Recenzja Disney California Adventure Ride
To idealne połączenie koncepcji jazdy z historią. Czy jest lepszy sposób, aby zanurzyć gości w ukochanym świecie filmu Pixara, Cars , niż wpakować je do zrewolucjonizowanych pojazdów, wprowadzić ich do Radiator Springs, aby spotkać się z gadającym motorem, i skierować ich przeciwko innym samochodom gości na ekscytujące Finał wyścigu do mety? W świętej tradycji Disney's E-Ticket ride, Radiator Springs Racers dostarcza na wielką skalę, gee-whiz, musisz spróbować tego wierzyć-to doświadczenie.
- Skala dreszczy (0 = Wimpy !, 10 = Yikes!): 3.5
Zaskakująco szybki, ale nie frenetyczny, akcja z nutą przypominającą kabinę czasu antenowego . Niektóre sceny mają łagodnie przerażające bliskie ciosy. - Czy możesz sobie z tym poradzić? Ciemna jazda ma kilka chwil "gotcha", ale tylko młodsze dzieci mogą uznać je za zbytnie onieśmielające (a ograniczenie wysokości przyciągania uniemożliwiłoby im jazdę w każdym razie). Sekwencja wyścigów jest szybka i zawiera kilka drobnych momentów motyli w żołądku. Ale jeśli jesteś w porządku ze stosunkowo oswojonymi kolejek górskich (takich jak Big Thunder Mountain), powinieneś być w porządku.
- Lokalizacja: w krainie samochodów w Disney California Adventure , część Disneyland Resort
- Typ jazdy: Ciemna jazda z umiarkowanym finałem w stylu coaster.
- Ograniczenie wysokości (minimum, w calach): 40
- Fastpass : Tak. Pamiętaj, aby wziąć udział we wczesnych fazach tej bardzo popularnej jazdy.
- Opcja pojedynczego zawodnika jest dostępna i może zaoszczędzić wiele czasu oczekiwania dla gości chcących podzielić swoje grupy.
- Wskazówka: rozważ jazdę w nocy, aby uzyskać bardziej ekscytujące i sugestywne wrażenia.
Route 66 Beckons
Znajdująca się na drugim końcu Route 66 i położona w imponującym pasmie górskim Ornament Valley, Radiator Springs Racers jest główną atrakcją Cars Land . Przerywany vroom! z wyścigów samochodowych, gdy ryczą przeszłości i dżokej dla pozycji przynęty gości do jazdy.
Kolejka wije się przez góry (wykwintne elementy rocka są imponujące nawet z bliska) i omija jakieś ciekawe posterunki, takie jak dom ze ścianami zrobionymi z butelek - rodzaj dziwactwa, który można znaleźć wzdłuż prawdziwej trasy nr 66. Przebicia takie jak te powodują, że linia (nieuchronnie długa) staje się bardziej znośna.
Schodząc w głąb gór, jeźdźcy wsiadają do pojazdów w parku motocykli "Comfy Caverns Motor Motor", co jest ukłonem w stronę legendarnych motelików jaskiniowych. Każdy samochód pomieści sześciu jeźdźców i przypomina urocze postaci z filmów Pixara, z oczami na przedniej szybie i ustami na przednim błotniku. Gdy pasażerowie usiądą i zapadną, samochód opuści stację. Pojazdy są energiczne i reagują od samego startu i zatrzymują się na bilecie za samochodami ustawionymi przed nimi, gdy nie ruszają się z miejsca i czekają na wysłanie.
To według projektu. Każdy pojazd ma swój własny komputer pokładowy i jest świadomy istnienia pobliskich samochodów, aby uniknąć kolizji, według Steve'a Goddarda, jednego z inżynierów jazdy z firmy Walt Disney Imagineering, który zaprojektował atrakcję i jeździł na rowerze razem ze mną. Komputer zna swoją pozycję na torze i jaką prędkość powinien przejechać samochód przez cały czas.
Rozmowa samochodowa
Początkowa część przejażdżki jest spokojna, gdy samochód przedziera się przez obrzeża miasta. Pierwsza chwila gęsiej skórki dzieje się, gdy pojazd zaokrągla zakręt i zwalnia, by przyjąć majestat wodospadu Radiator Falls. Muzyka towarzysząca partyturowi, który przepompowywany jest przez pokładowy system audio, pęcznieje w uznaniu wzroku.
Samochód następnie wskakuje w górską przełęcz do wnętrza ciemnej części przejażdżki , kierując się w stronę Grzejników. Zanim dotrzemy do miasta, pojawi się kilka typowych mrocznych chwil jazdy, w tym kilka faux bliskich kolizji a la Mr. Toad's Wild Ride. Sherriff wynurza się z kryjówki na drodze (czyż nie?), Aby ostrzec samochód, by zwolnił i zaoszczędził - nie wiesz tego - dzień wyścigu.
Kiedy mówię, że Sherriff ostrzega samochód, mam na myśli to, że rozmawia z wszystkimi emocjami nasyconymi bohaterami filmu.
Podobnie jak reszta imponujących animowanych postaci przyciągania, jego ciało kołysze się, oczy są wypełnione ekspresją, a co najciekawsze, jego usta poruszają się przekonująco. Następnym mieszkańcem miasta, który pozdrawia zwiedzających, jest Mater, uprzejmy, ciągnący, zardzewiały holownik. Postępując w odwrotnym kierunku, aby podążać za pojazdem, jak to ma miejsce, prezentacja ciężarówki jest jeszcze bardziej niezwykła.
