Myślisz o podróży do Portugalii? Podczas gdy kraj jest najbardziej znany ze swoich plaż i niekończącego się letniego słońca, warto rozważyć wakacje w innych porach roku. Jeśli odwiedzisz zimą, znajdziesz tańsze ceny, mniej tłumów, świetne jedzenie - i prawdopodobnie dużo słońca!
Oto pięć powodów, dla których powinieneś rozważyć udanie się do Portugalii w zimie.
01 z 05
Dostaniesz dawkę zimowego słońca
David Santiago Garcia / Getty Images W przeciwieństwie do reszty Europy, większość Portugalii nie cierpi z powodu szarego nieba lub mroźnych temperatur w środku zimy. Chociaż regularnie pada śnieg w głębi kraju, długie atlantyckie wybrzeże Portugalii często widzi słońce i niebieskie niebo o tej porze roku, szczególnie na południu.
Nie jest niczym niezwykłym, że temperatury sięgają połowy lat sześćdziesiątych w Algarve w styczniu lub lutym - wystarczająco ciepło, aby usiąść na zewnątrz i napić się lampki wina na słońcu - a Lizbona jest często tylko trochę zimniejsza. Na północy to jednak inna historia, ponieważ Porto jest zazwyczaj szare, chłodne i wilgotne o tej porze roku.
Inną opcją zimowego słońca jest wizyta w jednej z dwóch wyspiarskich sieci Portugalii . Madera leży u wybrzeży Afryki Północnej i regularnie widzi temperatury od połowy lat sześćdziesiątych. Chociaż późną zimą deszcz jest zdecydowanie prawdopodobny, nie jest to gwarantowane, a warunki umiarkowane sprawiają, że wędrówki i inne aktywności na świeżym powietrzu są przyjemniejsze niż w okresie letniego upału.
Jeśli zdarzy ci się odwiedzić Twoją wizytę na Sylwestra, będziesz świadkiem jednego z największych i najlepszych obchodów fajerwerków na świecie. Stolica wyspy, Funchal, ustanowiła światowy rekord Guinnessa w 2007 roku dla największego pokazu sztucznych ogni.
Azory, znajdujące się na środkowym Atlantyku, są również zaskakująco łagodne w miesiącach zimowych. Dzienne maksymalne temperatury w latach sześćdziesiątych są typowe od grudnia do marca, chociaż ponownie, podobnie jak na Maderze, prawdopodobieństwo wystąpienia krótkotrwałych opadów deszczu w czasie pobytu jest większe.
02 z 05
Unikasz tłumów
Dosfotos / Design Pics / Getty Images Chociaż Algarve od dziesięcioleci jest ulubionym miejscem turystów brytyjskich i innych europejskich turystów, większość reszty Portugalii była do niedawna ukryta. Nie jest to już jednak sprawa, zarówno z Lizboną, jak i Porto teraz bardzo dużo na temat radaru turystycznego, i widząc hordy gości od połowy wiosny do połowy jesieni.
Podczas szczytowych miesięcy letnich może być trudno poruszać się w głównych atrakcjach turystycznych lub na wąskich chodnikach śródmieścia któregokolwiek z miast. Ponieważ wiele restauracji i barów jest bardzo małych, często są one przepełnione, z niekończącymi się wymaganiami popychającymi do cierpliwości zestresowanej kelnerki. Połącz to z wysokimi temperaturami, a odwiedziny w lipcu lub sierpniu zaczyna wyglądać mniej zachęcająco.
Zima to jednak zupełnie inna historia. Przy niższych temperaturach spada znacznie liczba odwiedzających. Tempo życia spowalnia, można wejść do większości restauracji bez rezerwacji, a mimo to dostać miejsce (choć nie próbuj tego w miejscach wyróżnionych gwiazdką Michelin !), A nawet popularne miejsca, takie jak Sintra, widzą ułamek ich lata goście.
Jeśli z przyjemnością rezygnujesz z opalania się na rzecz mniej zatłoczonej i stresującej wizyty, zdecydowanie zaplanuj to na zimę!
03 z 05
Zaoszczędzisz garść pieniędzy
Innocenti / Cultura / Getty Images Ponieważ liczba odwiedzających spada w zimie, jest mnóstwo wolnego miejsca na wszystkie usługi, które im odpowiadają. Samoloty, pociągi, samochody do wynajęcia i zakwaterowanie są niedostatecznie zaksięgowane od około listopada do marca, co oznacza, że oferowane są duże zniżki.
