockowej sceny w Nowym Jorku, z dużymi oczekiwaniami zaplanowałem piątkowy wieczór w Pop In, popularnej, modnej destynacji w tętniącej życiem dzielnicy Oberkampf, w nieco ponętnej 11 dzielnicy Paryża . Ubrana w czarną mini sukienkę i szpilki, byłem nieco przesadzony, kiedy wszedłem na pierwszy poziom trzypiętrowego baru. Odwiedzający wchodzą bezpośrednio do niewielkiego, stojącego wyłącznie w pokoju baru, gdzie po złapaniu niedrogich napojów wspinasz się po krętych schodach na drugie piętro, które służy jako salon.
Przybywając o 22.00, udało nam się zabezpieczyć dwa miejsca przy oknie, które również mogliśmy otworzyć, ponieważ klub jest niesławny z powodu braku wentylacji. Rozglądając się, popijając mój tonik do wódki, poczułem się, jakbym był w salonie przyjaciółki. Do dyspozycji jest stary fortepian, plakaty rocka na ścianie i meble w stylu vintage, które mogły być bardzo drogie lub znalezione na krawężniku. Przejście przez mały korytarz, w którym była dostępna jedna łazienka (papier toaletowy!), Zaprowadziło mnie do innego salonu z własnym barem i dwoma miejscami do siedzenia, które dobrze służyły dużym grupom.
Lokalizacja i dane kontaktowe:
W ciągu tygodnia Pop In organizuje w piwnicy zespół francuskich zespołów indie, a weekendy są zarezerwowane dla tłumu tańczących hipsterów.
Adres: 105, rue Amelot, 11. dzielnica
Metro: Saint Sebastien Froissart (linia 8) lub Oberkampf (linia 9 i 5)
Otwarte: codziennie od 18:30 do 1:30
Tel: +33 (0) 1 48 05 56 11
Odwiedź oficjalną stronę internetową
Picie w Pop In:
To miejsce oferuje pełny bar z piwem, winem i koktajlami w stosunkowo niedrogim zakresie, z dzbanami piwa również dostępne, prawdziwa rzadkość w Paryżu. Tutaj nie serwuje się posiłków , więc przed wyruszeniem tutaj warto zjeść jedzenie uliczne na pobliskiej Rue Oberkampf lub falafel w Marais .
Przeczytaj powiązane: Najlepsze bary koktajlowe w Paryżu
Czas na taniec?
Ponieważ zarówno klub, jak i metro w Paryżu kończą się o 1:30 w weekendy, spodziewałem się, że taneczna "jaskinia" będzie już otwarta, kiedy przyjechaliśmy, ale po obejrzeniu kilku osób, w tym mnie, poprowadzę strome schody do piwnicy aby znaleźć drzwi zamknięte, dowiedziałem się, że pokój nie został otwarty aż do 23:30. To właśnie w tym okresie oczekiwania bar stał się szczególnie zatłoczony, nie mając zbyt wiele miejsca do siedzenia i siedzenia, które nie byłyby zabezpieczone. Zauważyłem też, że jestem otoczony przez głównie anglojęzycznych i francuskich studentów. Potrzebując trochę powietrza i szybkiej zmiany sceny, zaryzykowaliśmy wejście do klubu Panic Room, który już miał otwarty pokój do tańca, ale z muzyką, która była bardziej dla 100 osób. Zapach jedzenia na wynos, który jest dozwolony, również nie siedział tak dobrze, więc wskoczyliśmy z powrotem do Pop In, gdzie właśnie otwarto parkiet taneczny.
Przeczytaj powiązane funkcje: Najlepsze kluby taneczne w Paryżu
Tańczący "Cave":
Oświetlone tylko dwoma migającymi czerwonymi światłami, piwniczna parkiet ma małą scenę, która przyciąga kobiety ubrane w dżinsy i obcasy lub baleriny, podczas gdy faceci zatrzymali się w kierunku niewielkiego stoiska dla DJ-a, odzianego w T-shirty i dżinsy.
Już po północy byłem nieco rozczarowany, jak niezabudowany był parkiet. Z takimi jak Depeche Mode i The Smiths, pomiędzy kolejnymi electro loopami, spodziewałem się trochę więcej od DJ'a. Cieszyłem się jednak, że nie tylko mogę oddychać na dole, ale mogłem też tańczyć, nie wpadając na mnie. Gdy wróciliśmy do metra, by złapać ostatni pociąg do domu, dwadzieścia kilka lat i młodsi wciąż wpychali się do klubu. Być może było to trochę pocieszające, gdy zdałem sobie sprawę, że w ciągu ostatnich dziesięciu lat nic w Pop In naprawdę się nie zmieniło.