"Mater jest jedną z najbardziej wyrafinowanych postaci animatronicznych" - mówi Kathy Mangum, producent wykonawczy i wiceprezes WDI. "Musieliśmy wypełnić go życiem i osobowością. To było ważne, żebyśmy go dobrze zrozumieli. "To całkiem niezły widok, by zobaczyć zębatą ciężarówkę, z jego najwyraźniej sztywnym ciałem, ale wyartykułuj jego słowa, gdy zaprasza gości, by wzięli udział w napiwku ciągnika.
To dlatego czuje się jak Roller Coaster
Po shenanigans ciągnika, odwiedzające samochody przybywają w Radiator Springs. Wszystko tam jest, od V8 Cafe Flo po efektowny Lightning McQueen. On, wraz z jego głównym ściskaniem Sally, dają samochodom mowę i wygłupiają je przed przemianą przed wyścigiem. Ci, którzy zmierzają w lewo, wchodzą do Casa Della Tires Luigiego, a ci, którzy zmierzają w prawo, udają się do Domu Sztuki Ciała Ramone. Pistolety natryskowe w tym ostatnim emitują coś, co wydaje się - i pachnie - farbą samochodową. Jest ostateczna próba od Doca Hudsona (granego z gburowatym, ale sympatycznym zachowaniem przez nieżyjącego Paula Newmana w filmie) i dwóch samochodów gości w kolejce do wielkiego wyścigu.
Tutaj rozpoczyna się emocjonująca część przejażdżki. Wybiegając na zewnątrz, samochody wchodzą w serię szybkich zwrotów akcji, niektóre z nich mają nawet 45 stopni. Jak szybko? Disney nie mówi, ale jak wiele z jego przejażdżek, bardziej iluzja prędkości niż rzeczywistej prędkości zapewnia emocje. Kilka wzgórz camelback dostarcza satysfakcjonujących, ale dość łagodnych, wyskoków czasu antenowego, które nieznacznie podnoszą gości ze swoich miejsc . Samochód, który wygrywa, według Goddarda WDI, jest całkowicie losowy. Jest wybierany przez komputer i nie ma nic wspólnego z wagą pasażerów ani z żadnymi innymi czynnikami. W rzeczywistości, mimo że jeden z inżynierów, którzy zaprojektowali jazdę obok mnie, wciąż przegrywaliśmy.
Goddard wyjaśnił również, że szczelina biegnąca w połowie drogi każdego samochodu służy dwóm celom. Pod gniazdem znajduje się pasek magistrali, który zapewnia zasilanie wbudowanego silnika elektrycznego i komputera pokładowego każdego pojazdu. Pod szczeliną, która prowadzi pojazdy, znajduje się również tor roller coaster. Koła po bokach szyn łączą się z pojedynczym "wózkiem", który jest przymocowany do dolnej części podwozia każdego samochodu.
Rejs Route 66 w nocy
Zwycięzcy i przegrani przechodzą do finałowej sceny w Taillight Caverns, podziemnej oazie, w której tajemniczo wyrastają "stalag-światła" (świecące czerwone światła samochodowe) z podłogi i sufitu jaskini. Mater i Lightning McQueen żegnają się z zawodnikami w jaskiniach.
Nie wiem na pewno, ale byłbym skłonny założyć się, że stalag-light pun został wymyślony przez Kevina Rafferty, autora koncepcji, starszego reżysera i mistrza quipster z WDI, który był także jednym z głównych projektantów jazdy. Weteran Imagineer deklaruje, że Radiator Springs Racers jest jego ulubionym projektem (a to wiele mówi). "To po prostu właściwa mieszanka klasycznego wciągającego opowiadania Disneya i dreszczyku emocji" - mówi. "Ale wszystko zaczyna się od historii."
Historia jest fascynująca, a poziom szczegółowości zadziwia. (Jak to jest w przypadku szczegółów? Rafferty powiedział, że przejechał 872 razy trasę, aby poprawić i idealnie zsynchronizować ścieżkę audio z akcją).
Mam jednak kilka pytań. Na początek trochę dziwnie jest iść trasą Route 66 w Radiator Springs, wsiąść na pokład, a następnie przejechać się Route 66 w fonetycznym notatniku miasta znajdującym się wewnątrz atrakcji. Nawet najgorsze: w ciągu dnia pasażerowie poruszają się po Route 66 w pełnym świetle dziennym, ale wchodzą do wersji Radiator Springs, gdzie jest ona wiecznie nocna. Następnie wracają do światła dziennego na finał wyścigu.
Ze względu na ciągłość fabuły, myślę, że nocna jazda jest przyjemniejsza. Moje oczy musiały też dostosować się do ciemnych scen w ciągu dnia, a wizualnie przez szybę samochodu nieco bardziej skompromitowałem. W nocy sekwencja wyścigów wydawała się bardziej nie do opanowania (w dobrym tego słowa znaczeniu), w szczególności końcowy spadek do wypełnionych mgłą jaskiń Taillight Caverns.
Pomijając wątpliwości, mniej więcej zgadzam się z Raffertym, który umieszcza Radiator Springs Racers w tej samej rzadkiej firmie, co Disneya, klasyków wszech czasów, Piraci z Karaibów i Haunted Mansion . Mówię mniej więcej, bo te dwie atrakcje wyznaczają poprzeczkę dla osiągnięcia Imagineering, a jazda na samochodach nie idzie dobrze. Jest to jednak niezwykła atrakcja, która musi należeć do najlepszych tras Disneyland Resort .
Dostaniesz swoje kopnięcia, a potem trochę na niezwykłą atrakcję Route 66.