Podczas gdy ceny hoteli i Airbnb w Lizbonie i Porto w szczycie sezonu gwałtownie wzrosły w ostatnich latach, gwałtownie spadają w zimie. Nie jest niczym niezwykłym, że w styczniu i lutym rabaty sięgają 50% lub więcej, ponieważ hotelarze i właściciele domów desperacko próbują wypełnić puste pokoje. Po zakończeniu Świąt, ceny lotów są również znacznie tańsze, zarówno ze Stanów Zjednoczonych, jak iz innych części Europy.
Gdy już tam będziesz, poruszanie się pociągiem, autobusem lub samochodem może być niemal krępujące, zwłaszcza jeśli zarezerwujesz z wyprzedzeniem. Na przykład trzygodzinna podróż w jedną stronę z Lizbony do Porto często kosztuje niecałe dziesięć euro. Portugalia jest jednym z najtańszych krajów w Europie o każdej porze roku, ale zimą jest tani i niedrogi!
04 z 05
To sezon szczytowy!
Jorge Bras / GettyImages Jeśli lubisz surfować lub po prostu lubisz oglądać profesjonalistów, zdecydowanie zaplanuj wyjazd do Portugalii na chłodniejsze miesiące. Nazaré , około dziewięćdziesięciominutowej drogi na północ od Lizbony, słynie ze strzelistych fal, które zimą są na szczycie. Rekord świata dla największej fali surfowania na świecie został ustanowiony tutaj zaledwie kilka lat temu, a najlepsi surferzy na dużych falach schodzą do małego miasteczka, gdy tylko warunki są dobre.
Jeśli próbujesz opanować łamacze o długości 100 stóp, wydaje się trochę ambitny, zamiast tego udaj się w inne miejsce na stałym lądzie lub na portugalskie wyspy. Niezależnie od tego, gdzie jedziesz, zima zapewnia większe, lepsze warunki we wszystkich miejscach surfowania w kraju, a będziesz miał znacznie mniej ludzi do dzielenia się falami, gdy tam będziesz.
Oczywiście, Atlantyk nie jest znany ze swoich balsamicznych temperatur wody w najlepszym momencie, a to jest szczególnie prawdziwe w środku zimy! Jeśli planujesz spędzić czas w oceanie, pamiętaj, aby spakować lub wynająć bardzo grubą piankę.
05 z 05
Będziesz cieszyć się tradycyjnym zimowym jedzeniem i piciem
HomoCosmicos / Getty Images Kuchnia portugalska nie jest dobrze znana gdzie indziej na świecie, co jest sporym zaskoczeniem. Kraj wyróżnia się prostymi, pysznymi daniami z owoców morza i mięsa, często w połączeniu z niedrogim, a jednocześnie bardzo pijącym, lokalnym winem.
Podczas gdy lżejsze potrawy dominują podczas długiego, gorącego lata, zima widzi więcej obfitych posiłków w całym kraju. Jednym z najbardziej serdecznych ze wszystkich jest Cozido , forma gulaszu, która jest ciężka dla produktów zwierzęcych. Na ogół pojawiają się różne kawałki wieprzowiny, kurczaka i wołowiny, a także gotowane warzywa i ziemniaki.
Każdy region (i prawdopodobnie każdy kucharz) ma inną wersję, więc rzadko zdarza się dwa razy to samo. Nie spodziewajcie się go jednak zobaczyć w restauracjach turystycznych czy ekskluzywnych miejscach - cozido jest zdecydowanie prostą, lokalną sprawą.
Zimniejsze miesiące to także świetny czas na wypróbowanie caldo verde (zielonej zupy). Zima jest wtedy, gdy tradycyjnie pojawia się w menu, chociaż prawdopodobnie będziesz w stanie znaleźć kilka miejsc sprzedających go przez cały rok.
O ften zwany po prostu "sopa" lub "sopa do dia" (ta zupa dnia), ta prosta, ocieplona misa zwykle zawiera jarmuż, cebulę, ziemniaki, czosnek i oliwę z oliwek, często z pewną lokalną kiełbasą wieprzową wrzuconą na dobre . Podobnie jak cozido , nie ma dwóch misek, które są dokładnie takie same.